08:09

09.08.2018

Czytelnik

Rowerem po Al. Grunwaldzkiej

CodeBoy

Opinie (25)

  • (9)

    A jest piękna droga dla rowerów....ale nieeeee obcisłomózgi pcha się przelotówką. Kiedyś był na Grunwaldzkiej taki znak trójdzielny, zakazujący poruszania się ciągnikom, rowerom i bryczkom...niestety jakiś cymbał stwierdził, że nie potrzeba tam takiego znaku.

    • 35 9

    • (8)

      "piękna droga dla rowerów", hehehe. To tak jakbym napisał, że wszystkie ulice w Gdańsku są gładkie jak stół. Łżesz w żywe oczy.

      • 10 19

      • (7)

        Chłopie...codziennie chodzę tamtędy chodnikiem, przy którym ta ddr się znajduje. Gładka, równa, droga, którą codziennie przemieszczają się normalni rowerzyści. Nie wiem czego jeszcze wymagasz od tej ddr ?! Może ma pedałować za ciebie żebyś się nie zmęczył i żeby gacie ci się nie spięły od potu...

        • 17 4

        • (6)

          Po prawej stronie nie widzę ddr. To wygląda na chodnik. Chyba że oczekujesz, aby co 100 metrów zmieniać strony drogi, raz lewą, raz prawą, znowu lewą, i znowu prawą itd...

          • 6 10

          • (5)

            Jest po lewej, wystarczy poczekać chwile na zmianę świateł i można przejechać śmiało przez ulicę i dalej jechać ddr po prawej...straszny to wysiłek co nie ?

            • 10 7

            • (3)

              To Ci napisałem. Takim sposobem 5 kilometrową trasę zamiast kilku minut, będzie jechał kilkanaście.

              Może dla Ciebie nie jest to żaden wysiłek, jak siedzisz z d*pą w blachosmrodzie. Kilka km więcej nie robi Ci różnicy.

              Ale na rowerze nie będzie się ktoś zatrzymywał co kilkadziesiąt metrów, bo jakiś kretyn tak wyznaczył "ścieżkę".

              Oczywiście zmieniając stronę drogi, za każdym razem trzeba odstać swoje na czerwonym, bo priorytet mają samochody na Grunwaldzkiej. Kilka, jeśli nie kilkanaście minut samego stania. Ja wiem, że jeżdżąc samochodem, już do tego przywykłeś, ale jeśli ktoś wybiera rower, to nie po to, aby stać i przyglądać się przejeżdżającym blachosmrodom.

              • 3 7

              • (2)

                Debil który nie umie czytać......napisałem, że codziennie chodzę chodnikiem przy grunwaldzkiej (mam na tyle blisko pracę, że nie potrzebuję transportu), więc nie wiem po ch... ciśniesz mi o blachosmrodach. Po drugie ciołku, nie wiem od kiedy na jakimkolwiek przejściu na Grunwaldzkiej stoisz po kilkanaście minut :D Ja pokonuję trasę od granicy z Sopotem do skrzyżowania Grunwaldzkiej z Kołobrzeską w 15 minut spokojnym krokiem. I wyobraź sobie .... uwaga, może być to dla Ciebie trudne ... też stoję na przejściach dla pieszych. Szok co ?!

                • 3 3

              • Nie wyzywaj od debilów, bo dajesz własne świadectwo

                Nie napisałem, że na jednym stoisz kilkanaście minut. Ale jeśli tych przejazdów jest kilka-naście, to stoisz łącznie kilkanaście minut, bo czas oczekiwania na jednym to dobra minuta.

                Od granicy z Sopotem do Kołobrzeskiej? No super. Ale spora część osób podróżuje od Gdyni do Gdańska Centrum. Dla nich przekraczanie jezdni co kilkaset metrów to nie jest 15 minut jazdy.

                I nadal nie rozumiesz. Jeśli idziesz z buta to stoisz na przejściach, przekraczając jezdnie prostopadłe. Rowerzysta musi przekroczyć 1. Grunwaldzką, 2. ulicę prostopadłą, 3. i z powrotem Grunwaldzką. To ile mamy przejazdów i ile minut straconych aby pokonać raptem kilkadziesiąt metrów??!

                • 2 2

              • obowiązują znaki po prawej stronie rowerzysta ty poj..bie może być z Koszalina np i nie musi ty debilu wiedzieć co jest po lewej stronie szerokiej ulicy rozumiesz nie musi nie ma debilu obowiązku znać topografii miasta gdańska liczą się znaki po prawej stronie jezdni a nie schowane gdzieś po krzakach.Czy kierowców obowiązuje oznakowanie na biegnącej równolegle innej ulicy?

                • 2 0

            • ale po prawej musi być.

              • 3 1

  • Rowerzysta ma prawo w tym miejscu jechać po jezdni (12)

    to nie twoja prywatna droga i nie ty decydujesz komu wolno gdzie i jak jeździć, a komu nie.
    Idz się doucz przepisów

    • 7 27

    • Widać że czytać nie nauczyli. (11)

      Prawo o Ruchu Drogowym

      Art 33

      Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

      Wielu rowerzystów powołując się na tą zmianę argumentowało, że po drodze dla pieszych i rowerzystów nie ma obowiązku jechać, nawet jeśli jest wyznaczona dla naszego kierunku jazdy. Niestety takie rozumowanie jest błędne.

