SPAMALOT, czyli Monty Python i święty Graal UWAGA! Spektakl dla WIDZÓW DOJRZAŁYCH! Najbardziej zakręcona komedia Broadwayu po raz pierwszy w Polsce, wyłącznie na deskach Teatru Muzycznego w Gdyni! Eric Idle, komik z grupy Monty Pytona, stworzył musical na podstawie filmu "Monty Python i Święty Graal", którego scenariusz napisali wspólnie wszyscy członkowie legendarnej grupy: Graham Chapman, John Cleese, Terry William, Eric Idle, Terry Jones i Michael Palin. Idle wraz z Johnem Du Prez skomponowali doskonałą muzykę, która nawiązuje do największych i najlepszych broadwayowskich przebojów... parodiując je miejscami. Tak powstał Spamalot: musical, rewia, teatr absurdu. Świetna muzyka, taniec, bajecznie kolorowe kostiumy, król Artur, Rycerze Okrągłego Stołu, Broadway i kpina z wszystkiego. Co więcej jest potrzebne do dobrej teatralnej zabawy? Dla miłośników brytyjskiego humoru i nie tylko. Spamalot w dosłownym znaczeniu "spam-a-lot" to "mnóstwo spamu" (rozsyłanej masowo niechcianej poczty elektronicznej akronimu słów "Send Phenomenal Amounts of Mail"). Spektakl nawiązuje także do popularnego na przełomie lat 50. i 60. minionego wieku musicalu "Camelot" Alana Jaya Lernera i Fredericka Loewe, autorów klasycznej "My Fair Lady", a opowiadającego legendę króla Artura i Ginewry. A wreszcie SPAM® to legendarna amerykańska marka konserw mięsnych, głównie mielonej wieprzowiny i szynki, która istnieje od 1937 r. i w czasie II wojny światowej stanowiła główny składnik ekwipunku żołnierzy. Firma Hormel Foods Corporation, właściciel marki, we współpracy z producentami broadwayowskiej wersji musicalu, wyprodukowała specjalną, "spamalotową" wersję konserwy mięsnej (na zdjęciu obok). Spamalot zdobył nagrodę Tony dla najlepszego musicalu w 2005 r., teatralny odpowiednik filmowych Oscarów i muzycznych Grammy. Tym samym znalazł się w gronie laureatów takich jak "Człowiek z La Manchy", "Evita", "La Cage Aux Folles" czy też "Skrzypek na dachu" i "My Fair Lady". Libretto i teksty
dd.mm.rrrr Ilona Trybuła III GDAŃSKI FESTIWAL TAŃCA 2011 / Projekty z Polski Zapraszamy na kolejną prezentację polskiej sceny tanecznej, odbywającą się w ramach Gdańskiego Festiwalu Tańca 2011. W lutym zaprezentujemy solo warszawskiej choreografki i tancerki Ilony Trybuły zatytułowane "dd.mm.rrrr", którego premiera odbyła się pod koniec 2010 roku podczas Festiwalu "Rozdroże" w Warszawie. Spektakl "dd.mm.rrrr" to próba wyrażenia serii zmiennych, ulotnych stanów życia wewnętrznego człowieka. Taniec Trybuły silnie i harmonijnie łączy się z obrazem i dźwiękiem. Autorem projekcji video w spektaklu jest Lesław Dobrucki, a kompozytorem muzyki i ścieżki dźwiękowej - DJ Lenar (Marcin Lenarczyk). Ilona Trybuła - tancerka, choreograf, improwizator, pedagog, producent spektakli tańca; absolwentka Państwowej Szkoły Baletowej w Gdańsku oraz Wydziału Pedagogiki Baletu Akademii Muzycznej w Warszawie. Związana była z Teatrem Muzycznym w Gdyni, następnie z Warszawską Operą Kameralną. W latach 1990 - 1993 tańczyła w musicalu Metro Janusza Józefowicza. Brała udział w produkcjach telewizyjnych i filmowych, tworzyła choreografie i ruch sceniczny dla teatrów dramatycznych. Od 16 lat działa w Warszawie, specjalizując się w improwizacji tanecznej. Stworzyła do tej pory kilkanaście spektakli tanecznych. Za jedną z choreografii otrzymała nagrodę na międzynarodowym festiwalu tańca współczesnego w Kaliszu, a jej wspólna praca z Anną Baumgart była pokazywana m.in. na festiwalu "Romaeuropa" w Rzymie. Wykłada także przedmiot tańca w Szkole Aktorskiej Haliny i Jana Machulskich.
