• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Co się stało w przepompowni na Ołowiance? Streszczenie raportu

Katarzyna Moritz
10 maja 2019 (artykuł sprzed 4 lat) 
Z budynku przepompowni (po lewej) przez trzy dni spuszczano ścieki do Motławy. Z budynku przepompowni (po lewej) przez trzy dni spuszczano ścieki do Motławy.

Mimo że raport w sprawie wydarzeń w przepompowni na Ołowiance był gotowy 18 stycznia, to dopiero przed rocznicą tego wydarzenia - 15 maja - został przedstawiony jedynie jego abstrakt. Członkowie zespołu wymieniają sześć przyczyn awarii, nie wskazują, która była najistotniejsza, nie dowiemy się z niego także, kto jest za to odpowiedzialny. Ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa - raport nigdy nie będzie w pełni udostępniony publicznie.



Czy przekonują cię wyjaśnienia przyczyn awarii?

Na kilka dni przed rocznicą awarii przepompowani na Ołowiance, członkowie specjalnie powołanego zespołu ds. wyjaśniania jej przyczyn, wraz z władzami miasta, postanowili przedstawić abstrakt (streszczenie) do raportu końcowego, nad którym pracowano od zeszłego roku.

W skład zespołu weszło dziewięć osób, głównie specjalistów od automatyki. Przewodniczącym zespołu był dr Grzegorz KostroPolitechniki Gdańskiej. Członkowie zespołu za opracowanie raportu otrzymali w sumie 50 tys. zł brutto.

Niektórzy dziennikarze, w tym z naszej redakcji, od dawna prosili władze miasta o udostępnienie raportu. Ten - jak się okazało - był już gotowy w styczniu. Nie przekazano go nam, zasłaniając się prowadzonym w sprawie awarii śledztwem w prokuraturze. Na piątkowym spotkaniu dowiedzieliśmy się, że pełna treść raportu nie będzie nigdy ujawniona publicznie, ze względu na strategiczne znaczenie obiektu, by uniknąć zagrożenia terrorystycznego lub innego niebezpiecznego zdarzenia. To efekt sporządzonej niedawno opinii prawnej.

Czego w takim razie dowiemy się o głównych przyczynach awarii?



Specjaliści nie przesądzają, która z niżej wymienionych przyczyn była najważniejsza:

  1. dwa krótkotrwałe (po ok. 0,2-0,25 s) zapady napięcia przy odłączonym systemie awaryjnego zasilania UPS układu sterowania,
  2. brak retencji w kolektorze grawitacyjnym WM-1 doprowadzającym ścieki do przepompowni przewałowej PM-1,
  3. znaczne obniżenie wydajności pomp, po wykonaniu płukania zbiornika ścieków w godz. 08:03-08:10, wskutek zapchania wlotów ich wirników częściami stałymi znajdującymi się w ściekach,
  4. pozostawanie zasuwy awaryjnej w stanie częściowo otwartym (ok. 54% otwarcia), mimo sygnalizowanego jej całkowitego zamknięcia (0% otwarcia),
  5. niedostatecznie mocne zamknięcie klapy włazowej komory 2 zbiornika i jej wyrwanie, po całkowitym zapełnieniu zbiornika ściekami,
  6. niehermetyczne silniki pomp, które przestały pracować po ich zalaniu (zainstalowane są zespoły pompowe nieodporne na awaryjne zalanie ściekami), mimo że zostały zainstalowane zgodnie z wykonanym projektem.


- Ten obiekt przez wiele lat (2001-2018) funkcjonał bez awarii. Tuż przed nią, 11 maja, były ulewne deszcze, podczas których doszło do ponad trzykrotnego wzrostu objętości ścieków, które przechodziły przez przepompownie i która sobie w tym okresie poradziła z przepustem 7 tys. m sześc. na godzinę, a w dniu awarii przepust wynosił średnio 2 tys. m sześc./h. Jednak splot tych wszystkich czynników zadziałał jednocześnie i spowodował, że wystąpiła awaria - podkreślał dr Kostro.
Zalane wnętrze maszynowni w przepompowni na Ołowiance w maju 2018 roku.

