Pijani sprawcy wypadków będą płacić alimenty
Premier chce surowszych kar dla pijanych kierowców.
Bez pobłażania wobec pijanych kierowców. Po niedawnej tragedii, która wydarzyła się w Stalowej Woli premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że rząd ostro weźmie się za osoby wsiadające po alkoholu "za kółko".
Jedno ze zdjęć z tamtego zdarzenia, które obiegło internet, mówi więcej niż tysiąc słów. To fotografia przedstawiająca strażaka niosącego na rękach dziecko (zobaczycie ją w dalszej części artykułu).
To 2,5-letni chłopiec, który przeżył tragiczny w skutkach wypadek samochodowy. Jego rodzice zginęli na miejscu, osierocając w sumie trójkę dzieci.
Z ustaleń prokuratury wynika, że sprawca, doprowadzając do czołowego zderzenia, był pod wpływem alkoholu.
Wstrząsająca tragedia rozpętała burzę.
W ogólnopolskich mediach zaczęto dyskutować na temat bezpieczeństwa na drogach oraz pladze pijanych kierowców. Szkoda tylko, że motywatorem do działań musiała być ludzka tragedia.
Premier zapowiedział surowsze kary dla pijanych kierowców
Głos w tej sprawie zabrał także premier Mateusz Morawiecki, który w mediach społecznościowych napisał:
- Tragedia w Stalowej Woli spowodowana przez pijanego kierowcę poruszyła całą Polskę. Mnie, jako ojca czworga, w sposób szczególny. Trójce osieroconych dzieci przyznałem renty specjalne. Drogowi piraci na rauszu nie są odosobnionym przypadkiem na polskich drogach. To smutna codzienność. I nie dotyczy to tylko "zwykłych" kierowców, ale (o zgrozo!) ludzi, którzy powinni być przykładem i wzorem dla innych. Celebrytów, sportowców, dziennikarzy, polityków. Nie będę wymieniał nazwisk - na pewno je Państwo znają. I jest to przerażające. Aby maksymalnie poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach na początku roku rząd przyjął przygotowany w Ministerstwo Infrastruktury Program Bezpiecznej Infrastruktury Drogowej na lata 2021-2024. W jego ramach podejmujemy działania ukierunkowane na zwiększenie ochrony uczestników ruchu oraz stworzenie bezpiecznej infrastruktury drogowej - a w efekcie zmniejszenie liczby wypadków i ich ofiar. Na ten cel z Krajowego Funduszu Drogowego przeznaczamy 2,5 mld zł. Ale to za mało.
Premier chce, aby pijani kierowcy, którzy spowodują tragedię, oprócz oczywiście odpowiedzialności karnej, płacili poszkodowanej rodzinie alimenty.
- Musimy odstraszać potencjalnych morderców drogowych, winnych skutecznie karać, a ich ofiarom pomagać systemowo. Dlatego przystępujemy do prac legislacyjnych, które będą określały odpowiedzialność osób prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu - nie tylko karną, ale również zobowiązujące do płacenia alimentów osobom poszkodowanym. Chcemy zwiększyć dolegliwość kary. Apeluję, żeby każdy zastanowił się, zanim wsiądzie za kółko pod wpływem alkoholu. Społeczna odpowiedzialność za pijanego kierowcę ciąży nie tylko na tym, kto kieruje lub wsiada do auta pijany, ale również na tych, którzy widząc to - nie reagują albo przyzwalają na jazdę po alkoholu. To jest potencjalne morderstwo. Odpowiedź jest jedna - zero tolerancji dla drogowych bandytów - dodał premier Morawiecki.
Niewyobrażalna tragedia chwyciła za serca miliony Polaków. Ruszyła specjalna zbiórka pieniędzy dla osieroconych dzieci. Do tej pory zebrano już ponad 1,1 mln zł.
Swój, jakże mocny komentarz w tej sprawie opublikował siatkarz Marcin Możdżonek.
Niewyobrażalna tragedia trojga dzieci, osieroconych przez psychopatę. Mnie, jako ojca dotknęło to bardzo mocno. Ogarnia mnie złość i bezsilność... Wiem, że debile będą zawsze, ale czy jest ktoś w stanie usunąć z naszych dróg tę durczoko-hajtowo-żewłakowo-najsztubową patologię? pic.twitter.com/tUCg6QwKOk
- Marcin Możdżonek (@MarcinMozdzonek) July 5, 2021
Przypomnijmy, że całkiem niedawno lokalnie również doświadczyliśmy podobnej tragedii. 5 marca 2021 roku w wypadku drogowym zginął Piotr Świąc, dziennikarz TVP. Okazało się, że 23-letni sprawca wypadku prowadził swoje auto w stanie nietrzeźwości i po zażyciu amfetaminy.
Czytaj także:
Kierowca, który uderzył w auto Piotra Świąca, był pod wpływem narkotyków