Fakty i opinie

stat

25 lat więzienia za zabójstwo kobiety siekierą

Ciało konkubiny 36-latka znaleziono ukryte w szafie. Sam mężczyzna siedział w zakrwawionych ubraniach. Mimo to utrzymywał, że to nie on zabił 42-latkę.
Ciało konkubiny 36-latka znaleziono ukryte w szafie. Sam mężczyzna siedział w zakrwawionych ubraniach. Mimo to utrzymywał, że to nie on zabił 42-latkę. fot. policja

Choć 36-letni dziś mężczyzna, któremu prokuratura zarzuciła zabicie w styczniu ubiegłego roku swojej konkubiny siekierą nie przyznał się do winy, to sąd uznał, że jest on sprawcą tej zbrodni i skazał go na 25 lat więzienia.



Do przestępstwa doszło pod koniec stycznia 2017 roku w mieszkaniu na Olszynce. O tragedii policję poinformował sąsiad 42-letniej kobiety. Na miejscu policjanci zastali 34-letniego konkubenta ofiary.

Mężczyzna był pijany i siedział w zakrwawionych ubraniach. Po krótkich poszukiwaniach policjanci znaleźli ukryte w szafie zwłoki kobiety.

- Z opinii sądowo-lekarskiej wynika, że główną przyczyną śmierci kobiety były ciężkie obrażenia w obrębie głowy. Jak ustalono, powstały one w wyniku ciosów zadanych siekierą - mówiła nam w trakcie śledztwa Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
We wrześniu ubiegłego roku prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie.

Ani podczas śledztwa, ani już później, przed sądem, 36-latek nie przyznał się do dokonania zabójstwa. Sąd uznał jednak, że dowody jasno wskazują, iż to on odpowiada za śmierć swojej konkubiny. Zapadł wyrok: 25 lat więzienia.

Wyrok nie jest prawomocny, obu stronom przysługuje apelacja.

Policyjny film z zatrzymania 36-latka (materiał z 2017 roku)

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (104)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.