Sytuacje z życia wzięte - absurdalne i te zupełnie poważne. Parodia znanych postaci, sytuacji i piosenek, jednym zdaniem - ogromna porcja dobrego humoru! Już w sobotę 26 lutego Sceną Muzyczną Gdańsk zawładną autorzy tak znanych skeczy jak "Nauka jazdy", "Melina", czy "Królewna Śnieżka". Kabaret "Ciach" pochodzi z Zagłębia Zielonogórskiego i jest stałym uczestnikiem telewizyjnych kabaretonów w TVP2, Polsacie, TVP1, TV Polonia i TVN. Najnowszy program Ciacha pt. "Listy od widzów" powstał w oparciu o korespondencję, którą zespół otrzymuje od fanów. Warto dodać, że od kilku lat grupa współpracuje z legendą polskiego kabaretu i estrady Stanisławem Tymem, bierze też udział w premierowym spektaklu: pt. "Chopin wiecznie żywy", autorstwa Krzysztof Jaślar (kabaret TEY) ze specjalnym udziałem: Bohdana Smolenia. Cechą charakterystyczną Ciachów jest wchodzenie w interakcje z widzami. Od szesnastu lat gwarantują odbiorcom doskonałą zabawę. Zapraszamy!
Produkcja "Have a Nice Hell", którą nazwałyśmy performancem ehxibistycznym jest połączeniem performancu duetu Good Girl Killer oraz obiektów wykonanych przez Patrycję Orzechowską. Performance został przygotowany do wystawiania w przestrzeniach galeryjnych, gdzie zamiast sceny mamy 'white cube', a zamiast scenografii 'obiekty sztuki'. Przestrzeń służy jako tło i wypełnienie dla działań performerskich, a zaaranżowane obiekty są pomyślane jako hipotetyczna wystawa różnych artystów. Punktem wyjścia do pracy nad performancem był temat strachu. Kiedy rozmawiałyśmy z innymi o ich lękach zrobiła się z tego całkiem długa i ciekawa lista. Ludzie boją się bardzo wielu rzeczy. W dzieciństwie baliśmy się cyganów, ciemności, odkurzacza, burzy, pana w sutannie i czarnej wołgi. Z wiekiem nasze codzienne strachy spowszedniały. Teraz boimy się epidemii, wojny nuklearnej, terroryzmu, promieniowania ultrafioletowego, wysokości, utraty pracy, ostracyzmu, starości, utraty bliskiej osoby, potępienia, końca świata, śmierci. Nie zamierzamy jednak straszyć widowni. Nie chcemy przeprowadzać publiczności przez catharsis. Zainscenizowane wydarzenia mogą nawet wydawać się śmieszne lub absurdalne. Nauczono nas się bać i jest to strach rzeczywisty bez względu na to czy zagrożenia są realne. Chcemy, żeby odbiorcy spektaklu zadali sobie pytanie o swoje własne "strachy", pomyśleli o tym w jakich sytuacjach przeżywają strach lub na ile jest on adekwatny. Rzeczywistość absurdalna jest lekkostrawna. Kreacja: Magda Jędra, Anna Steller Obiekty: Patrycja Orzechowska Muzyka: Collage GOOD GIRL KILLER W swojej twórczości podejmujemy działania zacierające formalne granice między sztukami, nie czyniąc podziału na kulturę wysoką i popularną, korzystamy z osiągnięć nowej technologii aczkolwiek z sentymentem odwołujemy się do przeszłości. Stylistyka, którą się posługujemy, określa nas samych, nasze doświadczenia, nasze idee i jest szczerym odbiciem naszych fascynacji czy wszelkich eksperymentów, którym się
Zapraszamy na benefis Tomasza Olszewskiego - dziennikarza, poety, muzyka, konferansjera, smakosza i sybaryty. Olszewski to postać nietuzinkowa i tacy też nietuzinkowi goście wystąpią dla niego (i Państwa) podczas benefisu - zacznijmy od znanych trójmiejskich div: mistrzyni wokalistyki jazzowej Krystyna Stańko oraz ultra wykonawczyni Fado Marzena Nieczuja-Urbańska. Płeć brzydką reprezentować będą: Jarosław Ziętek - niezwykle zdolny muzyk i kompozytor, Leszek Dranicki - samorodek muzyczny o niezwykłym talencie, Adam Urbanowicz - urodzony pianista, Paweł Końjo Konnak - bajarz i niekonwencjonalny satyryk, Jerzy Jankau - światowej sławy lekarz-specjalista, Mieczysafff i Dobre Towarzystwo - unikalna ekipa wrażliwców z pomysłami oraz koledzy muzycy benefisssjenta - Pawłowie Szewczyk i Nowak oraz Marek Skrętny. Całość poprowadzi z wrodzonym swym wdziękiem, radio-estetka Małgorzata Żerwe. Dźwiękowy tiki - klimat dżungli w tle wystuka na bębnach Tomasz Lipi Lipski. Zapraszamy serdecznie na to niecodzienne wydarzenie z pogranicza: teatru-filmu-musicalu-happeningu-kwesty-wieczorku poezji...
