15 sierpnia główną arterię komunikacyjną Trójmiasta znowu opanują biegacze, którzy wezmą udział w XVIII Energa Maraton Solidarności.
Zapraszamy do ERGO ARENY na mecz otwierający kwalifikacje do Mistrzostw Europy koszykarzy, które w 2013 roku odbędą się w Słowenii. Reprezentacja Polski 15 sierpnia o godz. 20.15 zmierzy się z Belgią.
Są z Wrocławia. Uprawiają satyrę polityczną. Ale z pomysłem - co jest nie lada sztuką. Pewnego dnia założyli moherowe berety i zaczęli mówić ze sceny o tym, co ich naprawdę wkurza. I zostali dostrzeżeni. Są więc przykładem na to, że szczerość popłaca.
Bóg mordu Yasmina RezaPrzekład: Barbara GrzegorzewskaNiesamowity, zaskakujący, a miejscami nawet przerażający komediodramat, w którym tekst staje się pretekstem do wirtuozerskiej gry aktorów. Na jego podstawie Roman Polański nakręcił swój ostatni film, nieprzypadkowo zatytułowany "Rzeź". Oto dwa małżeństwa spotykają się, by wyjaśnić nieporozumienie między ich nastoletnimi synami, wskutek którego jeden z nich stracił dwa przednie zęby. Zwyczajne spotkanie, nie wiadomo kiedy przerodzi się w piekło oskarżeń i wzajemnych pretensji, podczas którego bohaterami wyraźnie zawładnie tytułowy "bóg mordu".Reżyseria i opracowanie muzyczne: Tomasz ManScenografia: Anetta Piekarska - ManAsystent reżysera: Bogdan SmagackiObsada:Véronique Houllié - Elżbieta MrozińskaMichel Houllié - Bogdan SmagackiAnnette Reille - Monika BabickaAlain Reille - Szymon Sędrowski
Ewa Uryga to jedna z najciekawszych polskich wokalistek, a jej głos wyróżnia się rozległą skalą i wielką siłą. Choć śpiewa piosenki jazzowe, soulowe czy bluesowe, to zdecydowanie jej ulubionym repertuarem jest gospel.
Kościół św. Jakuba w Gdańsku Koncert kameralny Muzyka w Zabytkach Starego Gdańska Kurs Mistrzowski Koncerty kameralne w najpiękniejszych zabytkowych wnętrzach Gdańska wraz z historycznymi prelekcjami prof. Jerzego Sampa. Wystąpią uczestnicy kursu mistrzowskiego Maxima Vengerova. Szczegóły wkrótce. Wstęp wolny.
Jako że muzycy wczasują, dzisiaj mała zmiana planów. Zamiast grania na żywo cały wieczór zagra dla Was Boro. Będzie głównie rockowo ale nie zabraknie też reggae, funku, indie. Wpadajcie po pląsać"Żywe Środy" jest serią żywych imprez granych przez kolektyw muzyków pomorskiej sceny muzycznej. Spotykamy się co środę w sopockim klubie "Papryka" od 2005 roku, gdzie z imprezy na imprezę przyciągamy do siebie coraz więcej znamienitych muzyków nie tylko z Pomorza. W naszych improwizacjach oscylujemy w różnych stylach: Funk, Acid-Jazz, Breakbeat, Reggae, Jazz, Rock, Punk, Elektronika, Ambient, pojawiają się też czasem improwizowane wersje znanych kawałków. Nasze imprezy często kończą się późną nocą, latem czasem nawet nad ranem. Jeśli nie miałaś/eś okazji przeżyć naszej imprezy, to tym bardziej serdecznie zapraszamy. Zapraszamy tez muzyków do wspólnego grania. Dodatkowe informacje: https://www.klubpapryka.pl/After: BoroVjs: Jung Visuals
Dream Club zaprasza na kolejną już edycję imprezy I Love Sopot!
House, latino - house, rmb, disco, funk, pop, dance i to wszystko w jednej pigułce. Wstęp wolny, zabawa bez DJ-a.
Book Change - bezgotówkowa wymiana książek. Zasmuceni faktem, że nie udało nam się dotrzeć na akcję Book Change Trójmiasto - wzięliśmy sprawy w swoje ręce i organizujemy powtórkę!
