Fakty i opinie

stat

Bezkarni wandale malują składy SKM

artykuł czytelnika
Ci sami mężczyźni dwukrotnie w ciągu miesiąca niszczyli farbami składy SKM na oczach naszego czytelnika.
Ci sami mężczyźni dwukrotnie w ciągu miesiąca niszczyli farbami składy SKM na oczach naszego czytelnika. fot. Tomasz/czytelnik Trojmiasto.pl

Mieszkam niedaleko torów wjazdowych do Gdańska. Często z okien mieszkania widzę również stojący na torze bocznym skład SKM. W ciągu ostatniego miesiąca widziałem dwa akty dewastacji tych składów SKM przez graficiarzy - pisze nasz czytelnik, pan Tomasz. W nocy nieznani sprawcy zdewastowali tunel przy rondzie w Letnicy. Wulgarne napisy pojawiły się też na przystanku tramwajowym na Hallera.



Czy można uniknąć niszczenia pociągów przez wandali-grafficiarzy?

tak, trzeba tylko konsekwentnie ich ścigać i karać 72%
uniknąć nie, ale minimalizować straty - tak 15%
nie, na całym świecie pociągi lokalne jeżdżą wymazana przez wandali 13%
zakończona Łącznie głosów: 1464
W obu przypadkach zgłosiłem akt wandalizmu. W pierwszym przypadku kontaktowałem się z numerem 112. Następnego dnia po zdarzeniu zadzwoniłem na pobliski komisariat, by zapytać, czy ktokolwiek mnie przesłucha na okoliczność tego aktu wandalizmu. Okazało się, że póki nie będzie zgłoszenia oficjalnego ze strony SKM, to przesłuchania nie będzie. Od chwili pierwszego zgłoszenia minęły ponad dwa tygodnie.

W sobotę, 18 maja, ponownie zauważyłem graficiarzy. Ponownie zgłoszenie wraz z wysłaniem zdjęcia sprawców i ponownie brak reakcji. Podałem również Służbie Ochrony Kolei SKM kierunek, w którym odeszli wandale. Tak, odeszli, nie uciekali, a właśnie odeszli jak gdyby nigdy nic.

Podczas pierwszej akcji rozmawiałem z patrolem SOK SKM, który przyszedł na miejsce ok. 30-40 min po zdarzeniu. Z ich relacji wynikało, że SKM w ogóle nie uprzedziło SOK SKM o postoju składu na bocznym torze.

Efekt: w obu przypadkach zniszczone składy i zapewne koszty dla SKM. W obu przypadkach reakcja służb była bardzo powolna i nieskuteczna. SOK SKM w obu przypadkach nie zadziałała tak, jak powinna.

Za tymi dwoma aktami wandalizmu stoją te same osoby, a mimo to służby nie potrafią ich złapać. Sądzę, że ci sami wandale jeszcze nie raz wymalują stojące tu składy SKM, skoro udało im się to dwukrotnie, a nikt ich przy tym nie niepokoił.

Wandale dali też o sobie znać w Letnicy i Wrzeszczu. W nocy z niedzieli na poniedziałek wulgarne napisy pojawiły się w tunelu pieszo-rowerowym na rondzie przy Stadionie Energa Gdańsk. Obraźliwe hasła zostały wymalowane na ścianach tunelu i podłodze. Wśród nich znalazły się m.in. dane osobowe i nazwa jednej z ulic w Letnicy.

Z kolei w niedzielę nasi czytelnicy informowali o dewastacji przystanku tramwajowego "Grudziądzka" w pobliżu Gedanii i bazy autobusowej GAiT na Hallera. Na tzw. antychlapaczach (ekranach z pleksi) ktoś napisał żółtą farbą "Ja nie dorabiam tu do pensji", a po drugiej stronie dopisał czarnym kolorem "Jeb..ć przemoc".

Obie sprawy zostały już zgłoszone do Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni, który na bieżąco zajmuje się utrzymaniem przystanków tramwajowych i tuneli.

Aktualizacja, godz. 16.15.

Jak informuje GZDiZ po publikacji zdjęć na naszym portalu o sprawie zostały powiadomione odpowiednie służby. Jak nas zapewniono, napisy z przystanku na Hallera i tunelu w Letnicy zostaną usunięte w nocy z poniedziałku na wtorek.




Wandale zdewastowali zabytkowy wagon w Orłowie. Film archiwalny


Zdewastowany wagon SKM. Film archiwalny

Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (151) 8 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.