Per procuraNeil Simon"Per procura" czyli "z upoważnienia, w zastępstwie". Charlie Brock - wpływowy polityk z Nowego Jorku - wraz z żoną Myrą wydają ekskluzywne przyjęcie z okazji dziesiątej rocznicy ślubu. Wieczór, zaczynają schodzić się zaproszeni goście. Tymczasem dom jest nieprzygotowany, składniki na wspaniałe potrawy czekają spokojnie w lodówce, a gospodarzy... nie ma. Goście próbują więc na własną rękę zrozumieć i wyjaśnić tę dziwną sytuację. Każdy na swój sposób. Nagle wszyscy w domu zaczynają działać per procura. Ale w jakiej sprawie? W czyim zastępstwie? Czy istnieje jedno satysfakcjonujące rozwiązanie tej tajemnicy? "Per procura" to pełna błyskotliwego dowcipu, niespodziewanych zwrotów akcji i ciętej satyry na świat celebrytów komedia napisana przez prawdziwego mistrza gatunku, jednego z najczęściej wystawianych dramatopisarzy na świecie, twórcy największych broadwayowskich hitów - Neila Simona. Adam Orzechowski o spektaklu: "PER PROCURA to porcja wyrafinowanego, najwyższej próby humoru. Ale nie tylko. PER PROCURA to także sztuka o procesie zakłamywania, o fabrykowaniu faktów, o tworzeniu mitów. Neil Simon, a za nim i my przyglądamy się światu drobnych polityków i krążących wokół nich satelitów, zwanych szumnie przyjaciółmi. Obserwujemy brawurowo zarysowany proces pączkowania oszustw - z jednego drobnego kłamstewka rośnie coraz większe, dławiąc bohaterów zapędzających się, na własne życzenie, w coraz bardziej absurdalną spiralę bredni. Takie drobne przekłamanie, niewinna plotka, błahe oszczerstwo, przekazywane z ust do ust rośnie, potwornieje, staje się coraz bardziej groźne. Czyż z podobnymi mechanizmami nie spotykamy się codziennie, na każdym niemal kroku?" Neil Simon (ur. 1927) - amerykański dramatopisarz, scenarzysta, wielokrotny laureat nagrody Tony i nagrody Pulitzera. Od lat dostarcza przebojowych pozycji teatrom na całym świecie, a krytycy filmowi zaliczają go do największych indywidualności kina w Stanach Zjednoczonych. Jako jedyny żyjący pisarz
Sopocki Teatr TańcaVitruvian Man - preludiuminspiracja: Człowiek witruwiański Leonarda da VinciNowy spektakl Sopockiego Teatru Tańca ma być współczesnym studium na temat ludzkiego ciała - ciała tancerza w ruchu w konkretnej przestrzeni. Ma być również analizą możliwości ekspresyjnych w określonych warunkach w kontekście historycznych teorii dotyczących cielesności oraz zależności między materią, a duchem. Inspiracją artystów stał się "Człowiek witruwiański", rysunek Leonarda da Vinci, przedstawiający figurę nagiego mężczyzny w dwóch nałożonych na siebie pozycjach, wpisaną w okrąg i kwadrat. Leonarda da Vinci zainspirował Witruwiusz, rzymski architekt i inżynier, który opisał teorię i praktykę harmonijnych proporcji. Zgodnie z tradycją pitagorejską okrąg symbolizuje sferę duchową, kwadrat zaś egzystencję materialną. Ludzkie ciało reprezentuje doskonałe połączenie ducha i materii, co znajduje odzwierciedlenie w jego proporcjach. Wpisanie figury człowieka w obie święte figury geometryczne świadczy o jego dualizmie, podwójnej naturze. Twórcy przedstawienia poszukują możliwości ruchowych ciała w przestrzeni, ograniczonej jak na rysunku Leonarda kwadratem i kołem, a także poza