Obchody 32. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych
Kochani, chciałbym Was serdecznie zaprosić na swoje kolejne urodziny:) Impreza odbędzie się w ogródku Sfinksa, zaczynamy w samo południe! Będzie grill, drinki z palemkami i inne atrakcje! Oczywiście dla moich gości specjalne ceny na barze!
Grupa Rafała Kmity oraz Teatr Rozrywki zapraszają na dziwowisko kabaretowe. 15 sierpnia 2012, godz. 19.00 Opera Leśna
Zapraszamy na imprezę organizowaną przez Club Ego w Sopocie.
Posłanka Anna Fotyga (PiS), Ruch Społeczny im. Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego (oddział pomorski), Klub Gazety Polskiej - Gdańsk II uprzejmie informują, że, w dniu 15 sierpnia w następujący sposób będziemy uczestniczyć w obchodach rocznicy Bitwy Warszawskiej - 1920 r. (Święto Wojska Polskiego).
Gdy kobieta rozpoczyna nowy etap w życiu, zawsze zmienia fryzurę. Dziś reprezentacja Polski zagra pierwszy mecz po nieudanym EURO. Nowy trener, Waldemar Fornalik, na razie zdecydował się jedynie na kosmetykę. Pierwszym rywalem, który sprawdzi, w jakim kierunku idzie nowa kadra będzie Estonia. Dziś o 20:30. Na żywo. Na stucalowym telebimie. W Centrum U7. - Zawiedliśmy na Euro 2012, ale w sporcie, podobnie jak w życiu, trzeba się szybko podnieść - mówi nowy-stary kapitan biało-czerwonych, Jakub Błaszczykowski. Podczas Mistrzostw Europy organizowanych w Polsce i Ukrainie towarzyszyły nam ogromne nadzieje. Jak się później okazało, na wyrost. Polska zajęła ostatnie miejsce w - nie ma co tego ukrywać - najsłabszej grupie na EURO. Wiele osób mówiło o kompromitacji i trudno było się z tym nie zgodzić. Lecz życie toczy się dalej. Kurz po EURO upadł, Franciszek Smuda też upadł i dopiero teraz zaczyna się niemrawo podnosić. Kibice mają jeszcze w pamięci nieudaną imprezę, ale ostrożnie zaczynają wierzyć na nowo. Za trenerskie stery chwycił Waldemar Fornalik i, jak na razie, został obdarzony umiarkowanym kredytem zaufania. Czasu nie ma za dużo, bo już za moment czekają nas eliminacje do Mistrzostw Świata w Brazylii, które zostaną rozegrane w 2014 roku. Lecz zanim zmierzymy się w pierwszym meczu z Czarnogórą, czeka nas najpierw towarzyska potyczka z Estonią. Rywalem z niższej półki, raczej anonimowymi piłkarzami. Czyli, teoretycznie, powinno być łatwo i przyjemnie. Teoretycznie powinniśmy zacząć od zwycięstwa, które powinno tchnąć nowego ducha w kadrę, które powinno zwiększyć kredyt zaufania w stosunku do drużyny narodowej. No, ale to tylko teoria. Jak będzie, zobaczymy. Na pewno Polska musi zagrać o wiele lepiej niż podczas EURO. Jeżeli kibic ma znowu uwierzyć w najważniejszą drużynę, musi w jej poczynaniach widzieć jakąś trenerską myśl, musi dostrzec pełne zaangażowanie zawodników. Musi oklaskiwać zwycięzców, a nie znowu rozpaczliwie zawodzić: Polacy, nic się nie stało. Nie
Gdy kobieta rozpoczyna nowy etap w życiu, zawsze zmienia fryzurę. Dziś reprezentacja Polski zagra pierwszy mecz po nieudanym EURO. Nowy trener, Waldemar Fornalik, na razie zdecydował się jedynie na kosmetykę. Pierwszym rywalem, który sprawdzi, w jakim kierunku idzie nowa kadra będzie Estonia. Dziś o 20:30. Na żywo. Na stucalowym telebimie. W Centrum U7. - Zawiedliśmy na Euro 2012, ale w sporcie, podobnie jak w życiu, trzeba się szybko podnieść - mówi nowy-stary kapitan biało-czerwonych, Jakub Błaszczykowski. Podczas