- 1 Lechia przymierza się do letnich transferów (32 opinie)
- 2 Arka przeciw zarabiającym 10-15 razy więcej (17 opinii)
- 3 Historyczne mistrzostwa zaczęla parada (6 opinii)
- 4 57 lat w niższych ligach, to go uratowało (7 opinii)
- 5 Siatkarze w walce o play-off zależni od siebie (4 opinie)
- 6 Carver to więcej niż trener w Lechii (27 opinii)
Arka Gdynia - Motor Lublin. Dawid Gojny: Charakter, dobra gra i trzy punkty
5 grudnia 2025, godz. 13:00
Arka Gdynia
Najnowszy artykuł o klubie Arka Gdynia
Arka Gdynia mierzy się z zarabiającymi 10 lub 15 razy więcej. Czy będzie cieszynka?
Arka Gdynia w ostatnim meczu 2025 roku zmierzy się z Motorem Lublin. Tylko zwycięstwo sprawi, że żółto-niebiescy nie będą musieli oglądać się na wyniki innych, a na pewno spędzą zimę ponad strefą spadkową w PKO BP Ekstraklasie. - Chcemy pokazać wszystkim kibicom i nie tylko, że ta Arka może i potrafi dobrze grać w piłkę i przede wszystkim punktować za trzy - zapewnia Dawid Gojny, kapitan gospodarzy, który na 90 minut zapomni, że Karol Czubak jest jego bardzo dobrym kolegą, i zrobi wszystko, aby napastnik rywali gola nie strzelił. Początek gry w sobotę, 6 grudnia o godzinie 12:15.
Typuj wynik meczu
Gdynia, Olimpijska 5/9
Jak typowano
| 63% | 125 typowań | ARKA Gdynia | |
| 18% | 37 typowań | REMIS | |
| 19% | 37 typowań | Motor Lublin |
Jacek Główczyński: Co czuliście po meczu z Rakowem? Częstochowa?
Mimo wszystko niedosyt. Mieliśmy plan i pomysł na ten mecz. Pierwsza bramka wydaje się, że za łatwo stracona. Pewnie na 100 kolejnych takich strzałów, piłka ani razu by nie wpadła do bramki. Przy 0:1 staraliśmy się przejąć inicjatywę. Zawiązywaliśmy małe gry na bokach, ale potem czerwona kartka - i można powiedzieć - ogłupieliśmy trochę. Było pięć minut do przerwy i założeniem było, aby wytrwać przy tym wyniku. Niestety, zbyt nerwowo zachowywaliśmy się. Drużyna grała tak jakby pierwszy raz spotkała się razem. Straciliśmy dwie bramki i tak naprawdę nie daliśmy sobie szans na to, żeby zakończyć ten mecz jakimś pozytywnym wynikiem. Przegrywając 0:3 i mając jednego mniej zawodnika ciężko było się w drugiej połowie podnieść. Jednak staraliśmy się ich wypychać, a czasami stwarzaliśmy sobie sytuacje. Strzeliliśmy bramkę i jeszcze Diego Percan miał dogodną okazję na kolejną. Pokazaliśmy, że przynajmniej nie przegraliśmy z głową w dół, bo walczyliśmy w drugiej połowie.
Arka Gdynia zakończy rok przy placu im. Janusza Kupcewicza. Przeczytaj, jakie atrakcje przygotowano przed meczem z Motorem Lublin
Porażka 1:4 sprawiła, że po 20 meczach bez porażki "Twierdza Gdynia
padła...
No niestety padła. Nie jesteśmy z tego faktu zadowoleni. Celem było, aby w tych dwóch ostatnich meczach roku zapunktować, ale to już jest czas przeszły. Wiem, że łatwo się mówi: "Trzeba wyciągnąć wnioski i iść dalej". Jednak nic nam innego nie zostaje. Z tego meczu z Rakowem trzeba wyciągnąć to, co było dobre. Wynik może nie przemawia, żeby mogło coś być, ale na pewno były takie momenty. Natomiast te złe rzeczy należy poprawić i skupić się tylko i wyłącznie na Motorze. Jeśli ktoś chce być w chmurach lub na wakacjach, to najlepiej jakby sam o tym powiedział i tam pojechał, bo my mamy jeszcze przed sobą ważny mecz. Chcemy wygrać, żeby tę zimę spędzić w miarę na bezpiecznym miejscu w tabeli.
