Stanisław Moniuszko Halka prapremiera 1848 rok w Wilnie (dwuaktowa) 1858 rok w Warszawie (czteroaktowa) "Halka" to jedna z najsłynniejszych i najpopularniejszych polskich oper. Pierwsza realizacja dzieła w odbyła się 1 stycznia 1858 w warszawskim Teatrze Wielkim i została entuzjastycznie przyjęta. Po II Wojnie Światowej, w 1949 roku w Gdańsku Studio Muzyczno-Dramatyczne z inicjatywy Iwo Galla zaprezentowano jaka pierwszą operę właśnie "Halkę". W roli głównej wystąpiła Maria Fołtyn. Okazuje się, że tematyka dzieła jest jak najbardziej współczesna, gdyż rozwarstwienie społeczeństwa, o którym opowiada powraca także i dziś. Tak samo jak w XIX wieku, tak też współcześnie wzrusza nas historia wielkiej miłości, zdrady i zazdrości. "Halka" Moniuszki to arcydzieło, pełne nastrojowej muzyk, które jakże jest nam bliskie. "Halka" wielu kojarzy się z cepeliadą lub przymusowym wyjściem do opery. Ale gdy tylko damy Halce szansę słuchać jej historii serio, z całym zaangażowaniem, objawia się nam utwór w treści uniwersalny i odważny, a emocje i przeżycia głównych postaci stają się bliskie. Bohaterka uczciwie odczytanej partytury okazuje się być prawdziwą heroiną, godną poprzedniczką wielkich bohaterek operowych: Toski, Madamy Butterfly, księżniczki Turandot. Można doszukać się w niej cech mitycznej Medei, można analizować ją w kontekście współczesnych studiów gender nad społeczno-kulturową tożsamością płciową, rozpatrywać jej dylematy jako chrześcijanki i katoliczki, można wreszcie opowiedzieć "Halką" odwieczną historię wielkiej miłości, zdrady i obłąkania z zazdrości. Dzisiejsze czasy wszechanaliz i wszechinterpretacji pomagają głębiej zrozumieć problemy tego dzieła i jego bohaterów; to nie Halka musi dojrzeć do współczesności, to współcześni interpretatorzy muszą starać się godnie sięgnąć jej poziomu. Kierownictwo muzyczne: Andrzej Straszyński Reżyseria i scenografia: Ewelina Pietrowiak Współpraca scenograficzna i kostiumy: Katarzyna Zawistowska Choreografia: Roman
Sny wg tekstu Iwana Wyrypajewa Przekład: Andrzej Moskwin Narkotyki to substancje, które znane są człowiekowi od dawna. Są naturalne lub przetworzone, bardziej lub mniej związane z konkretnymi społecznościami czy kulturami, wreszcie - mają mniejszy lub większy wpływ na ludzki organizm. Powszechnie dostępna wódka też jest tego typu substancją, ale demonizowanie nazwy narkotyk pozwala inne używki bagatelizować, choć bywają tak samo groźne dla zdrowia. A co z substancjami metafizycznymi? Jak Bóg? Czy ślepa wiara jest tak samo destrukcyjna jak uzależnienie? Nie każdy użytkownik nadużywa. Nie każdy się uzależnia. Skuteczniejsza od moralnego oburzenia będzie przemyślana prewencja. Narkotyki stają się problemem szczególnie wtedy, gdy stają się ucieczką dla dzieci i młodzieży pozbawionych perspektyw. By wypełnić jednostkową pustkę, sięgamy po różne "wypełniacze", czy wyjściem okaże się budowa wspierających się wspólnot i więcej zrozumienia dla pozostałych członków społeczeństwa? W poszukiwaniu piękna, miłości, wyzwolenia i Boga trafili do piekła. Alternatywny świat jako ucieczka od "tego" świata. Cztery zbyt wrażliwe osoby w poszukiwaniu spełnienia wchodzą na ścieżki kierujące ich w odmienne stany świadomości. Trans, miłość, Bóg, sen, narkotyki. To wszystko, co pozwala, choć na chwilę odkleić się od tego, co jest dookoła. Zamknąć oczy i pozwolić sobie na błysk kolorowego świata, z daleka od tego szarego bagna. Bez względu na konsekwencje. A konsekwencje przychodzą zawsze i im większy dług zaciągniemy tym boleśniej przyjdzie nam go spłacać. Po spektaklu debata o substancjach psychoaktywnych, innych wypełniaczach i przyczynach ich stosowania z udziałem reżysera Cezarego Ibera i specjalistki od polityki narkotykowej Martyny Dominiak. Prowadzenie: Agnieszka Kochanowska (KP). Reżyseria: Cezary Iber Wizualizacje: Przemysław Brynkiewicz Muzyka: Maciej Zakrzewski Produkcja: Fundacja Teatru BOTO Obsada: Magdalena Boć, Robert Ninkiewicz, Grzegorz Sierzputowski, Małgorzata
