Coraz mniej kradzieży aut w Trójmieście. Najczęściej znikają niemieckie

Skończyło się Eldorado dla złodziei samochodów w Trójmieście. Przez ostatnie dziesięć lat liczba takich przestępstw spadła o 55 proc. w Gdańsku, 29 proc. w Gdyni i aż o 65 proc. w Sopocie. Nie zmienia się natomiast "gust" przestępców. Nadal bowiem - jeżeli już auta są kradzione - to raczej te niemieckie marki.



Ubeczpieczyłe(a)ś auto na wypadek kradzieży?

Zobacz wyniki (1161)
- Samochodów nie opłaca się już kraść. Po pierwsze: auto przestało być jakimś specjalnym towarem luksusowym. Po drugie: samochody są lepiej zabezpieczone. Po trzecie: na poziomie komend miejskich i wojewódzkich powstały specjalne grupy, zajmujące się rozpracowywaniem zorganizowanych szajek i likwidacją tzw. dziupli, gdzie auta rozbierane są na części - opowiada doświadczony policjant z Gdańska.
Słowa naszego rozmówcy potwierdzają statystyki. Przeanalizowaliśmy bowiem policyjne dane z ostatnich 10 lat. Oto co z nich wynika:

  • W 2010 roku na całym Pomorzu zginęło 1319 samochodów.
  • W tym czasie aż 568 aut skradziono w Gdańsku (oraz: 104 w Gdyni i 67 w Sopocie).
  • W 2019 roku policjanci w całym województwie zajmowali się sprawami 755 kradzieży aut, z czego 234 w Gdańsku, 87 w Gdyni i 39 w Sopocie.

Co ciekawe, mimo iż krzywa z liczbą kradzieży aut od lat wręcz pikuje w dół, w 2020 roku odnotowano niewielką "górkę": 810 kradzieży w województwie, z czego w Gdańsku 260, 74 w Gdyni i 24 w Sopocie.

- Niewykluczone, że ma to związek z pandemią koronawirusa. Policjanci częściej zaangażowani byli do akcji profilaktycznych. Poza tym zamaskowani ludzie w przestrzeni publicznej już nikogo nie dziwią, a to najwyraźniej trochę "zachęciło" do łamania prawa, choć ogólny odsetek popełnianych przestępstw w tym czasie był mniejszy - podkreśla nasz rozmówca.

Alarmy i zabezpieczenia samochodów



Jednak w ogólnym ujęciu, porównując rok 2010 do 2020, liczba kradzieży samochodów spadła w województwie o blisko 40 proc.

Liczba kradzieży w woj. pomorskim spada, choć "górkę" odnotowano w 2020 r.
Liczba kradzieży w woj. pomorskim spada, choć "górkę" odnotowano w 2020 r. graf. trojmiasto.pl
- W tym czasie w Gdańsku o 55 proc., w Gdyni o 29 proc., a w Sopocie aż o 65 proc. - mówi podkom. Karina Kamińska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Laska na kierownicę i rygiel na skrzynię lepsze od cyfrowych zabezpieczeń



Oczywiście to, że auta kradzione są rzadziej, nie znaczy, że ten rodzaj przestępstwa udało się "wyrugować" całkowicie. Warto więc pamiętać o tym, by auto porządnie zabezpieczyć. Zwłaszcza, że złodzieje wymyślają coraz to nowe metody na ominięcie systemów antywłamaniowych.

Mechaniczne zabezpieczenie kierownicy często może ochronić przed kradzieżą. Skuteczniej niż najnowszy autoalarm.
Mechaniczne zabezpieczenie kierownicy często może ochronić przed kradzieżą. Skuteczniej niż najnowszy autoalarm. fot. bensib/123rf.com
- Najskuteczniejsze są zabezpieczenia nieseryjne. Najlepiej te mechaniczne, jak laski na kierownice czy rygle do skrzyń biegów. Złodzieje się ich nie spodziewają, bo nie są dziś popularne. Najmłodsi nigdy nie mieli nawet okazji korzystać z wytrycha czy łomu. Dlatego przestarzałe metody zabezpieczania aut mogą okazać się najskuteczniejsze. Istotne jest też nasze zachowanie. Opuszczając pojazd nawet na krótki czas należy zamknąć drzwi i aktywować autoalarm - tłumaczy podkom. Karina Kamińska.

W jaki sposób kradną dziś złodzieje?



Kradzież samochodu metodą "na komputer":

Złodziej włamuje się do samochodu i - korzystając z kostki OBD - omija jego zabezpieczenia. Często korzysta też z urządzenia wyglądającego jak tablet albo telefon komórkowy, które - omijając wszystkie fabryczne zabezpieczenia - samo uruchamia silnik.

Choć mimo tego, że liczba kradzieży spada, są tacy którzy chcą czuć się jeszcze bezpieczniej - i stosują niestandardowe zabezpieczenia. Takie jak: blokada zapłonu, skrzyni biegów, kierownicy czy pedałów. Mogą one dodatkowo odstraszyć potencjalnego złodzieja.

Kradzież samochodu metodą "na walizkę":

Metoda "na walizkę" nazywana jest tak, gdyż urządzenie, którym posługują się złodzieje często przypomina właśnie walizkę. Złodzieje nie ograniczają się tylko do kradzieży np. w momencie, gdy właściciel wyjdzie z auta i pójdzie na zakupy, ale działają również w okolicach domów.

Liczą na to, że kierowca położył kluczyk w miejscu, gdzie uda się go wykryć z zewnątrz - np. blisko drzwi czy okna. W takiej sytuacji złodzieje nie muszą się nawet zbliżać do ofiary.

Przede wszystkim w domu nie należy kłaść kluczyków przy wejściu, w przedpokoju, na parapecie czy nawet przy ścianie zewnętrznej budynku. Najlepiej włożyć kluczyk do metalowego pudełka, specjalnego pokrowca, czy zawinąć w folię aluminiową.

Dobrze kupić specjalne etui lub inne opakowanie na kluczyk zbliżeniowy do auta, które tłumi sygnały radiowe i zmniejsza ryzyko przechwycenia przez złodziei sygnału emitowanego przez kluczyk. Takie profesjonalne etui są już dostępne na rynku.

Policja rozbiła szajkę samochodową



Niezależnie od tego, ze złodziejami samochodów walczą policjanci. W ostatnim czasie funkcjonariusze zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o kradzieże pojazdów. Złodzieje wpadli w ręce policjantów na gorącym uczynku.

- 30 i 29-latek włamali się do samochodu marki KIA i chcieli nią odjechać, uniemożliwili im to interweniujący policjanci. Decyzją sądu podejrzani zostali aresztowani na trzy miesiące - podsumowuje gdańska policjantka.

Skradziono 35 aut za 3 mln zł

Opinie wybrane


wszystkie opinie (177)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »