Krzysztof Leon DziemaszkiewiczZostanę tutaj już na zawszeTeatr Patrz Mi Na UstaKrzysztof Leon Dziemaszkiewicz: Willa FSC jedyne alternatywne (oprócz Sfinksa) miejsce w Sopocie gdzie artysta i sztuka stoją w kolejce przed gastronomią. Współpracuję z Willą ob początku jej funkcjonowania i wybór tego miejsca na premierę był w pełni świadomy. Jest tu mocno ograniczona przestrzeń sceniczna i mała widownia ale atutem jest bliski kontakt występujących z widzem i możliwość nawiązania bezpośredniego kontaktu. Trudno cokolwiek ukryć.Jak zwykle bardzo trudno jest mi pisać o tym co robię, emocje i cały przekaz mojego działania koncentruję w spektaklu. Pierwszy raz w mojej twórczości odnoszę się do sytuacji politycznej w najbliżej otaczającej mnie rzeczywistości. Dlatego też tytuł pierwotny brzmiał "Chory kraj". Mimo wszystko i tak najbardziej interesuje mnie w mojej pracy człowiek, jego emocjonalność, rozterki, działanie w desperacji, kontakt z otaczającymi go ludźmi i z otaczającą Go rzeczywistością.Z felietonu Grzegorza Welizarowicza:"Teatr Dziemaszkiewicza wyrasta w opozycji do teatru dramatycznego, aktorstwa psychologicznego, mimetyzmu, tradycji teatru zachodniego, arystotelesowskiej poetyce i dominacji słowa. Spektakle charakteryzuje zmienne tempo i oniryczna atmosfera. Aktorzy poszukują znaków i ruchów , które zawierają w sobie silny ładunek energii i intuicyjnie przeczuwanych znaczeń. Momentami aktor przeistacza się w artaud'owski "żywy hieroglif". Ruch często przybiera wolne tempo lub jest zrytmizowany aby skoncentrować widz nie na historii jako takiej i jej linearnym przebiegu ale na tym co tu i teraz, na trwaniu w teraźniejszości. Bliskie jest to zarówno Willsonowi jak i japońskiemu teatrowi Noh. Znaki, symbole, cytaty, cała gra o której była wcześniej mowa zapraszają publiczność do aktywnego uczestnictwa w przedstawieniu. Publiczność nie ma podążać za myślą reżysera ale aktywnie czytać i indywidualnie interpretować rzeczywistość sceny, poddać się magii tworzonej