Obraz sielskiego lata spędzanego w mająteczku na letnisku, działce, daczy¹, w second-home², cabanone³, hytte czy w górskim chalet to częsty motyw podejmowany w literaturze, filmie i malarstwie, a pośrednio w muzyce. Takie domostwo, nierzadko skromne i wyposażone w bardzo podstawowe wygody, rekompensuje letnikom komfort emocjonalny zapewniany przez rodzinę, przyjaciół, sąsiadów i gości, a niekiedy służbę. Letni skwar stanowi warunek sine qua non osiągnięcia stanu tytułowego szczęścia, urzeczywistniany dzięki ochładzającej kąpieli. Daje to mieszkańcom obszarów klimatu umiarkowanego przyczynek do wspominania przez resztę roku stanów przyrody, pogody i możliwości, jakie otworzyło przed nimi gorące lato. Jest to zresztą ciekawe w kontekście powszechnej obecnie fali narzekania na wysokie temperatury poprzedzającej równie cykliczne utyskiwanie na temperatury niskie. Letnie stany rozkoszy przedstawiono choćby w obrazie A Bigger Splash Davida Hockneya (skok do basenu z widokiem na patio kalifornijskiej posiadłości), a później w filmie o tym samym tytule (Tilda Swinton na południu Włoch, jej topiący się w basenie kochankowie i ich kochanki), jak również w książce Szczenięce lata Melchiora Wańkowicza (pływanie nago w krystalicznych rzekach kresowych majątków epoki międzywojnia) czy Księdze lata Tove Jansson (nurkowanie, a raczej strach przed nim, w wodzie rozgrzanego słońcem, skalistego wybrzeża Bałtyku).
MOJA MIŁOŚĆ IRLANDIAMUSICAL ZAMÓWIONY PRZEZ DANUTĘ BADUSZKOWĄ NA CHWILĘ PRZED JEJ ODEJŚCIEMMOJA MIŁOŚĆ IRLANDIASpektakl, na którego składają się piosenki z nigdy nie wystawionego musicalu pt. "Irlandzki tancerz". Musical został zamówiony przez dyr. Danutę Baduszkową niedługo przed jej śmiercią. Autorami tekstów - przekładów staro irlandzkich poetów i bardów - byli Ernest Bryl i jego żona Małgorzata Goraj. Muzykę skomponował lider zespołu 2+1 Janusz Kruk. Wobec braku realizacji scenicznej twórcy postanowili uwiecznić piosenki na płycie, której premiera odbyła się w końcu lat 70. Dziś odkrywamy te piosenki na nowo w odświeżonych aranżacjach, w wykonaniu młodych aktorów naszego teatru. Twórcy zapraszają Widzów do krainy dawnych opowieści rodem z Zielonej Wyspy. Moja miłość Irlandia to poetycka opowieść o tęsknocie za wolnością i miłością. Temat wciąż aktualny choć stary jak świat.TWÓRCY:Scenariusz i reżyseria - Jacek WesterKierownictwo muzyczne i aranżacje - Paweł KasprzewskiOBSADA:Starzec poeta - Tomasz FogielPeggy Brown - Julia DuchniewiczMery Eghan - Wiktoria CzerpakLiam - Karol MałkowskiDillon - Marcin SłabowskiMUZYCY:Paweł Kasprzewski - gitaraPiotr Gierszewski - gitara basowaMichał Lasota - perkusjaWiktoria Czerpak - skrzypce
MOJA MIŁOŚĆ IRLANDIAMUSICAL ZAMÓWIONY PRZEZ DANUTĘ BADUSZKOWĄ NA CHWILĘ PRZED JEJ ODEJŚCIEMMOJA MIŁOŚĆ IRLANDIASpektakl, na którego składają się piosenki z nigdy nie wystawionego musicalu pt. "Irlandzki tancerz". Musical został zamówiony przez dyr. Danutę Baduszkową niedługo przed jej śmiercią. Autorami tekstów - przekładów staro irlandzkich poetów i bardów - byli Ernest Bryl i jego żona Małgorzata Goraj. Muzykę skomponował lider zespołu 2+1 Janusz Kruk. Wobec braku realizacji scenicznej twórcy postanowili uwiecznić piosenki na płycie, której premiera odbyła się w końcu lat 70. Dziś odkrywamy te piosenki na nowo w odświeżonych aranżacjach, w wykonaniu młodych aktorów naszego teatru. Twórcy zapraszają Widzów do krainy dawnych opowieści rodem z Zielonej Wyspy. Moja miłość Irlandia to poetycka opowieść o tęsknocie za wolnością i miłością. Temat wciąż aktualny choć stary jak świat.TWÓRCY:Scenariusz i reżyseria - Jacek WesterKierownictwo muzyczne i aranżacje - Paweł KasprzewskiOBSADA:Starzec poeta - Tomasz FogielPeggy Brown - Julia DuchniewiczMery Eghan - Wiktoria CzerpakLiam - Karol MałkowskiDillon - Marcin SłabowskiMUZYCY:Paweł Kasprzewski - gitaraPiotr Gierszewski - gitara basowaMichał Lasota - perkusjaWiktoria Czerpak - skrzypce
Wernisaż: 9.10.2026, godz. 18.00, Gdańska Galeria Fotografii (budynek NOMUS-u).Wernisaż będzie tłumaczony na PJM.