Zalane wnętrze maszynowni w przepompowni na Ołowiance w maju 2018 roku.
Przyznano też, że tego dnia nastąpiła awaria UPS oraz że były prowadzone starania w celu jego naprawy, a na etapie rozruchu przepompownię wyposażono w jeden UPS i dołożono agregat prądotwórczy, jednak dla agregatu, by "zaskoczył", przerwa była zbyt krótka.

- Rozmawialiśmy z przedstawicielami Energi na temat przerw w zasilaniu. One były naprawdę krótkie i takie awarie w sieci się zdarzają. Dostawca, podpisując umowę z odbiorcą, zabezpiecza się określając w umowie okresy przerw w ciągu roku, a po stronie odbiorcy jest zabezpieczenie przed skutkami. Energa nie odpowiada za to, że zawieje wiatr i nastąpi wyłączenie oraz załączenie, są to przyczyny niezależnie od operatora - tłumaczył Kostro.

Komisja zaproponowała także rozwiązania, by takiej awarii nie było w przyszłości



Wśród nich są m.in.:
  1. sprawnie działająca przepompownia PM-1, w tym zwłaszcza jej kraty i pompy, zapewniająca ok. 1-2 godzinną retencję ścieków w kolektorze grawitacyjnym WM-1,
  2. w pełni sprawna automatyka przepompowni Ołowianka II, odporna na chwilowe zaniki napięcia; dotyczy to również przepompowni PM-1,
  3. podłączony, sprawnie działający układ awaryjnego zasilania UPS,
  4. sprawny agregat spalinowy awaryjnego zasilania elektrycznego silników pomp,
  5. poprawne wskazania poszczególnych wielkości w systemie SCADA,
  6. odporne na zalanie ściekami zespoły pompowe, np. hermetyczne pompy zatapialne "suche",
  7. szczegółowa, poprawna instrukcja czyszczenia i płukania zbiornika ścieków,
  8. bardzo szczegółowa instrukcja postępowania w sytuacjach awaryjnych,
  9. sprawny układ sterowania pracą przepompowni z możliwością sterowania w trybie ręcznym z poziomu dyżurki operatorów bez udziału sterowników PLC,
  10. przeniesienie rozdzielni elektrycznej RG-3 na poziom wyższy od poziomu gruntu (obecnie jest poniżej poziomu gruntu).




Przedstawiciel Saur Neptun wyjaśniał, że wykonano do tej pory naprawy i wzmocnienia montowania klap, zabezpieczając tym samym komorę przed zalaniem zespołów pompowych.

- Pompy pracujące na obiekcie są obiektami dobrze pracującymi i dobrze dobranymi przez ekspertów, szczególnie jeżeli chodzi o tego typu obiekty - zaznaczał Jacek Kieloch, wiceprezes spółki Saur Neptun.
SNG zaktualizowała też instrukcję obsługi przepompowni i została ona rozbudowana o elementy pracy w sytuacji awaryjnej. Stworzono też dodatkowe stanowisko sterowania i monitorowania pracą obiektu.

Przepompownię czeka kompleksowa modernizacja, która ma się zakończyć w 2021 roku.



- Obejmować ona będzie wzmocnienie konstrukcji i poprawę szczelności pompowni, aby uniemożliwić ponowne zalanie pomp. Ponadto wymiana układu sterowania i zasilania, tak aby on również był odporny na zaniki napięcia sieci elektrycznej. Przy okazji chcemy ograniczyć uciążliwość obiektu dla otoczenia, czyli hałas. Kraty, które były powodem odłączenia wspomagającej przepompowni, zostaną przez nas zmodernizowane lub wymienione - zapowiedział Jacek Skarbek, prezes Gdańskiej Infrastruktury Wodociągowo-Kanalizacyjnej.
Obecnie jeszcze nie jest znany koszt modernizacji przepompowni. Po stworzeniu dokumentacji projektowej, do końca tego roku, dowiemy się, ile on wyniesie.