Jak wytłumaczyć te pomeczowe nerwy? Już na boisku spięli się ze sobą Kamil Jakubczyk i Kike Hermoso.
Widać, że każdemu zależy. To dobra reakcja. Gorzej byłoby, jakbyśmy po prostu przeszli obok meczu obojętnie i powiedzieli: "trudno, nie udało się". Mam nadzieję, że wszystkim zależy na tym, żebyśmy szli do przodu, abyśmy punktowali i żeby Arka dobrze wyglądała w tabeli. Wiemy, jak to wyglądało przez całą rundę na tych wyjazdach. Dostaliśmy baty z każdej strony. Kibice mieli do tego prawo, ale to nie było tak, że sobie pojechaliśmy, przegraliśmy i wracaliśmy jakby nigdy nic. Trzeba też postawić się z drugiej strony. Naprawdę tutaj wszystkim dookoła - zawodnikom, całemu sztabowi - zależy, aby te wyniki były jak najlepsze. Czasami może tego nie pokazujemy w 100 procentach jakby tego sobie życzyli postronni widzowie, ale naprawdę ciężko trenujemy i staramy się, żeby wyniki były lepsze.
Czy w szatni już każdy powiedział co mu leży na wątrobie, czy może było to niepotrzebne?
Co ma leżeć na tej wątrobie? Po czerwonej kartce z Rakowem zabrakło chłodnych głów. Stratą dwóch goli zamknęliśmy sobie furtkę. To są te momenty, które decydują w piłce nożnej. Raków je wykorzystał, a z naszej strony była ta nieporadność. Bramek na 0:2 i 0:3 można było i trzeba było uniknąć . Wiemy, że możemy lepiej się zachowywać, reagować w tych sytuacjach, ale czasu już się nie cofnie. Tylko trzeba wyciągać wnioski, bo każdy z nas będzie miał jeszcze dość tych meczów w karierze i każdy pozytywny wniosek tylko tym chłopakom pomoże.
Zawodnik
Dawid Gojny
ur.
1994
wzrost
179 cm
ocena z sezonu
3.31
(935 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu
Dlaczego w telewizyjnym wywiadzie, w przerwie meczu z Rakowem, obawiał się pan, że na jednej czerwonej kartce może się nie skończyć?
To nie była obawa, ale też agresywne granie nie może przechodzić w takie głupie faule. Jak zawodnik jest tyłem do bramki, to wydaje się, że można było uniknąć kartki. Minutę później Marc Navarro ładuje się jeszcze w nogi zawodnika... Wiadomo, można grać ostro, ale też z umiarem. U nas te hamulce puściły. Także niepotrzebne żółte kartki nie pomagają drużynie, bo później trzeba uważać i zamiast właśnie pokazać tę agresję, to kalkulujesz, czy możesz iść, czy nie, bo każdy kolejny faul może wykluczyć z gry. Gdy trzeba dostać kartkę taktyczną za przerwanie gry, to co innego niż głupia kartka. Wtedy dany zawodnik traci na pewności w działach defensywnych i cała drużyna też, bo nie można iść w pressingu mocno w kontakt, bo każdy kolejny faul to ryzyko drugiej żółtej kartki.
Arka Gdynia i Lechia Gdańsk osłabione. Komisja Ligi bez litości dla trójmiejskich piłkarzy
Mecz Arka Gdynia - Raków Częstochowa przedstawiano też jako pojedynek Dawid Szwarga - Marek Papszun. Czy w dniach poprzedzających spotkanie wasz szkoleniowiec zachowywał się inaczej niż zwykle, czy był to mikrocykl jak przed każdym innym meczem?
No właśnie nic nie było odczuwalne, że gramy z byłym klubem trenera. Wydaje mi się, że całe przygotowania do meczu były na dobrym poziomie, a i w spotkanie dobrze weszliśmy. Nie mówię, że to był jakiś wspaniały mecz z naszej strony, ale do tej kartki nie wiem, czy byliśmy aż tak słabsi od Rakowa. Można gdybać, co by było, ale takie momenty decydują w futbolu: czerwona kartka, samobój, stały fragment... To już za nami. Teraz misja Motor. Zwycięstwo na koniec roku jest bardzo potrzebne nam, jeśli chodzi o sytuację w tabeli na okres zimowy.
