Trzy kopie chromosomu 21, charakterystyczne dla osób z zespołem Downa, sprawiły, że 21 marca wybrano dniem osób z tym schorzeniem.
Obawa i strach przed osobami niepełnosprawnymi rodzi się najczęściej z niewiedzy na ich temat. Krzywdzące przekonania i stereotypy wciąż pokutują w społeczeństwie. Paradoksalnie, uderzają one najczęściej w osoby z Zespołem Downa, stosunkowo najmniej dotknięte "innością". Dlaczego? W wielu przypadkach ich upośledzenie jest na tyle niewielkie, że pozwala dotkniętym nim wieść stosunkowo samodzielne życie w społeczeństwie. Dlatego widujemy ich w tramwajach, sklepach, na ulicach. Widujemy - i odsuwamy się.
Tymczasem, choć wychowywanie dzieci z zespołem Downa oraz opieka nad dorosłymi dotkniętymi tą przypadłością jest ogromnym wyzwaniem, to... daje też wiele radości.
- Przebywając z osobami z zespołem Downa, nie słyszałam narzekania i użalania się nad sobą. Ujrzałam natomiast entuzjazm i radość, zapał i energię. Postawa tych ludzi może być inspiracją dla nas, zdrowych - przekonuje Urszula Kaczmarek, która uczestniczyła w działaniach Gdyńskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie "Dom Marzeń".
Efekty jej spotkań z podopiecznymi stowarzyszenia można zobaczyć na zdjęciach. Więcej zdjęć na fotoblogu Urszuli Kaczmarek.
fot. Urszula Kaczmarek "Dom Marzeń" to idea, która pojawiła się 6 lat temu w Gdyni. Pozornie, wydawałoby się, niemożliwa do zrealizowania, ale małymi krokami jej założycielka dąży do celu. Skąd taki pomysł? Samodzielność dziecka jest ważna zarówno dla niego samego, jak i rodziców. W ten sposób powstało stowarzyszenie skupiające dzieci i młodzież niepełnosprawną intelektualnie. Jego celem jest stworzenie miejsca - zbudowanie domu, który zabezpieczy ich samodzielną przyszłość. Droga do tego domu jest jeszcze długa, ale już teraz jego przyszli mieszkańcy integrują się ze sobą i uczą się samodzielności. |
fot. Urszula Kaczmarek W zeszłym roku, w ciągu zaledwie dwóch miesięcy, przygotowano przedstawienie w języku angielskim "Happy House", w którym wszyscy wystąpili na scenie przed widownią Centrum Kultury w Gdyni na Łowickiej. Był to wielki sukces i zachęta do dalszej pracy. W tej chwili wspólnie pracują nad rozszerzoną wersją przedstawienia, które będzie można zobaczyć w maju tego roku. |
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.