Turyści nie uciekli, skażenia nie było



Piotr Grzelak, wiceprezydent Gdańska, wyjaśnił, że kontrakt z SNG kończy się w 2023 roku i nie ma w nim zapisu umożliwiającego automatycznego przedłużenia. Dwa lata przed końcem kontraktu miasto poinformuje o modelu dalszego funkcjonowania gospodarki wodno-ściekowej. Ponadto, wbrew temu, czego na początku się obawiano, awaria nie miała wpływu na spadek ruchu turystycznego, a nastąpił wręcz jego wzrost o 17 proc. w stosunku roku 2017.

- Miasto jako jedyny organ, nałożyło karę na SNG 322 tys. zł. Nie wykazywano negatywnych skutków dla środowiska zrzutu awaryjnego do Motławy, w związku z czym żadna z instytucji państwowych nie nałożyła kar na operatora, jedynie miasto wyciągnęły wnioski [kara była związana z przerwą w świadczeniu usług przez SNG, gdyż nakładanie kar za np. zanieczyszczenie środowiska nie jest w gestii samorządu - red.] - wyjaśniał Grzelak.

Trwa śledztwo, winnych nie ujawniono



Członkowie zespołu, ze względu na trwające śledztwo, nie powiedzieli, czy któryś z pracowników SNG został ukarany.

Tuż po awarii w przepompowni, śledztwo wszczęła najpierw Prokuratura Rejonowa Gdańsk Śródmieście, ale kilka dni później przejęła je Prokuratura Okręgowa. Śledztwo prowadzone jest w oparciu o art. 182 § 1 i 3 k.k., to jest w sprawie zanieczyszczenia wód w ilości mogącej zagrażać życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować istotne obniżenie jakości wód lub zniszczenie w świecie roślinnym i zwierzęcym w znacznych rozmiarach.

Przestępstwo to zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat ośmiu.

Przypomnijmy: 15 maja zeszłego roku doszło do awarii w Przepompowni Ścieków Ołowianka odbierającej 60 proc. ścieków z Gdańska i odprowadzającej je do Oczyszczalni Wschód. Awarię spowodowało zalanie komory pomp i znajdujących się tam czterech silników: dwóch głównych i dwóch zapasowych.

Aby uniknąć zalania miasta przez cofające się z kanalizacji ścieki, SNG zdecydowała o zrzucie nieczystości do Motławy. Do rzeki, której wody trafiają ostatecznie do Zatoki Gdańskiej, odprowadzano około 2,6 tys. m sześc. ścieków na godzinę. Część nieczystości spuszczana była też bezpośrednio do Zatoki na wysokości Zaspy.
 
Awaryjny zrzut trwał niemal trzy dni i ostatecznie przez ten czas do Motławy zrzucono 100 mln litrów ścieków. Zrzut trwał do 18 maja, aż w przepompowni zainstalowano nowy - sprowadzony z Holandii - silnik i uruchomiono pompę. Podczas zrzutu i przez wiele dni po jego zakończeniu, Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny badał stan wody w Zatoce Gdańskiej. W żadnej z próbek nie stwierdzono przekroczenia norm pod względem zawartości niebezpiecznych bakterii: woda nadawała się do kąpieli.

Opinie (267) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (16)

    g*wniana sprawa taki raport co nic nie mówi,

    • 221 18

    • Raport mówi wszystko. (2)

      Idź na automatykę i się doucz. Opisane tam sprawy powinny być wykonane przed uruchomieniem.

      Bez tego ten obiekt nie powinien działać. Jak Scada może nie wskazywać poprawnie parametrów? Sprawny układ zasilania awaryjnego... to są podstawowe zasady

      • 20 4

      • Czyli co?

        Szambo sie wylało i mamy się douczać?
        Automatyk od automatyki , lekarz od lecznia.
        Całe szczęcie że jak ksiegowy sie pomyli to najwyżej skoryguje i nie ma zagrozenia życia.
        Nauczyciel to ciągle może się mylić i co mu zrobią ?
        A tu blad ludzki - chyba że fizycznie nie da się zrobić sprawnego systemu (a kuku - da sie jak sie potrafi !!!)

