Liderem jest Lechia
Lechia Rugby
Punkty: Rafał Kwiatkowski 24, Dariusz Marciniak 10, Rafał Sajur 10, Jacek Grebasz 10, Janusz Urbanowicz 5, Piotr Baran 5, Tomasz Fedde 3 - Paweł Wojciechowski 6, Piotr Liguziński 5, Mateusz Gron 3.
LECHIA: Urbanowicz (71 Klusek), Marciniak, Zieniuk - Sienkiewicz (60 Piwka), Jastrząb - Sajur (66 Młyński), Doroszkiewicz (53 Baran), Kochański (43 Zaniewski) - Piszczek, Szablewski (27 Latopolski), Kwiatkowski, Grebasz, Śliwiński, Hedesz - Fedde.
Worek punktowy w tym meczu rozwiązał w siódmej minucie Kwiatkowski, który uciekł rywalom prawym skrzydłem. Potem dwukrotnie przyjezdnych rozwalcował gdański młyn, a na 24:0 akcją za siedem punktów (przyłożenie+podwyższenie) podwyższył Kwiatkowski.
Dopiero przy tym wyniku, w 28 minucie Juvenia "odgryzła" się. "Piątkę" po błędzie miejscowej defensywy uzyskał Liguziński. W odpowiedzi kolejne punkty kładli Sajur i Grebasz. Wynik pierwszej połowy z karnego ustalił Gron.
Po zmianie stron trener Zieliński zmieniał do woli skład, ale przewaga gdańszczan systematycznie rosła. Juvenię stać było tylko, aby odpowiedzieć drop-goalami Wojciechowskiego. Na koniec gry i Fedde udowodnił, że ta sztuka zdobywania punktów nie jest mu obca.
- Cieszy tylko wynik. Widać było, że zawodnicy nie byli należycie skoncetrowani. Stąd stanowczo za dużo popełnili błędów - ocenił gdański szkoleniowiec. - Sądzę, że zagraliśmy co najwyżej na 70 procent swoich możliwości - dodał Urbanowicz.