Gra paradoksów
Jeśli ktoś nie był na meczu derbowym rugbistów, to nie zrozumie pomeczowych komentarzy trenerów. - Jestem dumny z chłopaków - podkreślał Aleksiej Bekow, szkoleniowiec Ogniwa. - Po wygranej z Folcem dziś jakby drużynie brakowało motywacji do mocniejszej walki - przyznał Dariusz Komisarczuk, drugi trener Arki. W zaległym meczu ekstraklasy sopocianie przegrali u siebie z gdynianami 0:27 (0:20). Zwycięzcy awansowali na pozycję wiceliderów tabeli.
Punkty: Mariusz Motyl 10, Marcin Macoń 7, Krzysztof Korbolewski 5, Karol Denisiuk 5.
OGNIWO: D.Plich, Janiec (60 Mikołajczak), M.Plich (68 Rudziks) - Anuszkiewicz, Lademan (70 Koper) - Kamil Węgierski, Iwańczuk (60 Graban), Wantoch-Rekowski - Kurdelski - M.Pogorzelski, Elend, Olszewski, Podolski, Pietryk - Jasiński.
ARKA: Ruszkiewicz (65 Kaszubowski), Wojaczek, Bartkowiak (75 Kamoń) - Andrzejczuk, Skindel - Kałduński, Dąbrowski, Raszpunda (25 Moroz) - Szostek - Chromiński, Motyl, Korbolewski, Głuszek (68 Denisiuk), Zembroń (70 Cygan) - Macoń.
Kibice oceniają
Energa Ogniwo Sopot
Life Style Catering Arka Rugby
Najlepiej rozumiał to Motyl. Skrzydłowy Arki dwukrotnie przedarł się prawą flanką na pole punktowe rywali. Po pół godzinie gry było 13:0 dla przyjezdnych, gdyż Macoń spudłował z obu podwyższeń. Zanim osiągnęliśmy przerwę, młyn żółto-niebieskich doznał kolejnego uszczerbku. Z powodu choroby nie grał Sławomir Jeliński, a kontuzja wyeliminowała Pawła Nowaka. Natomiast w Sopocie mecz przedwcześnie zakończył się dla Kazimierza Raszpundy. Na rozbitą głowę zawodnika trzeciej linii "Buldogów" założono w szpitalu osiem szwów.
Nim drużyny zeszły na przerwę na listę zdobywców przyłożeń wpisał się Krzysztof Korbolewski. Środkowy ataku przedarł się dla odmiany lewym skrzydłem. Co ciekawe w wpisanym już protokole przypisano mu rolę... rezerwowego, ale tuż przed rozpoczęciem meczu trenerzy przesunęli go do wyjściowej "15".
Na ławkę w ostatniej chwili przesunięty został Karol Deniusiuk. Jednak w ostatnich minutach to właśnie niedawny junior rodem z Siedlec zapewnił Arce bonusowy punkt. W drugiej połowie przez pół godziny gry optyczną przewagę miało bowiem Ogniwo. Miejscowi bardzo dobrze grali w obronie oraz wykonywali wrzuty z autu. Natomiast brakowało im trochę mocy w młynach dyktowanych.
Najbliżej przyłożenia dla miejscowych był Grzegorz Janiec. W dynamicznej akcji popularny "Jojo" taranował rywali, ale ostatecznie sprawdziło się przysłowie "siła złego na jednego". Sopocki młynarz nie zdążył z przekazaniem piłki do kolegów i został powalony około ośmiu metrów od celu. Ponadto próba dropa Grzegorza Kurdelskiego minęła cel.
- Jestem dymny z chłopaków. Zagrali najlepszy mecz tej jesieni. Brakowało nam jeszcze skrzydeł i dlatego skończyliśmy bez punktu. W zimę poprawimy się na pewno w młynach dyktowanych. Teraz bardziej nad wzmocnieniem siły zależy mi na ułożeniu drużyny pod względem taktycznym. Ten mecz pokazał, że idziemy w dobrym kierunku - cieszył się mimo przegranej trener Bekow.
- Często tak się dzieje, że po bardzo dobrym meczu, jaki my mieliśmy przed tygodniem z Folcem trudniej drużynę zmotywować do walki z teoretycznie słabszym przeciwnikiem. Aby zespołowi wróciła chęć do gry w tym tygodniu ograniczyliśmy się tylko do jednego treningu, w środę. Ponadto mamy kłopoty kadrowe w młynie. Dlatego podjęliśmy decyzję, że ostatecznie nie pojedziemy na meczu Pucharu Polski do Krakowa, aby drużyna miała więcej czasu na regenerację sił - podkreślał Komisarczuk, drugi szkoleniowiec Arki.
Tabela po 8 kolejkach
| Drużyny | M | Z | R | P | Bilans | Pkt. | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Lechia Gdańsk | 8 | 7 | 0 | 1 | 344:82 | 34 |
| 2 | Arka Gdynia | 8 | 7 | 0 | 1 | 281:101 | 33 |
| 3 | Budowlani Łódź | 8 | 7 | 0 | 1 | 309:133 | 33 |
| 4 | Orkan Sochaczew | 8 | 4 | 0 | 4 | 201:239 | 21 |
| 5 | Budowlani Lublin | 8 | 4 | 0 | 4 | 164:140 | 20 |
| 6 | Juvenia Kraków | 8 | 2 | 0 | 6 | 104:297 | 8 |
| 7 | Posnania | 8 | 1 | 0 | 7 | 99:284 | 6 |
| 8 | Ogniwo Sopot | 8 | 0 | 0 | 8 | 60:286 | 1 |