CSI w Sopocie
18 czerwca 2004 (artykuł sprzed 22 lat)
Dwa konkursy gwiazd odbędą się w ramach międzynarodowych zawodów jeździeckich CSI w Sopocie. W sobotę i niedzielę na hipodromie przy ul. Polnej sportowcy, artyści i biznesmeni wystartują o godzinie 14.00. Każdy uczestnik rywalizacji zostawi w kasie wpłatę lub przekaże fant związany ze swoją osobą na aukcję. Dochód zostanie przeznaczony na rzecz Kliniki Hematologii i Onkologii Dziecięcej Akademii Medycznej w Gdańsku. Imprezie patronuje Fundacja Jolanty Kwaśniewskiej "Porozumienie bez barier".
Gwiazdy na koniach to wspólny pomysł Sopockiego Klubu Jeździeckiego i firmy AP Diament - Iwona Guzowska. Bokserska mistrzyni sama także zaprezentuje się na parcoursie. Co więcej dojrzała do decyzji, że po raz drugi w sportowej karierze się przekwalifikuje. Po kick-boksie i boksie przechodzi do jeździectwa.
Mam swojego konia, startuję w rozmaitych zawodach. Liczę, że moja kariera będzie się rozwijać. A na sobotę i w niedzielę zaprosiłam do Sopotu przyjaciół z ringu - deklaruje Guzowska.
Krzysztof "Diablo" Włodarczyk podjął wyzwanie. Zawodowy mistrz świata w kategorii półciężkiej dosiądzie konia, podobnie jak Leszek Fedorowicz, uczestnik programu "Bar", który w telewizyjny reality show nie krył fascynacji ringiem. Natomiast Maciej Zegan, obok pięciobojowej mistrzyni Doroty Idzi i speca od pogody, Tomasza Zubilewicza zajmie miejsce w jury.
- W ubiegłym roku w tego typu imprezie zebraliśmy ponad 10 tysięcy złotych. Teraz liczymy na więcej, gdyż będą dwa konkursy i więcej uczestników, a tym samym więcej fantów do zlicytowania. Każdy startujący może przyjechać z własnym koniem lub otrzyma go od nas. Do konkursu mogą się przygotowywać pod kierunkiem trener SKJ, Marka Orłosia - mówi Marta Niziołek, wiceprezes sopockiego klubu.
W sobotę gwiazdy pojadą w konkursie kolejnych eliminacji, a w niedzielę stoczą walkę wedle reguł szwajcarskich.
Faworytem wydaje się być Arkadiusz Skrzypaszek. Mistrz olimpijski pięcioboju, indywidualnie i w drużynie, największy życiowy sukces przypieczętował wszak w Barcelonie jazdą konną. Zapewne bez walki nie poddadzą się Andrzej Umiastowski, artysta-malarz, triumfator ubiegłorocznego konkursu gwiazd oraz ci którzy debiutanckie frycowe zapłacili przed rokiem, czyli bramkarz hokejowej reprezentacji Polski i gdańskiego Stoczniowca, Tomasz Wawrzkiewicz czy Vinicius z "Quo Vadis" - Paweł Deląg.
- Radzę uważać na Barbarę Piwnik. Była minister sprawiedliwości jest niesamowitą kobietą. Aby wystartować w Sopocie, opóźniła wyjazd do USA - dodaje Guzowska.
Gwiazdy na koniach to wspólny pomysł Sopockiego Klubu Jeździeckiego i firmy AP Diament - Iwona Guzowska. Bokserska mistrzyni sama także zaprezentuje się na parcoursie. Co więcej dojrzała do decyzji, że po raz drugi w sportowej karierze się przekwalifikuje. Po kick-boksie i boksie przechodzi do jeździectwa.
Mam swojego konia, startuję w rozmaitych zawodach. Liczę, że moja kariera będzie się rozwijać. A na sobotę i w niedzielę zaprosiłam do Sopotu przyjaciół z ringu - deklaruje Guzowska.
Krzysztof "Diablo" Włodarczyk podjął wyzwanie. Zawodowy mistrz świata w kategorii półciężkiej dosiądzie konia, podobnie jak Leszek Fedorowicz, uczestnik programu "Bar", który w telewizyjny reality show nie krył fascynacji ringiem. Natomiast Maciej Zegan, obok pięciobojowej mistrzyni Doroty Idzi i speca od pogody, Tomasza Zubilewicza zajmie miejsce w jury.
- W ubiegłym roku w tego typu imprezie zebraliśmy ponad 10 tysięcy złotych. Teraz liczymy na więcej, gdyż będą dwa konkursy i więcej uczestników, a tym samym więcej fantów do zlicytowania. Każdy startujący może przyjechać z własnym koniem lub otrzyma go od nas. Do konkursu mogą się przygotowywać pod kierunkiem trener SKJ, Marka Orłosia - mówi Marta Niziołek, wiceprezes sopockiego klubu.
W sobotę gwiazdy pojadą w konkursie kolejnych eliminacji, a w niedzielę stoczą walkę wedle reguł szwajcarskich.
Faworytem wydaje się być Arkadiusz Skrzypaszek. Mistrz olimpijski pięcioboju, indywidualnie i w drużynie, największy życiowy sukces przypieczętował wszak w Barcelonie jazdą konną. Zapewne bez walki nie poddadzą się Andrzej Umiastowski, artysta-malarz, triumfator ubiegłorocznego konkursu gwiazd oraz ci którzy debiutanckie frycowe zapłacili przed rokiem, czyli bramkarz hokejowej reprezentacji Polski i gdańskiego Stoczniowca, Tomasz Wawrzkiewicz czy Vinicius z "Quo Vadis" - Paweł Deląg.
- Radzę uważać na Barbarę Piwnik. Była minister sprawiedliwości jest niesamowitą kobietą. Aby wystartować w Sopocie, opóźniła wyjazd do USA - dodaje Guzowska.
