Puchar Polski dla Budowlanych
Lechia Rugby
Rugbistom Lechii nie udało się obronić Pucharu Polski. W rozegranym w Łodzi finale biało-zieloni ulegli miejscowym Budowlanym 24:43 (10:20). O przegranej gdańszczan zaważył fatalny początek każdej z połów.
Punkty zdobyli:
Stępień 18, Milczak 15, Żórawski 5, Ławski 5 - Popławski 9, Jasiński 5, Wojcieszak 5, Rokicki 5.
LECHIA: Witoszyński, Sajur, Kaszuba - Jasiński, Korkotadze - Doroszkiewicz, Hedesz, Wojcieszak - Czubindze - Popławski, Piszczek, Zwiadadze, Rokicki, Pisarek, Jurkowski oraz Rafał Kwiatkowski, Michalak, Krzewicki, Zieliński, Sienkiewicz, Robert Kwiatkowski.
Kibice oceniają
"Piętnastka" Budowlanych rozpoczęła mecz finałowy Pucharu Polski od "mocnego uderzenia" już po trzech minutach prowadzili oni 7:0 po "piątce" Łukasza Żórawskiego i podwyższeniu Tomasza Stępnia.
Budowlani podwyższyli na 13:0 i dopiero wówczas pierwsze punkty zdobyli gdańszczanie. Piłkę na polu punktowym zdobył Tomasz Rokicki podwyższył zaś Dawid Popławski
Popławski był również autorem kolejnych punktów dla Lechii w pierwszej połowie, zdobywając trzy punkty z rzutu karnego.
Łodzianie efektownie rozpoczęli pierwszą połowę, w podobny sposób zainaugurowali grę po przerwie. Już po kilkudziesięciu sekundach gospodarze prowadzili 27:10 po pięciu punktach Kacpra Ławskiego i podwyższeniu Stępnia.
Kolejne punkty "biało-zieloni" zdobyli w momencie, gdy przegrywali już 10:35. Przyłożył Jakub Jasiński, podwyższył zaś Popławski. Pięć minut później było już 24:35 po przyłożeniu Rafała Wojcieszaka i podwyższeniu Popławskiego. Niestety, zamiast kolejnych akcji punktowych Lechii, do końca meczu punktowali już tylko gospodarze, którzy zasłużenie sięgnęli po trofeum.