Gdański PZMot u Zdunka
Na spotkanie przybyli najlepsi zawodnicy rywalizujący na czterech i na dwóch kółkach oraz działacze klubów z naszego regionu.
Przyznano honorowe odznaki PZM. Najwyższe złote, otrzymali Marek Gąsecki (Automobilklub Gdański) oraz Włodzimierz Groblewski (Automobilklub Orski).
Wyróżnienia za osiągnięcia sportowe otrzymało 32 zawodników. Nie zabrakło w tym gronie przedstawicielki płci pięknej. Diana Sadłowska, reprezentująca Gdyński Klub Motorowy Bałtyk, otrzymała nagrodę za występ w mistrzostwach Polski w wyścigach samochodowych.
Wśród nagrodzonych zawodników byli m.in. Krzysztof Groblewski, wicemistrz Europy w rallycrossie i Maciej Zdunek, mistrz Polski w motocrossie w klasie 125 ccm. Po kilku latach przerwy wyróżniono również żużlowca. Jest nim Tomasz Chrzanowski, lider Lotosu, który przedłużył kontrakt z gdańskim klubem. Wyróżnienia otrzymali przedstawiciele takich dyscyplin jak quady (Robert Terlecki), wyścigi motocyklowe (Mariusz Grandys, klasa superbike i enduro.
- Jestem na takim podsumowaniu po raz kolejny, to bardzo przyjemne uczucie - powiedział "Głosowi" Krzysztof Groblewski. - Po raz drugi zostałem wicemistrzem Europy i pora wspiąć się szczebel wyżej. Nie chcę, żeby powtórzyła się sytuacja z tego roku, gdy otrzymałem samochód tuż przed pierwszą eliminacją. Miałem z nim spore problemy. Teraz zaczynamy przygotowania wcześniej. Już zaczęliśmy budować silnik. Chcę być w pełni przygotowany na rozpoczęcie sezonu - dodał wicemistrz Europy w rallycrossie.
- To był dobry rok - ocenił sezon 2003 Jerzy Misztal, prezes Zarządu Okręgowego PZM w Gdańsku. - Wiadomo jaka jest sytuacja na rynku. Sporty motorowe są kosztowne i wyniki zależą w dużej mierze od sponsorów. Bardzo często zawodnika utrzymuje rodzina, co wystarcza do pewnego poziomu. Większość sukcesów odnieśliśmy w konkurencjach indywidualnych. Powiedziałbym, że było podobnie jak w ubiegłym roku - dodał pan Misztal.