Mistrzostw Europy organizowanych w Polsce i Ukrainie towarzyszyły nam ogromne nadzieje. Jak się później okazało, na wyrost. Polska zajęła ostatnie miejsce w - nie ma co tego ukrywać - najsłabszej grupie na EURO. Wiele osób mówiło o kompromitacji i trudno było się z tym nie zgodzić. Lecz życie toczy się dalej. Kurz po EURO upadł, Franciszek Smuda też upadł i dopiero teraz zaczyna się niemrawo podnosić. Kibice mają jeszcze w pamięci nieudaną imprezę, ale ostrożnie zaczynają wierzyć na nowo. Za trenerskie stery chwycił Waldemar Fornalik i, jak na razie, został obdarzony umiarkowanym kredytem zaufania. Czasu nie ma za dużo, bo już za moment czekają nas eliminacje do Mistrzostw Świata w Brazylii, które zostaną rozegrane w 2014 roku. Lecz zanim zmierzymy się w pierwszym meczu z Czarnogórą, czeka nas najpierw towarzyska potyczka z Estonią. Rywalem z niższej półki, raczej anonimowymi piłkarzami. Czyli, teoretycznie, powinno być łatwo i przyjemnie. Teoretycznie powinniśmy zacząć od zwycięstwa, które powinno tchnąć nowego ducha w kadrę, które powinno zwiększyć kredyt zaufania w stosunku do drużyny narodowej. No, ale to tylko teoria. Jak będzie, zobaczymy. Na pewno Polska musi zagrać o wiele lepiej niż podczas EURO. Jeżeli kibic ma znowu uwierzyć w najważniejszą drużynę, musi w jej poczynaniach widzieć jakąś trenerską myśl, musi dostrzec pełne zaangażowanie zawodników. Musi oklaskiwać zwycięzców, a nie znowu rozpaczliwie zawodzić: Polacy, nic się nie stało.
Baba Chanel Nikołaj Kolada Przekład: Agnieszka Lubomira Piotrowska Przed chwilą w Domu Kultury Stowarzyszenia Głuchoniemych triumfalnie zakończył się jubileuszowy koncert zespołu pieśni Olśnienie. Teraz, na zapleczu, przy stole zastawionym buraczkami w sosie winegret, marynowanymi ale niekoniecznie jadalnymi grzybkami, nieznanego pochodzenia alkoholem pięć solistek przystępuje do fetowania i wspominania dziesięcioletniego, jak sądzą, pasma sukcesów. I snucia planów na kolejne dekady. Nic to, że dawno już przekroczyły wiek emerytalny. Radosny nastrój mąci uwielbiany dotąd szef zespołu i akompaniator. Pragnie wprowadzić do Olśnienia, w główne światła tytułową Babę Chanel, świeżo upieczoną emerytkę, dotychczasowe solistki przesuwając pod horyzont, "daleko, kędy koczują mgły". One jednak nie zamierzają się poddać bez walki! BABA CHANEL to tragikomedia o niewyczerpanym pragnieniu życia, walce o godność dla starości, o niezależnym od wieku głodzie szczęścia. Wiele lat temu Nikołaj Kolada nakręcił bardzo popularny i wielokrotnie emitowany program telewizyjny o zespole Inspiracja, składającym się wyłącznie ze starszych kobiet. Gdy po latach zainteresował się jego losami, okazało się, że starsze panie od dawna nie żyją a członkami zespołu są wyłącznie ludzie młodzi. Sprzeczne uczucia wywołane tym zdarzeniem były dla Kolady bezpośrednią inspiracją do napisania BABY CHANEL. Podkreśla jednak zdecydowanie, że nie pisał jej, by obudzić współczucie dla starości, ale jedynie przypomnieć, że każdy z nas w każdym wieku pragnie szczęścia, i każdy chce jak najdłużej żyć pięknym i aktywnym życiem. Adam Orzechowski o BABIE CHANEL: Koladzie udało się podpatrzeć drapieżną mentalność ludzi starszych. Jednak ta drapieżność nie wywołuje w nas złych emocji, przeciwnie, wywołuje w nas współczucie i śmiech. Okolicznościowe, jubileuszowe spotkanie staje się dla bohaterów sztuki czasem podsumowania i rozliczenia, słodko-gorzką "Ostatnią Wieczerzą". Reżyseria: Adam Orzechowski Scenografia:
