Idea Śląsk + Prokom Trefl = superrewanż!
14 września 2001 (artykuł sprzed 25 lat)
Najnowszy artykuł o klubie AMW Arka Gdynia
AMW Arka Gdynia - Śląsk Wrocław 95:70. Mocne otwarcie sezonu żółto-niebieskich
Starciem gigantów polskiej koszykówki można nazwać niedzielny pojedynek Idei Śląska Wrocław z Prokomem Treflem Sopot. Pretendenci do tytułu mistrzowskiego zmierzą się w samo południe w Hali ludowej, a stawką meczu będzie Superpuchar Polski.Ubiegłoroczny skład finału był identyczny, gdyż zespół z Wrocławia sięgał po złoty medal MP, a sopocianie cieszyli się ze zdobycia Pucharu Polski. Jednak bezpośrednie starcie o Superpuchar Polski w Sopocie zakończyło się minimalnym zwycięstwem wrocławian 67:66, po trzypunktowym rzucie Aleksandra Avlijasa, oddanym na trzy sekundy przed końcem meczu. - Superpuchar jest dla nas bardzo prestiżowym trofeum. We Wrocławiu będzie trudniej, ale miło byłoby pokonać mistrza na jego terenie - mówi Eugeniusz Kijewski, trener Prokomu.
Sopocianie pojechali na Dolny Śląsk w najsilniejszym składzie, z Josipem Vrankoviciem, który powrócił z mistrzostw Europy, oraz ozdrowieńcami - Dariusem Maskoliunasem, Petrem Welschem i Igorem Miliciciem. Zagra oczywiście Joe McNaull, który w Śląsku występował przez cztery lata i sięgał z tą drużyną po cztery tytuły mistrzowskie.
- Tamte czasy były bardzo fajne, ale wszystko ma swój koniec. W Sopocie czekają na mnie nowe wyzwania. Sam jestem ciekaw przyjęcia przez wrocławskich kibiców. Teraz jestem przecież człowiekiem z drugiej strony muru - mówi "Józek".
Także gospodarze wytoczą działa największego kalibru z Gintarasem Einikisem, Andriejem Fietisowem, Michaelem Hawkinsem i Fredem Vinsonem naczele. - To będzie bardzo ważny mecz. Zagramy go na poważnie - zapewnia Jacek Winnicki, drugi trener Idei. - Zagramy bez zasłony dymnej. Jeśli rywale z Prokomu nie będą się między sobą kłócić, to może być ładne widowsko - dodaje Paweł Wiekiera, skrzydłowy mistrza Polski.
Kryst.
