Sopot komunalny
27 stycznia 2004 (artykuł sprzed 22 lat)
Pierwszy budynek komunalny przy ul. Malczewskiego w Sopocie miały zasiedlić osoby długo oczekujące na przydział mieszkania. Tymczasem na łamach lokalnego dziennika władze Sopotu osiedlenie się tam zaproponowały lokatorom zajmującym większe mieszkania gminne. - Sopocianie, którym trudno utrzymać takie mieszkanie, mogliby zamieszkać w domu komunalnym, zwrócić gminie lokal, który z kolei przyznalibyśmy oczekującym - wyjaśnia Cezary Jakubowski, wiceprezydent Sopotu.
Po opublikowaniu informacji Urzędu Miasta w Sopocie o zamianie większych mieszkań na jednopokojowe przy ul. Malczewskiego do magistratu zaczęli zgłaszać się zainteresowani. Rada Miasta - przypomnijmy - zgodziła się na zbudowanie obiektu z przeznaczeniem na zasiedlenie osobami z budynków przeznaczonych do rozbiórki. Z budżetu miejskiego wyłożono na inwestycję 4,5 mln zł, równocześnie dziesięć lokali na trzeciej kondygnacji przeznaczono oddać prywatnym właścicielom ze względu na zmniejszenie kosztów budowy. Przez pewien czas krążyły pogłoski o oddaniu części lokali w budynku komunalnym lokatorom z Domu pod Wieżą, który władze planowały sprzedać. Okazały się jednak zbyt wczesne. Na przydział lokalu komunalnego oczekuje w Sopocie 21 rodzin. Podczas ostatniej komisji mieszkaniowej radni otrzymali od Cezarego Jakubowskiego, wiceprezydenta odpowiedzialnego za sprawy mieszkaniowe, listę z nazwiskami rodzin, które miałyby zamieszkać w domu komunalnym przy ul. Malczewskiego. Ponieważ materiały były niepełne, komisja zbierze się ponownie.
- Zdecydowana większość oczekujących znajduje się na liście - zapewnił w rozmowie z "Głosem" wiceprezydent. - Ponieważ przy ulicy Malczewskiego zostało jeszcze kilka wolnych mieszkań jednopokojowych, a nie wszystkich sopocian zajmujących duże mieszkania stać na ich utrzymanie, uznaliśmy że zorientujemy się, czy można dokonać zamiany.
Mimo że zasiedlenie domu przy ul. Malczewskiego ma nastąpić w pierwszym kwartale 2004 roku, władze chciałyby przekazać sopocianom klucze do mieszkań już w przyszłym miesiącu. Jak dowiedzieliśmy się od Pawła Orłowskiego, rzecznika prasowego urzędu, przyszli lokatorzy muszą liczyć się z wyższymi niż planowano opłatami.
Po opublikowaniu informacji Urzędu Miasta w Sopocie o zamianie większych mieszkań na jednopokojowe przy ul. Malczewskiego do magistratu zaczęli zgłaszać się zainteresowani. Rada Miasta - przypomnijmy - zgodziła się na zbudowanie obiektu z przeznaczeniem na zasiedlenie osobami z budynków przeznaczonych do rozbiórki. Z budżetu miejskiego wyłożono na inwestycję 4,5 mln zł, równocześnie dziesięć lokali na trzeciej kondygnacji przeznaczono oddać prywatnym właścicielom ze względu na zmniejszenie kosztów budowy. Przez pewien czas krążyły pogłoski o oddaniu części lokali w budynku komunalnym lokatorom z Domu pod Wieżą, który władze planowały sprzedać. Okazały się jednak zbyt wczesne. Na przydział lokalu komunalnego oczekuje w Sopocie 21 rodzin. Podczas ostatniej komisji mieszkaniowej radni otrzymali od Cezarego Jakubowskiego, wiceprezydenta odpowiedzialnego za sprawy mieszkaniowe, listę z nazwiskami rodzin, które miałyby zamieszkać w domu komunalnym przy ul. Malczewskiego. Ponieważ materiały były niepełne, komisja zbierze się ponownie.
- Zdecydowana większość oczekujących znajduje się na liście - zapewnił w rozmowie z "Głosem" wiceprezydent. - Ponieważ przy ulicy Malczewskiego zostało jeszcze kilka wolnych mieszkań jednopokojowych, a nie wszystkich sopocian zajmujących duże mieszkania stać na ich utrzymanie, uznaliśmy że zorientujemy się, czy można dokonać zamiany.
Mimo że zasiedlenie domu przy ul. Malczewskiego ma nastąpić w pierwszym kwartale 2004 roku, władze chciałyby przekazać sopocianom klucze do mieszkań już w przyszłym miesiącu. Jak dowiedzieliśmy się od Pawła Orłowskiego, rzecznika prasowego urzędu, przyszli lokatorzy muszą liczyć się z wyższymi niż planowano opłatami.