Na początku był domDoris LessingPrzekład: Małgorzata Semil"Na początku był dom" to historia Myry (alter ego Doris Lessing), kobiety liberalnej, niezależnej, kochającej wolność, która przez całe swoje życie walczyła o socjalistyczne ideały. Pewnego dnia musi jednak zmierzyć się nie z kolejną niegodziwością świata, stającego na drodze ku wiecznej szczęśliwości ale z prostym faktem, że jej syn Tony, mimo jej największych wysiłków i poświęceń, nie podziela jej poglądów, a co więcej nie godzi się na podporządkowanie życia polityce. Dla Tony'ego największą wartością jest stabilność i bezpieczeństwo, poczucie rodzinnego szczęścia, harmonii i komfortu. Syn z lekkim zażenowaniem obserwuje swoją starzejącą się matkę protestującą przeciwko testowaniu bomby wodorowej, a Myra nie może uwierzyć w to, że wychowała rasowego konserwatystę, przykładowego reprezentanta tak zwalczanej przez nią klasy mieszczańskiej."Na początku był dom" (EACH HIS OWN WILDERNESS) będzie pierwszym w Polsce wystawieniem sztuki noblistki Doris Lessing, wystawieniem niezwykle ważnym bowiem zadania tego podjęła się jedna z najwybitniejszych polskich reżyserek, Anna Augustynowicz.Anna Augustynowicz o sztuce: "Doris Lessing prowadzi ironiczny dialog ze społeczeństwem, którego członkowie - dążąc do własnego szczęścia, pozostają w konflikcie z ideą powszechnej szczęśliwości. Wybory "własne czy wspólne" i "być czy mieć" zdają się dotykać w takim samym stopniu zarówno bohaterów brytyjskiego socjalizmu u progu rewolucji seksualnej, jak i jego spadkobierców, marzących o bezpieczeństwie i spokoju. Fascynuje mnie w jej twórczości poczucie humoru na temat zagorzałych wyznawców wszelkiej ideologii, a także tych, którzy buntują się przeciw nim. Konflikt pokoleń Lessing przedstawia jako ciągłość uczestnictwa w "ludzkiej komedii", skazującej bohaterów na "własne pustkowie|", z którego nieustannie potrzebują się wyzwalać."Reżyseria: Anna AugustynowiczScenografia: Marek BraunKostiumy: Wanda KowalskaObsada:Joanna Bogacka,
Piotruś PanJ.M. BarrieTłumaczenie - Macieja SłomczyńskiegoAdaptacja: Arkadiusz Klucznik - na podstawie J.M. Barrie w tłumaczeniu Macieja SłomczyńskiegoKolorowy spektakl przeznaczony dla widzów w wieku od lat 4 do 104.Ilu dorosłych marzyło, by choć przez chwile znów poczuć się dzieckiem? Ile dzieci chciało, choć przez minutę stać się dorosłymi? Kto choć raz w życiu nie zapragnął latać? Czy jest choć jedna osoba, która nie marzyła, by na statku pirackim przemierzać morza i oceany? Gdzie jest Nibylandia? Czy w prawo i aż do rana to właściwy adres? Czy być Piotrusiem Panem to znaczy nie umieć kochać? Czy kochać za mocno? Czy wróżki istnieją? Czy tylko wtedy , gdy się w nie wierzy? Czy tykanie budzika może obudzić krokodyla? Gdzie leży granica naszej wyobraźni? Czy...?Ale...?Dlaczego...? znasz więcej pytań? Potrzebujesz lepszych odpowiedzi?Zatem musimy się spotkać w Teatrze Miniatura na naszym "kolorowo-muzyczno-fantastycznym" spektaklu "Piotruś Pan" w adaptacji Arkadiusza Klucznika, z piosenkami Dariusza Czajkowskiego (teksty) i Michała Kowalczyka (muzyka). Tylko u nas Nibylandia jest stanem radości... latanie - stanem ducha, a Piotruś Pan - każdym z nas.W prawo, a potem szybko aż do rana,Nasza kraina rozmarzona, rozbujana,Czeka na wszystkie smutne szare twarze,Smutek nasza kraina z twarzy