Opóźniona budowa mieszkań komunalnych w Gdyni
Przy ul. Opata Hackiego gdyńska spółka TBS Czynszówka miała wybudować dwa budynki z mieszkaniami komunalnymi. Na ostatniej sesji rady miasta gotowy był już projekt pozwalający na przekazanie spółce aportem należących do gminy działek, ale w ostatniej chwili zdjęto go z porządku obrad. Oficjalnie z powodu braku analizy dotyczącej płatności VAT. Obecnie opozycyjni już radni KORMiL sugerują jednak, że to wynik rozgrywek po zakończeniu koalicji z Aleksandrą Kosiorek.
Planowano dwa budynki na Leszczynkach
- To jest jeden z projektów, nad którymi pracował zespół byłego już wiceprezydenta Macieja Zielonki. Najbardziej zaawansowany, dociągnięty do etapu koncepcji i przygotowań do projektowania. Przez ponad rok i 9 miesięcy trwania koalicji z naszej strony trwały intensywne zabiegi o to, by po pierwsze znaleźć działki, które jeszcze nie zostały sprzedane przez Gdynię za poprzedników i mogą posłużyć budownictwu społecznemu, a po drugie - by te działki przygotować do tego budownictwa. Nie ma powodów, by pani prezydent, zrywając koalicję, niszczyła też dobre projekty dla Gdyni - mówi Jakub Żynis z klubu KORMiL, reprezentujący w nim Razem, czyli partię, która najmocniej naciskała na realizowanie programu budownictwa społecznego.
Brak analizy dotyczącej płatności VAT
Oficjalnym powodem wycofania projektu - o czym na sesji mówi Dawid Biernacik (Gdynia Niezależna), punktując złe, w jego ocenie, wcześniejsze zarządzanie miastem przez KORMiL - była potrzeba przeprowadzenia analiz dot. zapłaty VAT przez miasto w momencie przekazania aportu do swojej własnej spółki.
Ogłoszenia.trojmiasto.pl – Ile na wolnym rynku kosztują mieszkania na Leszczynkach?
KORMiL: Analiza mogła się pojawić później
- Trudno się zgodzić z takim argumentem, bo uchwała rady nie oznacza przeniesienia gruntów do TBS, a daje możliwość prezydent, by to zrobiła. Po przyjęciu uchwały miałaby tyle czasu, ile by potrzebowała do przeprowadzenia dodatkowych analiz podatkowych. Jeśli taka analiza pojawiłaby się jutro czy pojutrze, to znów bez uchwały prezydent nie może procedować i dopiero w listopadzie, przy założeniu, że w październiku uchwała wróciłaby do rady miasta, doszłoby do działań związanych z TBS - wyjaśnia radny Żynis.
