DziennikiWitold Gombrowicz"Dzienniki" w sposób ironiczny, cyniczny i z humorem opowiadają losy aktora, który w dyskusji ze sobą samym podejmuje dialog z tradycją kultury polskiej. Komentuje bieżące wydarzenia polityczne dotyczące Polski i jej miejsca w Europie oraz świecie. Styl pracy powoduje, iż "Dzienniki" są zapisem poszukiwania własnej tożsamości oraz sensu własnej indywidualności..."Nigdy żaden naród nie potrzebował bardziej śmiechu, niż my dzisiaj. I nigdy żaden naród nie rozumiał śmiechu - jego roli wyzwalającej. Ale śmiech nasz dzisiejszy już nie może być śmiechem żywiołowym, czyli automatycznym - musi to być śmiech z premedytacją, humor stosowany na zimno i z powagą, musi to być najpoważniejsze zastosowanie śmiechu do naszej tragedii. Ten śmiech dyktowany strasznymi koniecznościami powinien by objąć nie tylko świat wrogów, ale przede wszystkim nas samych i w tym co mamy najdroższego.", Witold Gombrowicz "Dzienniki" 1954"Genialne i przede wszystkim wciąż aktualne "Dzienniki" są pretekstem do zdiagnozowania chorób dręczących współczesnego Polaka. Podane w szyderczej, ironicznej i cynicznej oprawie, są próbą zrozumienia naszych słabości, lęków i kompleksów. Jednocześnie są wspaniałą opowieścią o konkretnym człowieku - Witoldzie Gombrowiczu, który wyłania się między wierszami wieloletnich zapisków. To przedstawienie odważne, pełne humoru, przesiąknięte słodko-gorzką polskością. "Dzienniki" zdaniem teatromanów to jedna z najważniejszych premier tego sezonu. Trudno się z tym nie zgodzić, biorąc pod uwagę sam temat spektaklu, rangę reżysera i obsadę z najwyższej teatralnej półki.", Joanna Derkaczew, Gazeta Wyborcza."Magdalena Cielecka wyłuskuje z jego tekstów efekt niedotykalnej piękności skonfrontowanej ze światem, który się roztapia. U Iwony Bielskiej w narzekaniach Gombrowicza odzywa się na przemian i gderliwa baba, i hrabina z pretensjami. "Diariusz Rio Parana" zostaje wyśpiewany niewiarygodnym matowym i śliskim jak sopel lodu głosem Olgi Mysłowskiej,
Teatr Plama GAKAbsurdalnie Wesoła GromadkaSpektakl zrealizowany z uczestnikami zajęć teatralnych w PLAMA GAK, prowadzonymi przez Marka Branda, oparty na tekstach zebranych przez Bohdana Butenkę w książce "Wesoła gromadka" oraz fragmenty książki "W oparach absurdu" i teksty Marka Branda. To inscenizacja opowiastek o niegrzecznych dzieciach. Swoista zabawa czarnym humorem i makabreską przepleciona absurdalnymi, pełnymi humoru tekstami. W spektaklu wykorzystane są różne formy teatralne: pantomima, animacja przedmiotu, recytacja. Spektakl skierowany do osób dorosłych.
"Elżbietańska na ostro" to pierwsza w Trójmieście cykliczna scena stand-up. Powstała w październiku 2012 roku i gościła na swoich deskach wszystkich najlepszych komików z całej Polski.
W poniedziałek, 11 kwietnia 2016 r. o godz. 18.30, serdecznie zapraszamy członków-przyjaciół TPS na kolejne spotkanie z cyklu Teatr przy Stole. Dwie jednoaktówki: "Świeczka zgasła" Aleksandra Fredry oraz "Oświadczyny" Antoniego Czechowa w przekładzie Artura Sandauera czytać będą aktorzy Teatru Wybrzeże: Magdalena Boć, Jarosław Tyrański i Krzysztof Gordon.Opieka reżyserska nad spektaklem - Krzysztof Gordon,opieka artystyczna i prelekcja poprzedzająca czytanie - Małgorzata Jarmułowicz.Wstęp wolny!Zapraszamy."Świeczka zgasła" to pełna ripost, skrzącego dowcipu i mistrzowskiej szermierki słownej komedia omyłek w jednym akcie. Główni bohaterowie sztuki, Władysław i Jadwiga, pewnej deszczowej nocy przypadkowo podróżują wspólnie dyliżansem. Po niegroźnym wypadku zmuszeni są spędzić razem trochę czasu w skromnej, ciemnej izbie, będącej ich tymczasowym schronieniem. Początkowo, gdy nie widzą swoich twarzy i mają o sobie zdecydowanie niekorzystne wyobrażenia, traktują się bardzo obcesowo. Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy zauważają, że są dla siebie nawzajem bardzo atrakcyjni.W "Oświadczynach" podobnie jak w innych żartach (tak autor nazywał jednoaktowe humoreski), Czechow - znakomity obserwator, ukazuje ludzi w skrajnych sytuacjach, w których ujawniają się emocje ukrywane skrzętnie na co dzień. Te humoreski obyczajowe są znakomitym studium charakterów uwypuklającym absurdalność wielu ludzkich poczynań. Bohater Łomow przybywa, by oświadczyć się pannie Natalii. W tym uroczystym dniu wybucha jednak wielki spór o małe rzeczy - grozi to unicestwieniem planów małżeńskich.Fragmenty komedii "Oświadczyny" A. Czechowa w przekładzie Artura Sandauera są prezentowane w Teatrze przy Stole za zgodą spadkobiercy praw autorskich do przekładu sztuki - Adama Sandauera.Serdecznie dziękujemy.