Fuzja Arki
Arka Gdynia
Na sześć kolejek przed końcem rozgrywek V ligi Nauta zajmuje bezpiecznie, tzn. 10. miejsce w grupie 1. Ma jednak kłopoty wynikające z niedostatku pieniędzy i braku własnego boiska. Żółto-niebiescy, którzy woleliby nie marnować czasu na come-back od klasy A (według naszych informacji, zarząd Pomorskiego ZPN bez problemów powiększyłby jedną z grup), założyli więc koncepcję fuzji z sąsiadem zza miedzy. Arka musiałaby uregulować jego zobowiązania, co jest podstawowym warunkiem. Rezerwy w tzw. okręgówce, to dobry pomysł, ale do jego zrealizowania jeszcze droga daleka. - W tej chwili możemy być pewni A-klasy - oświadczył Milewski. - Czy wystartujemy z wyższego poziomu, zadecydują najbliższe rozmowy. Ostatnio sytuacja Nauty poprawiła się.
Przypomnijmy, że wcześniej Arka chciała uczynić satelicki klub z Orląt Reda, ale mimo obiecujących sygnałów zamiar spalił na panewce.
********************
MGKS Arka zaprasza sympatyków żółto-niebieskich do spotkania po latach. Na poniedziałek do kawiarni hotelu "Olimp" (godzina 18.00) prezes Katarzyna Ziemnicka zaprosiła byłych piłkarzy i działaczy gdyńskiego klubu: Józefa Barbachena, Czesława Bartolika, Stanisława Malona i Grzegorza Polakowa. W spotkaniu wezmą również udział Maciej Witczak, autor monografii "Żółto-niebiescy" oraz Piotr Chomicki, twórca równie wartościowego opracowania "Ligowcy Wybrzeża, cz. 1, 1945-75". "Głos" poleca.
