fot. Maciej Kosycarz/KFP
Trójmiasto zasypane, trzeba uważać na drogach i chodnikach.
Trójmiasto zasypane, na drogach zalega śnieg i błoto pośniegowe. Kolejki SKM kursują regularnie, ale autobusy i trolejbusy stoją w gigantycznych korkach.
Mieszkańcy Trójmiasta walczą z zimą.
Aktualizacja, godz. 10:33: na pętli tramwajowej w Oliwie trwa stawianie na tory wykolejonego tramwaju, który od kilkudziesięciu minut blokuje ruch w kierunku Jelitkowa.
Aktualizacja, godz. 9:30: Na skrzyżowaniu ul. Łódzkiej i Warszawskiej na Ujeścisku zepsuty autobus blokuje ruch.
Aktualizacja, godz. 8.53: Problemy w Rębiechowie, ale spowodowane śniegiem w Warszawie. Nie wylądowały już samolot ze stolicy o 7.40 i na pewnie nie wyląduje ten, który miał być w Gdańsku o 8.55. Prawdopodobnie nie odleci też samolot do stolicy o godz. 9:20.
Aktualizacja 8:45: 1 godzina 20 minut - tyle czasu zajęło mi dojechanie autobusem z Osiedla Pięciu Wzgórz do śródmieścia Gdańska. Czyli trzy razy dłużej niż zwykle. Ale w autobusie panowała dobra atmosfera, ludzie dzwoniący do pracy i informujący o swoich spóźnieniach spotykali się ze zrozumieniem szefów - pisze nasz czytelnik, pan Michał.
Tymczasem Radio Gdańsk podaje, że z Osiedla Kolorowego do Gdańska jedzie się 2,5 h!
Dla kierowców utrudnienia zaczęły się jeszcze przed wejściem do samochodów. - A właściwie przed próbą wejścia, bo przy drzwiach miałem metrową zaspę, którą najpierw musiałem odsypać. Potem z sąsiadami odgarnęliśmy śnieg z drogi, by wyjechać z parkingu - opowiada pan Krzysztof, mieszkaniec gdańskiego osiedla Wiszące Ogrody.
Duże korki są na drogach Trójmiasta, na których zalega śnieg i błoto pośniegowe. Przyczyną są głównie ciężarówki, które nie radzą sobie na podjazdach. Z górnej Oruni do centrum Gdańska jedzie się ponad godzinę. Praktycznie niemożliwy jest normalny dojazd do centrum z całego górnego tarasu Gdańska, bo zapchana jest też Kartuską i Jabłoniowa. Korek na ul. Słowackiego zaczyna się praktycznie tuż za zjazdem z obwodnicy. Do samego Niedźwiednika jedzie się niemal godzinę.
Zatkane są drogi dojazdowe do Trójmiasta. Na krajowej "6" przed Gdynią kierowcy stoją już w Rumi, na "7" do Gdańska korek zaczyna się już w Przejazdowie.
W Gdyni kłopoty są na Wielkopolskiej, a w Sopocie ciasno na głównych drogach, ale da się przejechać. Powoli jedzie się też obwodnicą, na której nie ma szans na to, by rozpędzić się do prędkości wyższej niż 50 km/h.
Pogoda na pewno nam nie pomoże, bo padać ma cały dzień. - Teraz na Pomorzu jest najgorzej w Polsce. Opady, miejscami intensywne, będą utrzymywać się przez cały dzień. W najbliższych dniach wciąż będzie też mróz, coraz większy - podkreśla Rafał Szewczyk z gdyńskiej stacji Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.