        • 10 5

      • najlepsze w tym jest to, że takie pół milionowe miasto ... a nie miało ani jednej pompy awaryjnej w zapasie

        i to sie dopiero nadaje do gazet :))))

        • 9 0

    • ale 50 tys. (6)

      wypłacone za raport, z którego nic nie wynika

      • 18 12

      • Wszystko wynika (5)

        Tutaj były błędy techniczne a nie spisek Rosjan/Lewaków/Unii.

        • 15 8

        • No i chyba lekceważenie

          Podstawowych zasad zabezpieczania pracy urzadzeń - brak postępowania w sytuacji awarii, tylko jeden (nieczynny) UPS! zaniedbania na wielu elementach ukladu ( zasilanie na poziomie "minus" zagrożonym zalaniem)....

          • 13 0

        • taki raport to ja mogę w 15 minut napisać po kielonie wódy (3)

          • 12 2

          • i jeszcze 50tys zgarnac. To jest Gdansk, tak sie zarabia.

            • 9 0

          • nie to co maciarewicz ... jego komisja pracuje od 10lat i co chwile cos odkrywa (1)

            a tu nie było nawet mgły rurowej? i szczauff zdradzieckich o świcie? ... żadna parówka nie pękła?

            • 3 0

            • Zrobili symulację w kiblu na uczelni.zalali trzy piętra

              Ale potwierdzili, że g*wno spływa w dół, zgodnie z prawem grawitacji i mechaniki płynów

              • 3 0

    • (1)

      Adamowicz uciekl a z kraju to I ta sprawa sie rozmyje. Ale sie ludzie dali nabrac... :)

      • 9 14

      • Pampers świrujesz jak Antoni

        • 5 12

    • ale 50 koła zainkasowane

      tak się robi hajs

      • 8 0

    • nie ujawnią raportu jak przy soli drogowej

      Pewnie kąpieliska bylyby zamkniete na dwa lata albo... dodawali scieki do jedzenia i nie podadzą nazw firm skupujących gdańskie guano.

      • 2 0

    • Odpowiedzialność i wspólnota ....

      • 0 0

    • jak przeczytasz uważnie wnioski i zalecenia ekspertów wszystko jest jasne

      jakich dokonano uchybień w przepompowni,powiedział bym elementarnych dla tak newralgicznego miejsca.Zapewne na zasadzie działa nie ma się co martwić i uprawiać czarnowidztwa .Jak przestanie działać zaradzimy no i zaradzili. Głównych odpowiedzialnych już w Urzędzie nie ma ...odeszli.

      • 0 0

  • Heh (12)

    Zdziwiłbym się gdyby wskazali kto ponosi odpowiedzialność. Takie rzeczy w tym kraju się nie zdarzają.

    • 269 13

    • Grzelak zamilcz po wczorajszym

      • 14 9

    • (4)

      Raport po prawie roku - wyjaśnienie przyczyn niejednej katastrofy lotniczej trwa krócej, a połowa z tych wniosków była znana i opisywana już w tydzień po awarii.
      "Ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa - raport nigdy nie będzie w pełni udostępniony publicznie" - bo interfejs SCADA był wystawiony do internetu z domyślnym albo słabiutkim hasłem i można się było pobawić sterowaniem tą instalacją z zewnątrz, bo nadal jest - bo tak jest wygodniej? - jakieś jeszcze kwiatki tego rodzaju?

      • 23 3

      • (3)

        W Polsce z tą katastrofą lotnicza to akurat niezbyt odpowiednie porównanie.

        • 9 4

        • a ktora katastrofa lotnicza w Polsce nie zostala wyjasniona ? (2)

          • 0 3

          • Korekta - polskiego samolotu ale nie w Polsce

            • 2 0

          • ta od szczauff zdradzieckich o świcie ... To Był Zmach

            a nie jak ruskie pisały, że napruty generał z kac prezydentem sterowali z tylniego fotela

            • 0 3

    • gdybyś stamtąd dostawał kasę

      to sam byś siebie ukarał?

