Seahawks Gdynia bez rozgrywającego i szans w meczu z Panthers Wrocław
Seahawks zaczęli sezon od trzech kolejnych zwycięstw, ale teraz mają za sobą dwie kolejne porażki. Na zdjęciu Jakub Mazan.
Futboliści amerykańscy Seahawks Gdynia przegrali u siebie z Panthers Wrocław 7:42. Gospodarze, którzy przed meczem rozstali się z rozgrywającym Philipem Juhlinem, musieli radzić sobie w krajowym składzie i doznali drugiej porażki z rzędu i stracili pozycję lidera grupy północnej.
SEAHAWKS: Domagała, Kroć, Chudy, Górczyński, Rudnicki, Rokiciński, Syposz, Siemaszko, Sitarz, Miotke, Piotrowski, Terlecki, Ćwikliński, Mazan, Magrean, Rudzki, Góralski, Dubicki, Bańbura, Wica, Ruczyński, Rynkowski, Wojewódka, Klechowicz, Piernicki, Głodowski, Krystecki, Cieślok, Peciak, Chojnowski, Suchanowski, Jost, Jarocki, Pikiel, Fabich, Wolnik, Daniszewski, Dubiński, Ankiewicz, Domżalski, Michoń, Probierz, Pepliński, Mazajło, Soberski, Przysowa, Karwowski, Hałabiś
Po pierwszej, wyjazdowej porażce z mistrzowskim zespołem Lowlanders Białystok, gdyńskim futbolistom przyszło zagrać przeciwko wicemistrzowie. Panthers Wrocław przyjechali nad morze w roli faworyta i skrupulatnie to wykorzystali. Zwłaszcza, że gospodarze zagrali bez rozgrywającego Philipa Juhlina.
Gdyński klub przed meczem poinformował o rozstaniu z Amerykaninem. Oficjalnie poinformowano, iż przyczyną były "rozbieżności oczekiwań obu stron". Pod jego nieobecność za rozegranie odpowiadał Maciej Siemaszko a w drugiej połowie Jakub Mazan.
Gdynianie byli jednak tylko tłem dla Panter, wśród których błyszczał Tony Dawson. Rozgrywający gości zdobył aż trzy przyłożenia, a wrocławianie po dwóch kwartach prowadzili już 28:0. Przy stanie 35:0 dla Panthers jedyne przyłożenie dla Jastrzębi zdobył Mazan, który także dokonał podwyższenia. Kropkę nad przysłowiowym "i" po 80-jardowym rajdzie postawił jednak Dawson.
- Kiedy okazało się ze zagramy bez rozgrywającego, początkowo duża cześć drużyny się podłamała. Natomiast dziś pokazaliśmy serce do walki. Nasza obrona przeciwstawiła się ofensywie Panthers. Mimo, że wynik tego nie pokazuje, to nasza defensywa zagrała najlepszy mecz w tym sezonie. Ofensywa robiła co mogła. Pokazaliśmy, że da się ugrać jardy przeciw najlepszej obronie w Polsce bez importowanych zawodników. Chciałbym przypomnieć, że takim samym wynikiem zakończył się mecz Panthers- Lowlanders, tylko że ci drudzy mieli w swoim szeregach amerykańskiego rozgrywającego. Dalej mamy jeden cel - dojść do finału a tam już się może wszystko wydarzyć - podsumował Jakub Mazan.
- Ten tydzień był zdecydowanie jednym z najtrudniejszych, z jakimi musieliśmy się zmierzyć, zarówno jako klub, jak i management. Mimo to, pokazaliśmy, ze nieważne, ile trudności napotkamy, to zawsze sprawdzamy się jako drużyna. To był pierwszy mecz w pełni polskim składzie od dawna, dlatego jestem niesamowicie dumna zarówno z ofensywy jak i defensywy, która w tym meczu sprawiała się świetnie. Jakub Mazan popisał się świetnym biegiem powrotnym, co pokazuje, jak bardzo doświadczonym i wszechstronnym jest zawodnikiem. Chciałabym zwrócić uwagę na wszystkich graczy Seahawks, którzy byli zmuszeni do zmiany swoich pozycji i zrobili wszystko, co było w ich mocy, aby przeciwstawić się Panthers Wrocław. W imieniu zawodników i swoim, chce podziękować kibicom, którzy zawsze stają za nami i dodają skrzydeł, które pozwalają nam latać - mówi wicedyrektor klubu Agata Lipińska.
Tabela grupy północnej LFA 1
kolejno: mecze, wygrane, porażki, punkty, małe punkty
1. Warsaw Mets 5 3 2 6 129:73
2. Seahawks Gdynia 5 3 2 6 134:105
3. Lowlanders Białystok 5 3 2 6 119:99
4. Olsztyn Lakers 5 2 3 4 79:149
5. Wyszków Rhinos 4 0 4 0 52:130
6. Wilki Łódzkie 4 0 4 0 42:172
Wyniki i terminarz Seahawks Gdynia
23 marca Wilki Łódzkie (wyjazd) 62:7
31 marca Tychy Falcons (dom) 32:27
14 kwietnia Warsaw Mets (dom) 22:8
27 kwietnia Lowlanders Białystok (wyjazd) 8:22
4 maja Panthers Wrocław (dom) 7:42
11 maja Wyszków Rhinos (wyjazd)
26 maja Kraków Kings (dom)
2 czerwca Olsztyn Lakers (wyjazd)