      Wszystkie wątpliwości wyjaśnia Rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych, które w § 40 definiującym drogę dla pieszych i rowerzystów wyraźnie narzuca obowiązek jazdy po takiej drodze, jeśli jest wyznaczona dla naszego kierunku jazdy.

      Podsumowując: rowerzyści mają obowiązek jazdy rowerem po drodze dla pieszych i rowerzystów potocznie określanej ciągiem pieszo rowerowym (CPR) oznakowanej znakami C-13/C-16 z kreską poziomą lub pionową.

      Podstawa prawna:

      rozporządzenie ministrów infrastruktury oraz spraw wewnętrznych i administracji

      z dnia 31 lipca 2002 r.

      w sprawie znaków i sygnałów drogowych.

      Stan prawny aktualny na dzień: 19.06.2016

      • 10 4

      • (1)

        Rozporządzenie nie jest od rozwiewania wątpliwości. Zakres rozporządzenia określa ustawa. Rozporządzenie nie może nic ponadto. Przeczytaj sobie definicję drogi dla rowerów z ustawy, to zrozumiesz, że w większości to co mamy na drogach, nie spełnia ustawowych wymogów ddr. a jeśli coś nie jest DDR, to nie ma obowiązku nią jechać - tak mówi ustawa, a rozporządzeniem można sobie d*pe podetrzeć.

        • 4 6

        • dokładnie. pord jest nad rozporządzeniami. Nad PORDem jest jeszcze "konwencja wiedeńska" o czym mało kto wie, z którą takie rozporządzenie też jest sprzeczne

          • 3 3

      • Ale tam nie ma drogi dla rowerów w tym kierunku... (1)

        Więc o co Ci chodzi?

        • 7 3

        • ...bo nie w tym kierunku, bo nie w tym kolorze...

          Jest tam droga dla rowerów i masz obowiązek się nią poruszać. Mało tego- na Grunwaldzkiej obowiązuje zakaz wjazdu rowerów, zaprzęgów i ciągników rolniczych.

          • 0 2

      • (4)

        Prawem nadrzędnym jest pord, a nie rozporządzenie. pord mówi o obowiązku jazdy jedynie po drodze dla rowerów i pasie ruchu dla rowerów po którym piesi nie mogą się poruszać. mało tego droga dla rowerów musi być odseparowana od chodnika to znaczy że chodnik nie może być jednocześnie drogą dla rowerów. Tak wiec jest to rozwiązanie nielegalne.

        • 5 2

        • Nadal zgodnie z PoRD rowerzystów i innych kierowców obowiązują znaki po prawej (1)

          Jestem również kierowcą i jak słyszę od innych kierowców, że jadąc rowerem mam się stosować do jakiegoś znaku po lewej za pasem rozdziału, to od razy walę mu, że ma z***ny umysł i jest głupią prostytutką na k.!

          • 3 1

          • dokładnie. tym bardziej że to inna droga jest

            Jest pas zieleni są barierki to znaczy że przy drodze w stronę Sopotu w tym miejscu nie ma żadnej Drogi dla Rowerów. Jest tylko zwykły chodnik z prawej strony. W takiej sytuacji rowerzysta ma pełne prawo jechać po jezdni.

            • 3 1

        • droga pieszorowerowa oznaczona pionową kreską (1)

          jest wyłącznie "wyjaśniona" jako DDR położony obok chodnika. Nie jest DDR-em i nie będzie w wyniku niczyich zaklęć oraz machania rozporządzeniem!
          Dodam, że na każdej pieszorowerówce piesi mają pierwszeństwo całkowite. Twierdzę, że zgodnie z prawem, nawet na tej z wytyczonym asfaltem!

          • 1 0

          • Sąd stwierdził co innego w sprawie pozwanego rowerzysty w Sopocie za jazdę po jezdni (na Armii Krajowej).
            Oddalił oskarżenie, bo rozprawa była prowadzona według starych przepisów. W uzasadnieniu wyroku było jasne stwierdzenie, że jeżeli postępowanie byłoby prowadzone według nowych przepisów, to rowerzysta zostałby ukarany.

            • 0 0

      • człowieku, nie masz pojęcia o czym piszesz. (1)

        jeżeli obowiązek określiła ustawa, to żadnego innego obowiązku nie może nałożyć minister jednoosobowo w formie, jak to nazywasz - wyjaśnienia rozporządzeniem :-)
        Nie wiem czy pamiętasz całą akcję z wprowadzeniem bezwzględnego obowiązku ustępowania pieszym zbliżającym się do przejścia i o ile wiesz te zmiany nie przeszły. Pomimo wszystko zapisy w rozporządzeniu się pojawiły i mamy absurd i duże wątpliwości.

        • 1 0

        • Ale teorie tworzycie

          Ustawa Prawo o Ruchu Drogowym wprowadza definicję drogi dla rowerów i obowiązek jazdy nią. Nakłada również obowiązek stosowania się do znaków określonych przez rozporządzenie.
          Definicja znaku C-13 nie nakłada nowego obowiązku, wskazuje jedynie co jest drogą dla rowerów, jak jest oznakowana. Nakaz jazdy nią jest powtórzeniem z ustawy.

          • 0 0

  • Zauważcie z jaka prędkością jedzie ten rowerzysta... (1)

    Nielegalny rower z silnikiem 1000W?

    • 0 2

    • z jaką prędkością 45 km/h?Dla kolarzówki to nie jest jakaś straszna prędkość jak ktoś ma trochę kondycji i nie jest obrośnięty w tłuszcz to na takim rowerze da radę szybciej

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.