      • 7 1

    • (1)

      A do czego Ci ta odpowiedzialność? Chyba jedynie istotne jest rozważenie, czy można coś sensownego zrobić na przyszłości ew. wdrożenie tego.

      • 4 9

      • po to by inni wzieli się do roboty. "Tu nic nikomu nie zrobili, to i mni nie zrobią"

        • 13 0

    • A to nie była wina Tuska?

      • 2 3

    • w Gdańsku na pewno.

      • 4 0

    • Z ust mi tpś zaś wujoł

      To to

      • 1 0

  • Jakby się komuś nie chciało czytać, oto streszczenie: (8)

    "Członkowie zespołu wymieniają sześć przyczyn awarii, nie wskazują która była najistotniejsza, nie dowiemy się z niego także, kto jest za to odpowiedzialny."

    Generalnie nic się nie stało, turyści nie uciekli, skażenia nie stwierdzono. Nikogo nie ukarano.
    Witamy w ukladach.

    • 400 20

    • ciekawe (2)

      kto płaci za modernizację przepompowni, gdańsk czy prywatny właściciel

      • 27 1

      • Pan zapłaci, pani zapłaci. I tamten pan też.

        • 37 0

      • za wszystko płaci miasto

        saur tylko zbiera kasę,

        • 17 0

    • trzeba dodać że wzieli za to 50 tyś

      • 14 0

    • Witamy w Gdańsku (3)

      Tutaj chociażby były milionowe straty to nikt nie będzie pociągnięty to odpowiedzialności....układ zamknięty

      • 15 2

      • Witamy w pisiej Wolsce! (2)

        Tutaj chociażby były milionowe straty, to nikt nie będzie pociągnięty do odpowiedzialności - Zbyszek "zero" o to zadba....układ zamknięty

        • 3 13

        • (1)

          Toz tu jest budynioland, jaki pisi, on pełowski od zarania. W sycyli gdanskiej pisu nigdy nie bedzie

          • 9 0

          • a kto zapłaci za porozwalane i porozbijane limuzyny - każda 1mln/szt - Szydło?

            Szydło spieprza przed odpowiedzialnością karno-finansową do UE... podobnie jak reszta nieoPiSanych partaczy

            • 2 2

  • (3)

    Ta sprawa śmierdzi...układ ma się dobrze.

    • 225 16

    • grzelak (1)

      wypowiedział się sam z siebie czy już czytał z kartki, ps. ogólnie nic się nie stało, tylko do dzisiaj nie wiadomo skąd tyle sinic było w zatoce - zapomniałem, że to przez upał

      • 16 2

      • sinice mamy od dziesiecioleci

        • 3 8

    • przeczytałem to streszczenie oraz komentarz mądrego Grzelaka i tak na zdrowy rozum:

      - zabezpieczenia na wypadek awarii były nieprzemyślane i nieprzygotowane na taki scenariusz jaki sie wydarzył chociaż takie piki na zasilaniu występują pewnie częściej podobnie jak opady deszczu. Nieprzemyslane zabezpieczenia na wypadek awarii, niehermetyczne obudowy silników zgodne z projektem (kto to projektował?)
      - obsługa była źle przygotowana i reakcja nieprawidłowa wobec tego co wystąpiło (niedomknięcie klapy, pozostawienie zasuwy itp.)
      - nikomu to nie przeszkadzało, że jesteśmy nieprzygotwani na awarie bo beztrosko to wszystko działało tyle lat
      - spuszczenie ścieków wpłynęło pozytywnie na wzrost liczby turystów Oczywiście nikomu do głowy nie wpadnie, że może zamiast wzrostu 30% był 17% Zatem jak w tym roku spuścimy jeszcze wiecej to pewnie i więcej turystów przyjedzie- to wg tej grzelakowej logiki

      • 9 0

  • (4)

    Prosze panstwa prosze o spokoj a jeżeli wam sie nie podoba prosze sie wyprowadzić do banina ......

    • 60 102

    • Proszę dać przykład jako pierwszy.

      • 17 1

    • Takie myślenie, to na pewno nie jest osoby,która myśli uczciwie tylko ma jakiś interes w tym.