nią. Spektakl ma być eksperymentalnym poszukiwaniem interakcji między ciałem fizycznym, a osobowością tancerza. Konfrontacja z przestrzenią pozwoli na analizę podstawowych zasad tańca współczesnego, takich jak ciężar, balansowanie między stanem równowagi a upadkiem, izolacja, policentryzm, a przede wszystkim przepływ - moment napięć i rozluźnień oraz zespolenie umysłu i ciała w jeden wyrazisty instrument nieograniczony jakąkolwiek treścią. Ważnym elementem tego tanecznego eksperymentu jest interaktywna wizualizacja Łukasza Borosa oraz muzyka Karoliny Rec i Rafała Dętkosia.Spektakl został dofinansowany przez Samorząd Województwa Pomorskiego.Koncept i choreografia: Jacek KrawczykTaniec: Kasia Antosiak, Jacek KrawczykMuzyka: Karolina Rec, Rafał DędkośWizualizacje: Łukasz BorosKostiumy: Julia
Philip OsmentNasi najdrożsiPrzekład: Julitta GodekKameralny dramat psychologiczny utrzymany w nieco czechowowskim klimacie. Oglądamy życie grupy mieszkańców małego miasteczka, których łączą koligacje rodzinne i przynależność do miejscowego, kościelnego chóru. Z pozornie błahych, niewinnie prozaicznych rozmów krystalizuje się dziwny, duszny krajobraz ludzki, pełen wzajemnych zaszłości, miłosnych zawodów, rozczarowań jakością własnego życia. Obraz ludzi, których każdy kontakt z wielkim, zewnętrznym światem budzi zazdrość i emocje grożące niespodziewanym wybuchem. Nasi najdrożsi to polska prapremiera tekstu, cenionego, mało znanego jeszcze w Polsce, dramatopisarza brytyjskiego, Philipa Osmenta. Reżyseria: Rudolf ZiołoScenografia: Magdalena GajewskaObsada: Małgorzata Brajner, Piotr Chys, Katarzyna Kaźmierczak, Dorota Kolak, Emilia Komarnicka, Michał Kowalski, Małgorzata Oracz, Cezary Rybiński, Jarosław TyrańskiO realizatorach:Philip Osment - angielski reżyser i dramatopisarz. Studiował językoznawstwo na Uniwersytecie w Oxfordzie. Do 1989 roku był dyrektorem artystycznym londyńskiego teatru Gay Swaetshop (wyreżyserował tam m.in. Poppies, Compromised Immunity oraz napisaną przez siebię This Islands Mine). Jego trzy sztuki (The Dearly Beloved, What I Did in the Holidays, Flesh and Blood) były nominowane do nagrody Writers' Guild, a sztuka The Dearly Beloved zdobyła nagrodę za najlepszą sztukę w regionie (1993).Rudolf Zioło - absolwent filologii polskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz Wydziału Reżyserii Dramatu w leningradzkim Instytucie Teatru, Muzyki i Kinematografii. Wykłada na Wydziale Reżyserii Dramatu w krakowskiej PWST. Reżyserował dla Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej, Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie oraz Teatru Powszechnego im. Zygmunta Hübnera w Warszawie. Od 2003 związany z zespołem artystycznym Teatru Wybrzeże w Gdańsku, od 2005 z Teatrem Powszechnym im. Zygmunta Hübnera w Warszawie. Autor wielu nagradzanych spektakli, m.in. Psiego serca
