"Paris. Brunch | Travel". Paryż oczami Zofii Cudny

Aleksandra Wrona
25 listopada 2024 (artykuł sprzed 1 roku)
Opinie (40)
  • "Paris. Brunch | Travel" to subiektywny przewodnik po Paryżu, który łączy tradycyjne przepisy kuchni francuskiej z osobistymi doświadczeniami i rekomendacjami.
  • "Paris. Brunch | Travel" to subiektywny przewodnik po Paryżu, który łączy tradycyjne przepisy kuchni francuskiej z osobistymi doświadczeniami i rekomendacjami.
  • "Paris. Brunch | Travel" to subiektywny przewodnik po Paryżu, który łączy tradycyjne przepisy kuchni francuskiej z osobistymi doświadczeniami i rekomendacjami.

"Paris. Brunch | Travel" to nowa książkowa propozycja autorstwa Zofii Cudny. Autorka zabiera nas w niej do Paryża, miasta, które zachwyca nie tylko niepowtarzalnym klimatem i piękną architekturą, ale też smakowitą kuchnią. W książce znajdziemy zarówno polecenia miejsc, które warto odwiedzić, jak i przepisy pozwalające na posmakowanie Paryża w domowym zaciszu. W środę, 27 listopada, o godz. 18, w restauracji Cały Gaweł odbędzie się spotkanie z autorką.



Wieczory literackie w Trójmieście IMPREZY I WYDARZENIA


Czy byłe(a)ś kiedyś w Paryżu?

Aleksandra Wrona: Dlaczego akurat Paryż? Czy to miasto ma dla ciebie szczególne znaczenie?

Zofia Cudny: Paryż. Miejsce narodzin miłości do życia i odkrywania pasji do jedzenia - jak mówią Francuzi: "joie de vivre!". Teraz odkryłam to miasto na nowo, jako pokorny uczeń, który z pasją chłonie wiedzę i zdobywa doświadczenie u najlepszych. Po wielu latach domowego gotowania zrealizowałam swoje marzenie i odbyłam kurs w słynnej szkole Le Cordon Bleu. Poznałam tam tajniki procesu przygotowywania bagietek, croissantów i innych słynnych na całym świecie paryskich wypieków.

Zadajesz przyszłym czytelnikom pytanie o to, czy Paryż można na parę chwil mieć tylko dla siebie. Jaka jest Twoja odpowiedź? Myślisz, że udało ci się uchwycić energię tego miasta?

To pytanie do moich czytelników. Z napływających codziennie recenzji śmiem twierdzić, że chyba tak...

Gdybyś miała wyjechać do Paryża i zjeść w nim tylko jedną potrawę, na co byś się zdecydowała?

Zdecydowałabym się na słynną wołowinę po burgundzku, o której po raz pierwszy dowiedziałam się z kulinarnych zapisków Julii Child.

Ranking.trojmiasto.pl – Najlepsze restauracje w Trójmieście Gdańsk, Gdynia, Sopot


W twojej książce znalazły się także przepisy. Czy z kuchnią francuską poradzą sobie kucharze amatorzy? Wydaje mi się dość skomplikowana.

Francuska kuchnia to prawdziwa sztuka precyzji, co na własnej skórze poczułam podczas kursu w słynnej szkole kulinarnej Le Cordon Bleu. Już po pierwszym dniu zdałam sobie sprawę z tego, że na pewno nie będzie to turystyczna atrakcja. Przez dziewięć godzin stałam przy drewnianym blacie i czułam, jak pot spływał mi po plecach, gdy zagniatałam ciasto. Reżim był spory, bo dania francuskiej kuchni są dokładnie opracowane. Wszystko dzieje się w określonym czasie i temperaturze. Kucharze badają nawet ciasto termometrem, by sprawdzić, czy wszystko zrobione jest zgodnie ze sztuką. To uczy pokory. Włoska kuchnia jest dużo prostsza. Wystarczy kilka składników, oliwa z oliwek i danie jest gotowe. Dlatego też tak bardzo ją w Polsce kochamy. We Francji wszystko przygotowywane jest z precyzją i odpowiednim hołdem, co pięknie obrazuje film "Bulion i inne namiętności" Trần Anh Hùng.

Zgodnie z założeniem blogu "Make Cooking Easier" staram się ułatwić proces gotowania. W książce "Paris. Brunch. Travel" dostosowałam przepisy do warunków domowych. Sama wszystko zweryfikowałam i wypracowałam. Przepisy są tak przygotowane, by każdy mógł je odtworzyć we własnej kuchni. Ukryłam w niej np. recepturę na banalnie proste magdalenki. Udało mi się je nawet zrobić w wynajmowanym w Paryżu mieszkaniu, w którym nie miałam w zasadzie żadnych sprzętów kuchennych. Kupiłam trzepaczkę i się udały. A do tego wyszły wyśmienite. W książce podpowiadam też, jak przygotować najprostszy zakwas do brioszek.

