Fakty i opinie

stat

Zwiedziliśmy kazamaty Bastionu Wiebego w Gdańsku

artykuł historyczny

Kazamaty przy wiadukcie Biskupia Górka w Gdańsku.


Odwiedziliśmy z kamerą wnętrza kazamat Bastionu Wiebego, odkopanych na terenie budowy nowego wiaduktu Biskupia Górka zobacz na mapie Gdańska. Wszystkie odkryte obiekty zostaną zachowane i wpisane do rejestru zabytków.



Czy warto byłoby udostępnić kazamaty do zwiedzania po zakończeniu budowy wiaduktu?

tak, to byłaby świetna atrakcja turystyczna

76%

tak, o ile ich wnętrza zostałyby ciekawie zaaranżowane, np. na wystawę

18%

nie, nie widzę w tym nic ciekawego, lepiej je zasypać

6%
Przypomnijmy: w połowie kwietnia informowaliśmy o odkryciu na terenie budowy u zbiegu ulic Okopowej i Traktu św. Wojciecha ceglanych budowli. Dla znawców historii odkrycie nie było żadnym zaskoczeniem. To relikty Bastionu Wiebego - jednego z elementów nowożytnych fortyfikacji Gdańska.

Czytaj również: Archeologiczne odkrycie na terenie budowy wiaduktu Biskupia Górka

Bastion powstał w pierwszej połowie XVII wieku i miał formę ziemnego wału, w którego wnętrzach mieściły się murowane z cegły kazamaty. Podobnie jak większość gdańskich obwałowań został częściowo rozebrany na przełomie XIX i XX wieku. Rozbiórki uniknęły odkryte właśnie kazamaty, które zostały po prostu zasypane ziemią.

W ciągu ostatnich kilku tygodni, ceglane relikty zostały całkowicie odsłonięte. Tym samym, inwestor budowy wiaduktu - Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska - zdecydował się udostępnić je do zwiedzenia dzienikarzom. Jak mogliśmy się przekonać na własne oczy i co możecie zobaczyć na załączonym do artykułu filmie, kazamaty Bastionu Wiebego przetrwały do naszych czasów w doskonałym stanie.

I nic dziwnego. Jak się okazało, w drugiej połowie XIX wieku - a więc tuż przed rozbiórką fortyfikacji okalających Gdańsk - ceglane tunele zostały wyremontowane. Ubytki ich konstrukcji zostały wówczas pieczołowicie uzupełnione. Przechadzając się po podziemnej budowli, gołym okiem widać, które cegły pochodzą z XVII wieku, a które zostały wmurowane ponad dwa stulecia później.

Relikty Bastionu Wiebego to nie jedyne odkrycia archeologiczne, na jakie natrafiono w wykopie obok budynków urzędu wojewódzkiego i marszałkowskiego. Podczas spaceru, dziennikarze mogli również zobaczyć z bliska fundamenty Baszty Nowej z XV wieku oraz tajemniczą poternę, której przeznaczenia oraz wieku nie udało się dotychczas jednoznacznie ustalić. Do jej budowy użyto tzw. cegieł gotyckich, a więc niewykluczone, że jest ona starsza niż kazamaty Bastionu Wiebego.

Czytaj również: Odkopano fundamenty Baszty Nowej w Gdańsku

Jak poinformowała obecna podczas zwiedzania wiceprezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, nie zostały jeszcze podjęte wiążące decyzje dotyczące losów odkrytych reliktów. Zapadną one podczas rozmów z wojewódzką konserwator zabytków Agnieszką Kowalską, które odbędą się w tym tygodniu.

Aktualizacja, godz. 17:01 Po publikacji tego artykułu skontaktował się z nami Marcin Tymiński, rzecznik prasowy Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Zapowiedział on, że wszystkie odsłonięte obiekty zostaną wpisane na listę zabytków i nie ma mowy o tym, by zostały rozebrane.

- Podczas spotkania z inwestorem i władzami Gdańska omawiany będzie jedynie sposób wyeksponowania odkrytych obiektów - zapowiada Marcin Tymiński.
Kazamaty Bastionu Wiebego, fundamenty Baszty Nowej oraz tajemnicza poterna, mogą kolidować nie tylko z budowanym wiaduktem, ale również z planowanym parkingiem poziomowym przy Urzędzie Wojewódzkim. Dlatego ich zachowanie będzie wymagało zmian w projekcie budowalnym wiaduktu i parkingu.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (180)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Polityka prywatności
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.