"Satanorium" - piosenki Jerzego SatanowskiegoKoncert związane z 40-leciem pracy artystycznej Jerzego Satanowskiego.Jerzy Satanowski to człowiek-instytucja i jeden z najbardziej zapracowanych polskich twórców. Kompozytor muzyki filmowej i teatralnej - współpracował z najwybitniejszymi polskimi reżyserami i twórcami, takimi jak: Janusz Zaorski, Piotr Szulkin, Marek Koterski, Izabela Cywińska, Filip Bajon, Janusz Kondratiuk, Wojciech Wójcik czy Janusz Wiśniewski. Jest autorem muzyki do niezliczonej ilości piosenek, które śpiewali najznamienitsi polscy aktorzy i wykonawcy - m.in. Krystyna Janda, Piotr Fronczewski, Hanna Banaszak, Ewa Błaszczyk, Magda Umer czy Edyta Geppert. Nieprzerwanie związany z teatrem już od czasów swojej młodości - autor muzyki do niezliczonej ilości spektakli teatralnych, a do tego również reżyser i scenarzysta teatralny, przewodniczący jury licznych festiwali teatralnych i festiwali piosenek w naszym kraju oraz kierownik artystyczny wielu scen teatralnych. Muzyczny samouk.Reżyseria i muzyka: Jerzy SatanowskiTeksty: Jan Wołek, Agnieszka Osiecka, Edward Stachura i inni.Udział biorą:Stanisława Celińska, Justyna Szafran, Dorota Osińska, Joanna Lewandowska, Magdalena Piotrowska, Arkadiusz Brykalski, Mirosław Czyżykiewicz, Jan Janga-Tomaszewski.
Latem zapraszamy serię warsztatów tanga argentyńskiego z Oliwią Otto oraz Damianem Thompsonem, nauczycielem z Australii. Warsztaty przeznaczone są dla wszystkich osób, które tańczą tango argentyńskie, niezależnie od poziomu zaawansowaniaTerminy warsztatów: 20-22 lipca (piątek- niedziela), 9-11 sierpnia(czwartek-sobota) i 14-16 sierpnia (wtorek- czwartek).Instruktorzy: Oliwia Otto oraz Damian Thompson Damian i Oliwia, choć pochodzą z przeciwległych krańców Świata, spotkali się i poznali w 2007 roku w Buenos Aires, mekce tanga, do której przybyli zmotywowani chęcią odnalezienia korzeni i esencji tanga nie tylko jako tańca, ale i kultury. Podobne zainteresowania, pasja i inspiracje oraz zamiłowanie do improwizacji sprawiły, że od pierwszego momentu nawiązali kontakt i naturalne porozumienie w tańcu, które mieli okazję rozwijać przez kilka miesięcy bezsennych nocy spędzonych na milongach w towarzystwie i pod okiem największych mistrzów tanga. Znajomość zaowocowała współpracą w 2008 roku w postaci wspólnych warsztatów i pokazów w Polsce i Australii. Po czterech latach mają okazję znów tańczyć razem i dzielić się wiedzą i doświadczeniami z uczestnikami zajęć.ROZKŁAD ZAJĘĆ:I. Termin 20-22 lipca (Piątek - Niedziela) - warsztat z Oliwią piątek g. 18:00-20:00sobota/niedziela g. 11:00-13:00II. Termin 9-11 sierpnia (Czwartek-Sobota) - warsztat z Oliwią i Damianemczwartek/piątek g. 18:00-20:00sobota g. 11:00-13:00III. Termin 14-16 sierpnia (Wtorek- Czwartek) - warsztat z Oliwią i Damianemwtorek/środa/piątek g. 18:00-20:00Każdy warsztat trwa 6 godzin, dwie godziny zajęć przez 3 dni.CENNIKWarsztat tylko z Oliwią (20-22 lipca)Karnet promocyjny (6 godzin)* 95 zł - za osobęKarnet po promocji (6 godzin) 105 zł - za osobęJeden dzień zajęciowy (2 godziny) 40 zł - za osobęKarnet Warsztay z Oliwią i Damianem (9-11 sierpnia oraz 14-16 sierpnia)promocyjny (6 godzin)* 300 zł - za osobęKarnet po promocji (6 godzin)