Wernisaż: 9.10.2026, godz. 18.00, Gdańska Galeria Fotografii (budynek NOMUS-u).Wernisaż będzie tłumaczony na PJM.
Otwarcie wystawy: 29.09 (wtorek), godz. 12.00. Zapraszamy!Skąd się wzięły polskie symbole narodowe i jakie były ich dzieje? Odpowiedzi na te pytania znajdziemy na wystawie w Muzeum Hymnu Narodowego w Będominie, oddziale Muzeum Narodowego w Gdańsku, mieszczącym się w zabytkowym dworze szlacheckim, gdzie urodził się Józef Wybicki.
Zaczarowana królewnana podstawie baśni Artura OppmanaHistoria stara jak świat: Królewna kłuje się w palec wrzecionem. Dopełnia się klątwa złej wiedźmy. Królestwo pogrąża się w letargu, dwór zapada w sen a zamkowe mury porastają gęste krzewy dzikich róż. Każdy, kto zbliży się do zamku ginie w niewyjaśnionych okolicznościach (niektórzy twierdzą, że nie bez udziału podstępnych pułapek i wrednych zaklęć niejakiej Huli Babuli). Czy kiedyś w końcu zjawi się śmiałek zdolny oprzeć się czarom wiedźmy i pocałunkiem przerwie stuletni sen? Zło dołoży wszelkich starań, by zniweczyć wysiłki pretendentów do ręki królewny. A ma po temu bogate środki: dzikie bestie, leśne smoki, księżycowe krasnoludki... Ale i Dobro nie będzie stało z założonymi rękami czekając na upragniony Happy End. Zaklęty Kot i królewski sługa, Palipieca, nie odstąpią ni na krok bohatera o imieniu Staszek w jego trudach. Odwaga, spryt i wrażliwe serce będą im orężem. Droga śmiałka do upragnionego celu, jak to w bajkach bywa, będzie kręta i wyboista. Wieść będzie przez mroczne gęstwiny puszczy Huli Babuli, szemrane zaułki krakowskiego rynku, aż po odległe kratery srebrnego globu...Michał Derlatka o spektaklu: "Artur Oppman pisał Zaczarowaną królewnę sto lat temu. Przy czym pisarskie zabiegi Oppmana nie różniły się specjalnie od tych, których co i raz używają współcześni twórcy. Wyobrażam sobie, że wzbogacając klasyczną baśń o Śpiącej Królewnie w krakowskie motywy lokalne, wplatając zapożyczenia z innych, znanych ówczesnemu widzowi historii: Kota w Butach, historii o Waligórze i Wyrwidębie czy Smoku Wawelskim - Oppman de facto eksplorował i tworzył kulturę popularną swoich czasów i uprawiał awangardową, intertekstualną dramaturgię skierowaną do młodego odbiorcy. ZACZAROWANA KRÓLEWNA była, można powiedzieć, SZREKIEM swoich czasów, a sam autor cieszył się popularnością i rozpoznawalnością. Czy stuletni tekst jest nadal w stanie porwać młodych widzów, czy może nadaje się już jedynie jako materiał na szkolną