      • 9 1

    • Jeszcze zapomniałam dodać jak tak wspaniale w Baninie, to bardzo proszę aby tam mieszkać i nie wypowiadać się na takie tematy.

      • 4 4

    • W Baniniw

      Ścieki ui. Leśną płyną kilka razy w miesiącu, dodatkowo OSP pompuje ścieki do rowów bo kanaliza ma za mała pojemność.
      Powstają osiedla szeregowców dwu mieszkaniowych czyli leżących wieżowców bez podłączenia do kanalizacji.
      Całość spływa do dopływu Raduni by następnie trafić do ujęcia straszyn i tym sposobem następuje transfer ścieków z Banina do oczyszczalni Wschód bez kosztownych nakładów na inwestycje w kanalizacje. Wszyscy o tym wiedzą i nadal jest jak jest.

      • 1 0

  • Słabe (4)

    Jak mnie straż miejska złapie na myciu samochodu na podwórku i powiem im, że szampon mi wypadł z okna na dach samochodu a ja tylko spłukuje,to mi chyba nie uwierzą.

    • 278 4

    • (2)

      Ja bym uwierzyl

      • 20 2

      • Nie przyjęli by Cię do straży miejskiej.

        Nie przeszedł byś rekrutacji

        • 8 3

      • Dodaj że ci UPS padł

        szampon miał nieszczelny korek i brak rezerwy pojemności , nie spłukujesz tylko redukujesz nadmierne ciśnienie w sieci

        • 0 0

    • w normalnym kraju nie mieli by powodów nie uwierzyć ... twoim słowom

      ale w Wolskiej PiSlandii wszystko jest możliwe ... nawet wjazd brygady tygrysa o 6:00 rano do babci co sprzedawała pietruszkę z gazety ... by pokazać suverenowi jak Pinokio VAT uszczelnia

      • 2 3

  • No i proste potwierdzilo sie ze wine ma pisowska Energa.. (11)

    Tak.Poniewaz to przez jej spadek napiecia doszlo do awarii..i to jeszczegdy Kacperek P.zasiadal za sterami tej pisowskiej spolki i w p4zededniu jego oczywiscie przegranych wyborow...

    • 44 172

    • Lecz się na nogi na głowe sie nie da. (2)

      • 38 4

      • my jako przeciwnicy PIS nie korzystamy z pisowskiego pradu, do odwolania (1)

        • 15 0

        • Przecież ten prąd jest "boski"

          Zawierzyli

          • 2 0

    • Odstaw alkohol

      Zgłoś się do centrum pomocy uzależnień

      • 15 3

    • nawiedzony POmyleniec

      • 15 3

    • pewnie straciłeś robotę w Enerdze i teraz cię POwaliło na głowę

      napisz jeszcze coś o konstytucji, kaczorach, sądach ......................

      • 17 4

    • Jakbyś doczytał artykuł, to pisze że spadki napięcia są normalne i podpisując umowę na dostawę energii

      "Dostawca (to jest Energa) zabezpiecza się określając w umowie okresy przerw w ciągu roku, a po stronie odbiorcy (to jest saur neptun gdańsk) jest zabezpieczenie przed skutkami. Energa nie odpowiada za to, że zawieje wiatr i nastąpi wyłączenie oraz załączenie, są to przyczyny niezależnie od operatora".
      W skrócie to nie Energa odpowiada za to, że np. spali ci całą instalację i uszkodzi sprzęty w domu bo w czasie burzy piorun przywali ci w dajmy na to antenę satelitarną na dachu. To jest rzecz, której nie da się przewidzieć, podobnie jak dajmy na to awarii jakiegoś osprzętu w stacji rozdzielczej gdzieś na linii, który to osprzęt ma zabezpieczenia i po prostu w razie awarii jednego najczęściej przełącza się na inny ( zakładam że tak to wygląda, bo gdyby było inaczej to przerwy w dostawach prądu z powodu awarii byłyby jak za czasów komuny), a do zepsutego jedzie ekipa techniczna.

      Tutaj nawaliły zabezpieczenia przepompowni, nie zadziałał UPS i poszło...