  • "W książce oprócz klasyków kuchni francuskiej ukrywam też mały przewodnik. Wymieniam ulubione miejsca - hotele, kawiarnie, cukiernie, targowiska, perfumerie, ale zdradzam również, gdzie zjeść najlepsze makaroniki, gdzie kupuję sprzęt kuchenny, w jakim parku najlepiej zrobić piknik albo jak przygotować się na wyjazd do francuskiej stolicy z dziećmi" - mówi Zosia Cudny.
  • "W książce oprócz klasyków kuchni francuskiej ukrywam też mały przewodnik. Wymieniam ulubione miejsca - hotele, kawiarnie, cukiernie, targowiska, perfumerie, ale zdradzam również, gdzie zjeść najlepsze makaroniki, gdzie kupuję sprzęt kuchenny, w jakim parku najlepiej zrobić piknik albo jak przygotować się na wyjazd do francuskiej stolicy z dziećmi" - mówi Zosia Cudny.
Jak wyglądały przygotowania do napisania książki? Ile czasu musiałaś spędzić w Paryżu? Ile kulinarnych zachwytów, a ile rozczarowań spotkało cię, zanim znalazłaś wyjątkowe miejsca, które polecasz swoim czytelnikom?

Pomysł na książkę zrodził się na początku tego roku, kiedy wraz z moją mamą pojechałyśmy do Paryża szlakami naszych przodków (mój dziadek studiował na Sorbonie, poprzednie pokolenia kobiet uczęszczały na kursy przygotowawcze). Pomysł na stworzenie osobistego przewodnika po francuskich potrawach i miejscach w Paryżu zrodził się również w trakcie krótkich weekendowych wypraw. Notatki z adresami znanych brasseries i zdjęcia lokali, które widniały w galerii mojego telefonu, nie dawały mi spokoju. W dodatku stale dochodziły nowe, a lista miejsc do odwiedzenia rozrastała się w błyskawicznym tempie. Świadomość, że wszystko jest ulotne, szczególnie w cyfrowym świecie, sprawiła, że zapragnęłam utrwalić swoje zapiski na papierze.

Jaką rolę w koncepcji książki odgrywały fotografie?

Fotografia to dla mnie wielka sztuka, która wyraża emocje, zatrzymując w kadrze uczucia, wspomnienia, chwile. Każdy kadr to fragment historii - twojej, mojej, naszego świata. Poprzez fotografie chciałam oddać czytelnikowi cząstkę Paryża. Jego zapach, blask, nastrój...

Wydarzenia dla miłośników dobrej kuchni IMPREZY I WYDARZENIA


Czy przewodnik ma służyć bardziej edukacji kulinarnej, czy jest to opowieść o stylu życia à la française?

W książce oprócz klasyków kuchni francuskiej ukrywam też mały przewodnik. Wymieniam ulubione miejsca - hotele, kawiarnie, cukiernie, targowiska, perfumerie, ale zdradzam również, gdzie zjeść najlepsze makaroniki, gdzie kupuję sprzęt kuchenny, w jakim parku najlepiej zrobić piknik albo jak przygotować się na wyjazd do francuskiej stolicy z dziećmi.

Chciałam podzielić się własnym doświadczeniem. Moi czytelnicy często pytają mnie o tego typu polecenia. Umieszczenie ich w książce było więc dla mnie zupełnie naturalne. Zależało mi też, by odczarować podróżowanie z dziećmi. Pokazać, że nawet z kilkulatkiem można pójść do muzeum i uczyć go wrażliwości na piękno i sztukę. Chociaż oczywiście warto robić wszystko z umiarem i odpowiednio takie dni zwiedzania zaplanować.

Piszesz o tym, że "Paris. Brunch | Travel" to pozycja otwierająca serię książek. Jakimi miastami planujesz zająć się w dalszej kolejności?

Bardzo bym chciała przystąpić do kolejnej edycji, mam już pierwsze zapiski i kadry w głowie z Rzymu, Gdańska, Warszawy... zobaczymy, co na to powiedzą moi czytelnicy.

Już w tę środę, 27 listopada, w restauracji Cały Gaweł odbędzie się spotkanie z Zosią Cudny, którego uczestnicy będą mieli możliwość zakupienia książki z autografem. W dodatku cały dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na wsparcie gdańskiego domu dziecka.

Wydarzenia

Miejsca

Zobacz także

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (40)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze