13:46

16.09

Czytelnik

Mewia Łacha - zasypana zatoczka

Ewa A-G
Czy ktoś orientuje się w jakim celu odcięto od morza uroczą lagunę w rezerwacie Mewia Łacha?
Jeszcze niedawno zatoczka była otwarta (czerwony punkt na zdjęciu) - aktualnie nie ma dostępu do morza, gdyż ujście zasypane zostało sztuczną plażą. Z zatoczki zrobił się staw.

Opinie (20) 2 zablokowane

  • Pewnie dlatego

    ze ktos mogl i chcial

    • 40 5

  • (3)

    Spójrz jak układa się piach, cały ten twór to efekt naturalnych pływów. A słodkowodne jeziorko w tym miejscu byłoby zarąbiste dla ptaków.

    • 73 0

    • (1)

      Kwestią czasu jest zniknięcie tego "jeziorka" po odcięciu go od Zatoki

      • 7 0

      • dłuuuuuugiego czasu

        • 2 2

    • no słodkowodne to ono nigdy nie będzie...

      • 13 1

  • Podejrzewam, że to naturalny proces. (2)

    • 21 1

    • Zaraz napiszą, że to wina Pani Prezydent (1)

      bo jej tam nie było i się tak zrobiło.

      • 6 7

      • I funkcjonariusze dojnej zmiany ogłoszą takie brednie w dzienniku telewizyjnym i TVPiS Info

        • 4 6

  • Żeby rybom się w głowach nie poprzewracało.

    • 16 2

  • Może to samo się naniosło

    Nie wpadło ci do głowy?

    • 23 3

  • To nie jest naturalny proces

    Tego piachu jest za duzo i powierzrznia jest za duża. Od kiedy pamietam to była zawsze zatoczka. Teraz tego piachu jest tyle, że tak szeroką plażę odcinajacą lagunę stworzył człowiek. Może wyrzucano tu piach z pogłębiarek.
    A słodkowodne bajoro jest w lesie miedzy zatoczka a Wisłą

    • 7 6

  • Też na to zwróciłem uwagę dwa tygodnie temu (1)

    Może dlatego, aby ułatwić ludziom spacerującym od strony Sobieszewa spacery z psami po "półwyspie" rezerwatu, gdzie ptaki mają swoje lęgowiska (widzialem kilku takich zawodników). Do tej pory mogli wchodzić tylko od północy przy wieży widokowej.
    Żadne płoty, zasieki czy tablice informacyjne nie sa dla nich przeszkodą.

    • 9 3

    • wrrr

      jasne, zniszczyć przyrodę byle spacerkowicz mógł sobie krótszą trasę zrobić... tragedia

      • 1 0

  • To naturalny proces... (1)

    ...dość często tam bywam, to naturalny proces nanoszenia piachu w deltach większych rzek. Trzeba było na geografie chodzić :P Jakiś czas temu już sie dało przejść w miejscu połączenia i wody tam było zaledwie po pas, teraz mamy jeziorko, które za kolejną dekadę będzie zarośnięte, a dalej będzie się tworzyła nowa kolejna łacha (chyba że Janusze i Grażyny będą deptać.
    Jak popatrzycie ludziska na stare zdjęcia na google earth bądź na mapa.trojmiasto.pl to widać jak łacha z roku na rok powiększała, oraz widać jeziorka które powstały dziesiątki lat wcześniej, w ten sam sposób.

    • 18 0

    • Mapy trojmiasto.pl

      Faktycznie na retrospektywnych mapach fajnie to widac. W 2011 roku tego półwyspu wcale nie było

      • 5 1

  • zapewne ma być to strefa dla zwierząt

    • 3 1

  • Spójrzcie na zdjęcia satelitarne od 2000 roku, dostępne są na stronie interaktywnego planu gdańska.
    Widać jak się zmienia to miejsce z czasem.

    • 5 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

powrót