Szalone zoo Klasyczna rewia prezentująca solowe i zespołowe popisy wokalne, taneczne, muzyczne oraz żartobliwe scenki, powiązane dowcipną konferansjerką. Bohaterami spektaklu są egzotyczne zwierzęta - lew, słoń, pantera, foka, małpy, żółwie, krokodyl, kangur, żyrafy, węże, pingwiny, pelikany, strusie, a nawet nosorożec i bawół - które przyjmują na siebie role artystów rewiowych, przedstawiających swoje marzenia, tęsknoty i ukryte talenty. Widowisko ma charakter czysto lalkowy (jawajki, marionetki, pacynki, lalki żyworękie, transparentowe, tzw. czarny teatr), a główny nacisk położony jest tu na wirtuozerię ruchu, idealne zgranie z różnorodnymi rytmami muzyki. Cała plejada zwierzęcych "gwiazd estrady", zaprojektowanych z niezwykłą finezją i dowcipem przez Olgę Leszko, daje pokaz swych możliwości w różnych stylach muzycznych i tanecznych, zapewniając doskonałą zabawę zarówno dzieciom, jak i dorosłym Scenariusz, teksty piosenek: Bogumiła Szachnowska Reżyseria: Konrad Szachnowski Scenografia: Olga Leszko Muzyka: Zbyszek Pniewski Choreografia: Juliusz Stańda Obsada: Agnieszka Grzegorzewska, Jolanta Darewicz, Edyta Janusz-Ehrlich, Wioleta Karpowicz (gośc.), Hanna Miśkiewicz, Jadwiga Sankowska, Joanna Tomasik-Gierczak, Magdalena Żulińska (gośc.), Jakub Ehrlich, Jacek Gierczak, Leszek Kowalski (gośc.), Piotr Kłudka, Jacek Majok, Jerzy Nawojski (gośc.), Aleksander Skowroński (gośc.), Arkadiusz Urban, Andrzej T. Żak.
Piere Paolo PasoliniOrgiaPrzekład: Ewa Bal "Dopiero co umarłem. Moje ciało przedziwnie ubrane kołysze się na sznurze. Przed chwilą też zabrzmiały moje ostatnie słowa: Nareszcie ktoś zrobił dobry użytek ze śmierci." Cofnijmy się w czasie. Zamknięci w domu Kobieta i Mężczyzna zaczynają uprawiać sadomasochistyczną grę. Orgię. Jednakże cielesność, ból, poniżenie stają się sposobem dotarcia, do tego, co siedzi w człowieku najgłębiej. Są próbą przyjrzenia się sobie, własnej odmienności, seksualności. A także wzajemnym uczuciom, zmiennym relacjom pan-sługa, u których podstaw zawsze leży władza. Rozpoczyna się niebezpieczna, brutalno-poetycka gra. Rozpoczyna się orgia. "A teraz bawcie się dobrze."Wiktor Rubin i Jolanta Janiczak o spektaklu: "Orgia" jest spektaklem o halce. O halce jako znaku narzuconego umasowienia. Dopóki halki milczą panuje porządek, nie-rewolucja, nie-przełom. Jeżeli halka postanawia się wyrazić, wyrazić się do końca, musi umrzeć. Orgia jest spektaklem o pończochach - więzieniu ciała we wzorcach innych ciał. Wszystkich tak samo odlanych. Wszystkich tak samo nieruchomych. "Orgia" jest spektaklem o majtkach, czyli symbolu "poddania i hipokryzji". "Orgia" jest spektaklem o rzeźbieniu człowieka na milczenie i posłuszeństwo. Komu potrzebne są bierne pończochy, bezwolne halki i uległe majtki? P.P. Pasolini: "Nikomu, komu można by przypisać twarz".Wiktor Rubin - absolwent socjologii na Uniwersytecie Jagiellońskim i reżyserii w krakowskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej. Asystował przy przedstawieniach Pawła Miśkiewicza, Mikołaja Grabowskiego i Krystiana Lupy. Przygotowywał czytania tekstów dramatycznych w Szczecinie, Krakowie i Wałbrzychu. Do tej pory wyreżyserował m.in. Tramwaj zwany pożądaniem Tennessee Williamsa w Teatrze Polskim w Bydgoszczy (2006), Lillę Wenedę Juliusza Słowackiego w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku (2007), Lalkę wg Bolesława Prusa w Teatrze Polskim we Wrocławiu (2008).Reżyseria: Wiktor RubiniDramaturgia: Jolanta JaniczakScenografia i