Wokół meczu z Motorem można zbudować podobną otoczkę jak w poprzedniej kolejce, bo Karol Czubak zagra przeciwko Arce, a Veljko Nikitović jest typowany na nowego dyrektora sportowego w lubelskim klubie. Czy takie rzeczy mają znaczenie?
Cieszę się, że Karol przyjeżdża, bo to mój bardzo dobry kolega. Mamy nadal bardzo dobry kontakt. Cieszę się, że strzela tyle bramek. Jednak jak zacznie się mecz, to zadania będą jak w każdym kolejnym meczu. Będziemy skupiać się na tym, żeby nie dopuścić go do sytuacji i jak najlepiej wyłączyć go z gry. Jak się uda, że nic nie strzeli, to będzie fajnie. Natomiast, jakie będą decyzje personalne, kto, kiedy, gdzie odchodzi, to na to nie mamy wpływu. Jeśli dyrektor będzie miał ofertę, to są jego decyzje, to jego sprawa i klubu itd. My się skupiamy, aby w 110 procentach poświęcić meczowi z Motorem. Chcemy pokazać w ostatnim meczu charakter, ale też dobrą grę. Chcemy pokazać wszystkim kibicom i nie tylko, że ta Arka może i potrafi dobrze grać w piłkę i przede wszystkim punktować za trzy.
Przewaga Arki nad strefą spadkową wynosi już tylko punkt. Czy ta mała różnica dodatkowo mobilizuje, albo jednak deprymuje?
Wiadomo, że wszystkie drużyny chcą wygrywać i być poza strefą spadkową. Tabela się spłaszczyła, bo wszyscy zaczęli punktować. Trzeba się było tego spodziewać. Najlepiej robić jakąś serię, wtedy można się fajnie piąć do góry. Niestety, nam to się nie udało. Ta różnica jest coraz mniejsza, ale tak naprawdę jest jeszcze dużo meczów i co najważniejsze - my mamy wszystko w swoich rękach. Musimy robić wszystko, jak najlepiej potrafimy i starać się punktować w każdym kolejnym spotkaniu. Zobaczymy, jaki to da efekt na koniec sezonu? Na razie to może tylko Bóg to wie.
-
Lubię to 8
-
Super
-
Trzymaj się 2
-
Ha ha 34
-
Wow
-
Przykro mi 15
-
Wrr 39
- Wszystkie 98
Zadebiutował pan w ekstraklasie, ale nie na swojej nominalnej pozycji. Grał pan wcześniej pół lewego obrońcę?
Zdarzyło się w Sosnowcu lub Rybniku, ale to były sporadyczne występy. Zazwyczaj grałem jako lewy obrońca w czwórce. Jednak pozycja nie jest dla mnie problemem. Gdzie trener miałby mnie wystawić, tam zawsze będę się starał temu zadaniu podołać.
Arka Gdynia nie odwoła się od czerwonej kartki, którą trener uznał za kontrowersję
Trener Szwarga rozmawiał z panem o zmianie pozycji, czy ją po prostu wyznaczył?
Jeszcze w I lidze trener nie ukrywał, że interesują go dwa systemy: 4-3-3 i 3-4-3. W trójce obrońców widział mnie na pół lewym. Odpowiedziałem, że też bym się na tej pozycji widział. Było to zatem, można powiedzieć, za porozumieniem stron. Moja gra nie jest jeszcze idealna, ale chcę dążyć do tego, aby te błędy, które robię, niwelować. Wraz z kolejnymi powtórzeniami na treningach staram się, aby było ich coraz mniej. W każdym wieku można się uczyć, a przy takim trenerze to i całe życie, więc dopóki będzie mi to dane, będę wyciągał jak najwięcej z tej pozycji. Jestem wdzięczny trenerowi, że pomimo zmiany ustawienia znalazł dla mnie miejsce i wierzy we mnie. Ja staram się oddawać na boisku za to zaufanie.
Jednak mniej pana z przodu. Będą jeszcze asysty czy gole Dawida Gojnego dla Arki Gdynia?
