Zapraszamy serdecznie na 5-tą, jubileuszową edycję Festiwalu Teatru Dokumentalnego i Rezydencji Artystycznej Sopot Non-Fiction, która w tym roku odbędzie się w dniach 27 sierpnia - 4 września. Sopot Non-Fiction to jedyny w Polsce przegląd poświęcony teatrowi dokumentalnemu - jednemu z najciekawszych zjawisk współczesnej kultury, który łączy teatr, literaturę faktu i media.
Festiwal Teatru Dokumentalnego i Rezydencja Artystyczna Sopot Non-Fiction 2016 ma zaszczyt zaprosić na pokaz spektaklu, który narodził się podczas Rezydencji Artystycznej SNF w 2014 r. pt. "Album Karla Höckera" w reż. Paula Bargetto (Teatr Trans-Atlantyk).Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie otrzymało w 2006 roku album, zawierający 116 zdjęć. Był to osobisty album oficera SS Karla Höckera, adiutanta Richarda Baera, jednego z komendantów obozu koncentracyjnego w Auschwitz-Birkenau. Fotografie przedstawiają wyższych oficerów SS oraz ich asystentki z obozu podczas wypoczynku w ośrodku zwanym Solahuette, położonym około 20 km od Auschwitz oraz w czasie oficjalnych spotkań w obozie. Na zdjęciach pojawia się wiele ważnych postaci: dr Josef Mengele, Rudolf Hoess, Rochard Baer i Josef Kramer. Nie ma na nich natomiast więźniów ani żadnych obrazów z obozu śmierci.Spektakl Album Karla Hockera jest rzadko podejmowaną próbą zbadania tragicznej historii obozu zagłady w Auschwitz z perspektywy oprawców. Używając technik teatru dokumentalnego, improwizacji, prowadząc dogłębne badania historyczne, jak również posługując się tekstem dramatycznym, spektakl "Album Karla Hockera" przygląda się zaskakująco ludzkim zachowaniom kobiet i mężczyzn, którzy własnoręcznie dokonali ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej. Widzowie, będąc świadkami "ożywiania" fotografii z Albumu Karla Hoeckera, mogą przyjrzeć się życiu codziennemu wysoko postawionych żołnierzy SS jak i zwykłym pracownikom obsługującym fabrykę śmierci, jaką był obóz zagłady w Auschwitz.Reżyseria: Paul BargettoDramaturg: Małgorzata Sikorska-MiszczukProdukcja: Agata BalcerzakKostiumy: Agnieszka KaczyńskaWystępują: Krzysztof Polkowski, Grzegorz Sierzputowski, Tomasz Sobczak, Helena Chorzelska, Marta KrolStylizacja fryzur: Jaga HupałoProjekt jest współorganizowany przez culture.pl, Sopot Non-Fiction, Bemowskie Centrum Kultury, Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego.Zdjęcia użyte w spektaklu są własnością Muzeum Holocaust w
Im Prościej wracają do Bunkra! Wbrew nazwie występu - nie damy lepszego zasięgu. Nie gwarantujemy, że będzie jakikolwiek. Ale zadbamy o to, żeby to był wieczór spędzony razem z improwizacjami i świetną zabawą!
Pokaz gier impro grupy warsztatowej "Polewa"
Kiss me, KateCole Porterlibretto: Sam i Bella SpewackPrzekład polski: Małgorzata Ryś"Kiss me Kate!" autorstwa Cole'a Portera jest formą teatru w teatrze. Akcja dzieję się na scenie i zapleczu teatru muzycznego w Baltimore, który właśnie wystawia "Poskromienie złośnicy". Właściciel teatru Fred Graham angażuje do roli Kasi swoją byłą żona Lilli Vanessi, a siebie samego zaś obsadza w roli Petrukia. Fred wysyła kwiaty aktorce Lois Lane, szekspirowskiej Biance. Jednak dziwnym zbiegiem okoliczności dostaje je Lilli. Kiedy pomyłka wychodzi na jaw, Lilli okazuje swoją wściekłość wobec Freda na scenie. Akcja nabiera tempa, a po chwili nie wiadomo już, co jest teatrem, a co życiem. Spektakl grany będzie na scenie elżbietańskiej - do dyspozycji widzów będą miejsca stojące, które są najtańsze, ale zapewniają największe emocje, poprzez bliską interakcję z aktorami. Reszta widzów może zająć miejsca siedzące na trzech kondygnacjach drewnianych galerii, otaczających scenę.Spektakl będzie tłumaczony na j. angielski i niemiecki.Reżyser Bernard Szyc o spektaklu: "Kiss me, Kate!" to absolutna klasyka światowego musicalu, wystawiana przez najsłynniejsze teatry na świecie, uwielbiana przez publiczność. Oprócz wartkiej akcji, miłosnych intryg i mnóstwa humoru dużym atutem spektaklu jest znakomita muzyka Cole'a Portera. W realizacji spektaklu na scenę elżbietańską Teatru Szekspirowskiego wiele jego cech determinuje jej specyficzny układ - miejsca stojące pod sceną, granie na trzy strony, interakcja z widzami. Z założenia będzie bardziej dynamiczny i grany w większym, niż na scenach pudełkowych, tempie. Zachowamy też realia czasu - końcówki lat 40. - i konwencję teatru jarmarcznego.Dla aktorów granie "Kiss me, Kate!" jest wyjątkową przygodą, ponieważ jest to sztuka autotematyczna, dotykająca tematu samej pracy aktora, jego warsztatu. To sztuka o aktorach. Nie tylko o miłości, która jest głównym wątkiem opowieści, ale też o teatralności. Uchylamy w niej rąbka tajemnicy na temat całej tak