Charles Ludlam Tajemnicza Irma Vep Przekład: Małgorzata Semil Mandacrest, siedziba angielskiego rodu Hillcrestów. Służba szykuje kolację, lady i lord prowadzą dystyngowaną rozmowę. Mroczne sekrety, tajemnice przeszłości, miłość, zbrodnia, śmierć, wilki, wilkołaki, cuda starożytnego Egiptu i tylko dwóch aktorów. Pełna absurdalnego humoru i niespodziewanych zwrotów akcji komedia Charlesa Ludlama powstała w latach 80. i natychmiast stała się prawdziwym przebojem teatrów off-broadwayowskich. Nic dziwnego: to znakomicie napisana, dowcipna, ostra satyra żywiąca się teatralnymi i filmowymi gatunkami. Rozpisana na zaledwie dwóch aktorów, którzy w niedługim czasie wcielić się muszą w serię postaci, żongluje niezliczonymi motywami zaczerpniętymi z teatru, filmu i pop-kultury. [foto1] Także i w polskiej prapremierze tej zwariowanej komedii zdarzyć się może wszystko. Naprawdę wszystko. Powstają dwa spektakle, w dwu różnych obsadach. Choć oparte na tym samym tekście, będą to z pewnością dwie różne "Tajemnicze Irmy Vep"... Adam Orzechowski o "Tajemniczej Irmie Vep": - Bawimy się konwencją, techniką aktorską, teatrem. Ale grając tym wszystkim dotykamy spraw wykraczających poza scenę. Pytamy o potrzebę kreacji, o siłę wzorców kulturowych, konieczność przyjmowania ról w życiu. Pytamy o granice tożsamości w ogóle. Reżyseria: Adam Orzechowski Scenografia: Magdalena Gajewska Opracowanie muzyczne: Rafał Kowalczyk Występują: Łukasz Konopka i Marek Tynda (prapremiera: 25 lipca) oraz Piotr Łukawski i Maciej Konopiński (prapremiera: 22 sierpnia) Charles Ludlam (1943 - 1987) - amerykański reżyser dramaturg i aktor. Absolwent Uniwersytetu Hofstra oraz założyciel Ridiculous Theatrical Company w Nowym Jorku. "Tajemnicza Irma Vep" to jego najpopularniejsza sztuka teatralna. W 1991 roku Irma Vep była najczęściej wystawianą sztuką w Stanach Zjednoczonych. Prapremiera: 25 lipca, godz. 20.00, Letnia Scena Teatru Wybrzeże w Pruszczu Gdańskim
Tradycyjnie, ostatnie weekendy karnawały należą do nich. Są wielkie, hałaśliwe i bajecznie kolorowe. Na co dzień szarzy obywatele, na scenie przeistaczają się w największe Divy - pastisze kobiecości. To dla nich istnieją błyskotki, pióropusze, kapelusze. To one w dzisiejszych czasach tworzą rewię niczym słynne i zapomniane przedstawienia w stylu Burleski.Tym razem zabieramy Was w podróż do przełomu lat 70 i 80. Po weselnej uczcie Passy Cat, Lady Brygitte urządza prywatkę. Jak na każdej domówce bywa, pojawią się mniej lub bardziej spodziewani goście. I nie wszystko ułoży się po myśli organizatorki, o czym już teraz możemy Wam powiedzieć. Szereg komicznych sytuacji, wywołają pewna Pani z odkurzaczem i przybysz z kraju skośnookich mieszkańców... Brzmi tajemniczo? Jeżeli chcecie wiedzieć, co tak naprawdę wydarzy się w domu panienki - nie dziewiczy - Btigitte, zapraszamy na Show już 26 lutego...Edycja zimowa ma co roku charakter przeglądu, dlatego też specjalnie dla Was wystąpią odkrycia ostatnich sezonów, które do tej pory nie prezentowały się przed Sopocką publicznością.Nie zabraknie również gościa specjalnego - znanej z programów Mam Talent i Got Talent - Char, która na żywo zaprezentuje największe przeboje swojego pierwowzoru.Tak więc kochani już dziś zacznijcie szykować się na tą wspaniałą zabawę.