W tym ustawieniu jest szansa podłączania się i do tego dążymy, ale cały czas też uczymy się tego ustawienia. Chciałbym, aby to szybciej szło. Wtedy z pozycji półbocznego obrońcy można robić obiegi. Jak będziemy funkcjonować, zależy nie tyle od trenerów, co od tego, że wykonawcy są najważniejsi. Sztab przekazuje nam informacje, ale na boisku jesteśmy my - zawodnicy i to my najbardziej pociągamy za te sznurki.
Kluby sportowe
Wydarzenia
Tabela
Piłka nożna - PKO BP Ekstraklasa
| Drużyny | M | Z | R | P | Bramki | Pkt. | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Zagłębie Lubin | 24 | 11 | 8 | 5 | 40:28 | 41 |
| 2 | Jagiellonia Białystok | 23 | 10 | 8 | 5 | 39:29 | 38 |
| 3 | Lech Poznań | 24 | 10 | 8 | 6 | 41:36 | 38 |
| 4 | Raków Częstochowa | 24 | 11 | 4 | 9 | 33:29 | 37 |
| 5 | Górnik Zabrze | 24 | 10 | 5 | 9 | 33:31 | 35 |
| 6 | Cracovia | 24 | 8 | 9 | 7 | 29:26 | 33 |
| 7 | Korona Kielce | 24 | 9 | 6 | 9 | 29:27 | 33 |
| 8 | Wisła Płock | 24 | 8 | 9 | 7 | 24:23 | 33 |
| 9 | GKS Katowice | 23 | 10 | 3 | 10 | 32:32 | 33 |
| 10 | Radomiak Radom | 24 | 8 | 8 | 8 | 40:36 | 32 |
| 11 | Lechia Gdańsk | 24 | 10 | 6 | 8 | 49:45 | 31 |
| 12 | Pogoń Szczecin | 24 | 9 | 4 | 11 | 33:37 | 31 |
| 13 | Motor Lublin | 24 | 7 | 10 | 7 | 32:37 | 31 |
| 14 | Piast Gliwice | 24 | 8 | 5 | 11 | 27:31 | 29 |
| 15 | Arka Gdynia | 24 | 8 | 5 | 11 | 25:41 | 29 |
| 16 | Legia Warszawa | 24 | 6 | 10 | 8 | 28:29 | 28 |
| 17 | Widzew Łódź | 24 | 8 | 3 | 13 | 31:34 | 27 |
| 18 | Bruk-Bet Termalica Nieciecza | 24 | 5 | 7 | 12 | 28:42 | 22 |
Lechia Gdańsk została ukarana przez Komisję Odwoławczą ds. Licencji Klubowych PZPN odjęciem pięciu punktów za naruszenie kryterium F.03 oraz F.04 Podręcznika Licencyjnego.
Każda drużyna zagra z każdym mecz i rewanż. Mistrz i wicemistrz Polski zakwalifikują się do eliminacji Ligi Mistrzów, a 3. i 4. drużyna do eliminacji Ligi Konferencji. Dodatkowo zdobywca Pucharu Polski zagra w eliminacjach Ligi Europy. Trzy najsłabsze drużyny zostaną zdegradowane.
Każda drużyna zagra z każdym mecz i rewanż. Mistrz i wicemistrz Polski zakwalifikują się do eliminacji Ligi Mistrzów, a 3. i 4. drużyna do eliminacji Ligi Konferencji. Dodatkowo zdobywca Pucharu Polski zagra w eliminacjach Ligi Europy. Trzy najsłabsze drużyny zostaną zdegradowane.
Wyniki 25 kolejki
- GKS Katowice - LECHIA GDAŃSK (14 marca, 17:30)
- ARKA GDYNIA - Widzew Łódź (15 marca, 12:15)
- Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Motor Lublin (13 marca, 18:00)
- Radomiak Radom - Legia Warszawa (13 marca, 20:30)
- Jagiellonia Białystok - Piast Gliwice (14 marca, 14:45)
- Cracovia - Wisła Płock (14 marca, 20:15)
- Zagłębie Lubin - Lech Poznań (15 marca, 14:45)
- Górnik Zabrze - Raków Częstochowa (15 marca, 17:30)
- Pogoń Szczecin - Korona Kielce (16 marca, 19:00)