      • 16 2

    • pisowska energa? co ty cpiesz. wylacz prad bo ci szkodzi :P (3)

      jeszcze ci pis wyleci z gniazdka . ha ha .. ale d**il z ciebie.

      • 14 0

      • pełno pisiorów jest teraz w enerdze (2)

        z faktami chcesz dyskutować dzbanie?

        • 1 13

        • jak widać POmyleńców też nie brakuje (1)

          czego najlepszym przykładem jesteś Ty rozbity dzbanie

          • 10 0

          • opowiedz nam - jak sie zostaje króliczkiem NBP+ za 65tys/miech?

            po samej rucyfistyce!!!

            • 0 2

  • tyle ton ścieków i nie było skażenia....nie no brawo.... (9)

    kogo oni chcą oszukać?
    proponuję w tym roku jeszcze raz powtórzyć sytuację to ruch turystyczny na pewno tak samo wzrośnie jak ostatnio... brawo wy

    • 219 14

    • jakoś żaden (3)

      urzędas do zatoki nie wlazł dla potwierdzenia, że nie ma skażenia

      • 31 2

      • (2)

        A skąd wiesz? Chodzisz cały dzień za każdym urzędnikiem?

        • 2 21

        • (1)

          Przecież co chwile były zamykane kąpieliska przez przekroczenie E. Coli więc jak oni mogą pisać, że nie było skażenia środowiska..

          • 16 0

          • normalny czlowiek jak chce sie napic coli to musi dygac do biedry

            A u nas cala zatoka tego :)

            • 10 0

    • Domestos, który wlałam do kibla oczyscił ten syf.

      • 16 0

    • Następnym razem (1)

      Puści się ścieki ulicami zamiast wylewac do Motławy, pisowskie trole beda zadowolone.

      • 2 8

      • Wlasnie !

        Dokladnie, alternatywa bylo zalanie miasta, piwnic i lokali sciekami. Dlaczego nikt nie mowi ze slusznie wybrano mniejsz zlo ?

        • 0 0

    • Budyn Peło i katastrofa na kazdym polu...

      • 1 0

    • To oczyszczalnia

      w zasadzie jest zbędna

      • 0 0

  • Wstyd (1)

    Winnych brak, a to nie dziwi. Więc po co w takim razie oczyszczalnie kiedy za spust nieczystości w mega ilościach nikt nie ponosi odpowiedzialności i nie poniesie kary.

    • 145 9

    • Kiedyś do Motławy i Bałtyku wlewano cały rok. Dobrze nie było, ale katastrofy ekologicznej też nie. Widocznie kilka dni nie zniszczy ekosystemu, ale oczywiście gdyby taka sytuacja utrzymywała się dłuższy czas to byłoby niewesoło.

      • 7 5

  • Chodzę z żoną na Ołowience na spacery śmierdzi tam do dzisiaj pozostało niedokończenie naprawy po awarii za Adamowicza co Dulka (10)

    • 152 32

    • Pewnie dlatego śmierdzi że tam chodzisz (2)

      Taką mam teorię. Przestań więc tam chodzić.

      • 16 39

      • zjedz

        Rybkę z tego ścieku .

        • 20 2

      • I to cala odpowiedz naszych urzedasow

        • 7 1

    • Bredzisz ługin

      • 7 8

    • tam od zawsze śmierdzi (2)

      i jak długo ta przepompownia tam będzie to będzie śmierdziało

      • 10 2

      • czyli jest nieszczelna od dawna. (1)

        gdzie jest adamowicz, gdzie wladze miasta?

        • 5 4

        • jakbys spuszczal do kanalizacji tylko kupe i papier

          To nie trzebaby było uzywac krat i wtedy by nie smierdzialo.

          • 3 1

    • Zawsze głupoty wypisujesz czy teraz to wyjatek (1)

      lepiej zmień kierunek Pisuar na Szadułki zaproś żonkę

      • 5 12

      • Ewka głupszej odpowiedzi nie potrafisz wymyśleć?

        • 5 0

    • Krówka co na to?

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane