Wspólnoty kontra "Administrator": biegli badają księgi
Biegli nie dają sobie rady z dowodami w sprawie Elżbiety K, właścicielki Biura Zarządcy Nieruchomości "Administrator". Prokuratura zarzuca jej działanie na szkodę blisko 50 wspólnot mieszkaniowych i zadłużenie ich na kwotę ponad 2 mln zł
- Nie mamy jeszcze pełnej opinii biegłych. Liczę, że pojawi się ona w ciągu najbliższych dni - mówi Renata Klonowska, prokurator rejonu Gdańsk Śródmieście. - Niestety rynek biegłych sądowych jest wąski, wiec musimy korzystać z tych, którzy są. Sprawę dodatkowo utrudniał fakt, że wciąż zgłaszały się kolejne poszkodowane wspólnoty - tłumaczy pani prokurator.
Sprawa wypłynęła dwa lata temu. W listopadzie 2005 r. administratorka zgłosiła się do "Dziennika Bałtyckiego", skarżąc się, że Saur Neptun Gdańsk zawyża rachunki za wodę w administrowanych przez nią wspólnotach na Kowalach. 16 blokom zadłużonym na 34 tys. zł. odcięto wodę, choć ich lokatorzy byli przekonani, że wspólnota regularnie opłaca rachunki.
Z kolei dług wspólnoty przy al. Grunwaldzkiej w Oliwie wynosił 40 tysięcy złotych. - Od 2003 roku próbowaliśmy wypowiedzieć administratorce umowę. Nie przyjmowała tego do wiadomości, darła nasze pisma i twierdziła, że nadal zarządza lokalami komunalnymi -skarżyła się jedna z lokatorek.
Po nagłośnieniu sprawy przez media zgłaszało się coraz więcej "podopiecznych" pani K. Schemat zawsze był ten sam. Kiedy dostawca groził odcięciem mediów, lokatorzy dowiadywali się ,że rachunki nie są opłacone, a konto wspólnoty jest puste. Wówczas administratorka grała na zwłokę, organizowała spotkania z mieszkańcami i fałszowała faktury i przedstawiała klientom fałszywe wyciągi z operacji na rachunkach bankowych.
Dziś poszkodowani twierdzą, że administratorka od 2001 roku pobierała na swoje konto firmowe kwoty kilkakrotnie wyższe, niż te z umów o zarządzaniu wspólnotami. Pieniędzmi jednej wspólnoty płaciła rachunki innych wspólnot, pracownikom swojej firmy nie opłacała składek ZUS.
Tymczasem wspólnotom mieszkaniowym, które nadal nie mogą uporać się z długami, pozostaje kierować przeciwko Elżbiecie K. pozwy do sądu. Długi egzekwować będzie komornik.
Kobiecie grozi do 10 lat więzienia.
Magdalena Raszewskam.raszewska@trojmiasto.pl