zmaże(D. Czajkowski)Umowna scenografia zmusza nas do uruchomienia wyobraźni. Piosenki Michała Kowalczyka są melodyjne i efektowne, i co najważniejsze - wpadają w ucho już po pierwszym wysłuchaniu. Reżyserią spektaklu zajęli się wspólnie: Jerzy Jan Połoński - aktor, reżyser, muzyk i artysta kabaretowy oraz Jarosław Staniek - bardzo dobrze znany trójmiejskiej publiczności tancerz, choreograf oraz reżyser takich spektakli, jak : "Opentaniec", "Hair", "Footlose", "12 ławek".Reżyseria: Jerzy Jan Połoński i Jarosław StaniekScenografia: Jerzy Jan PołońskiChoreografia: Jarosław StaniekKostiumy: Anna ChadajMuzyka: Michał KowalczykTeksty piosenek: Dariusz CzajkowskiProjekcje video : Dawid
Tom StoppardRockTłumaczenie: Elżbiety WoźniakGłośna sztuka brytyjskiego dramaturga i scenarzysty, zdobywcy Oscara za scenariusz do filmu "Zakochany Szekspir", jest epicką opowieścią o trzydziestu latach XX-wiecznej Europy. Historia, polityka, namiętność towarzyszące bohaterom, żyjącym po dwóch stronach Żelaznej Kurtyny, przeplatają się z historią muzyki rockowej. Współbohaterem sztuki są najgłośniejsze utwory z tamtych lat wykonywane przez prawdziwe gwiazdy: The Beatles, The Rolling Stones, Pink Floyd, The Velvet Underground, The Doors, czy Boba Dylana.Sztuka opowiada o tym, jak muzyka i miłość obalają mury, a jej gdyńska wersja została wzbogacona o wątki związane z historią Polski i Trójmiasta.Reżyseria: Krzysztof BabickiScenografia: Jagna JanickaKostiumy: Sławomir SmolorzŚwiatło: Maria MachowskaAsystent reżysera: Andrzej RedoszInspicjent: Maciej SykałaSufler: Ewa GawronProducent: Ewa WojciechowskaObsada:Grajek, Ferdinand - Maciej WiznerEsme (młodsza), Alice (w II akcie) - Marta KadłubJan - Szymon SędrowskiMax - Dariusz SzymaniakEleanor, Esme (starsza) - Monika BabickaGillian, Lenka - Agata MoszumańskaŚledczy - Rafał KowalMilan - Andrzej RedoszMagda - Beata Buczek-ŻarneckaNigel - Grzegorz WolfStephen - Piotr MichalskiCandida - Dorota LulkaPolicjant I, kelner - Mariusz ŻarneckiPolicjant II - Bogdan SmagackiSpiker - Małgorzata TalarczykSpiker II - Leon KrzyckiSpiker III - Elżbieta Mrozińska
Idąc do... czyli historia Małego Księcia spektakl Grupy Teatralnej SCENA 138 Reżyseria: Tomasz Podsiadły Asystent: Marta Łosiewicz Scenografia i kostiumy: Magdalena Kurek Grupa Teatralna Scena 138 to projekt edukacyjny powstały z inicjatywy Tomasza Podsiadłego we współpracy z Centrum Kultury w Gdyni, Towarzystwem Miłośników Gdyni, i Teatrem Miejskim w Gdyni poparty środkami z wydziału kultury Urzędu Miejskiego w Gdyni. Zajęcia przeznaczone są dla młodzieży i studentów pragnących rozpocząć swą przygodę z teatrem, zarówno profesjonalną jak i amatorską - tylko dla zabawy. W roku 2011 zajęcia zostały podzielone na dwa etapy. Pierwszy z nich to zajęcia warsztatowe. Praca nad świadomością ciała, plastyką ciała, dykcją, impostacją, elementarne zadania aktorskie. Część druga to przygotowanie spektaklu teatralnego na motywach "Małego Księcia". Spektaklowi towarzyszyć będzie wystawa fotografii Anny Nowocińskiej oraz rysunków Magdaleny Kurek, inspirowanymi powieścią. "Wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi. Choć niewielu o tym pamięta" - napisał w przedmowie do swej opowieści o "Małym księciu" Antoine de Saint Exupery. My nie zapominamy. Pamiętamy też ten moment, gdy dzieci stają się dorosłymi. O nich będzie nasz najnowszy spektakl. Powrót do zapomnianych, porzuconych na strychu zabawek rozpoczyna sentymentalna podróż bohaterów ku dorosłości, jaką przeszedł każdy z nas. Zarówno już dorośli jak i jeszcze dzieci znajdą w tym spektaklu ciekawe wątki oraz będą mieli szansę zobaczyć ulubione postaci w zupełnie nowym świetle.