Fakty i opinie

Część parku w centrum Gdyni prywatna, sąd na Kamiennej Górze wraca do właścicieli

W ogólnodostępnym parku dziś panuje spokój i sielanka. I prawdopodobnie tak pozostanie, choć może to Gdynię sporo kosztować.
W ogólnodostępnym parku dziś panuje spokój i sielanka. I prawdopodobnie tak pozostanie, choć może to Gdynię sporo kosztować. fot. Patryk Szczerba/Trojmiasto.pl

Sąd Najwyższy odmówił rozpatrzenia wniosków o zasiedzenie dotyczących działki, będącej częścią parku przy al. Piłsudskiego zobacz na mapie Gdyni w Śródmieściu, a także budynku Wojskowego Sądu Garnizonowego na Kamiennej Górze zobacz na mapie Gdyni. Decyzje są ostateczne, co oznacza, że obydwie nieruchomości znalazły się w prywatnych rękach.



Czy obawiasz się, że rekreacyjne do tej pory tereny w Gdyni przestaną pełnić swoją funkcję?

tak, z czasem mogą być wykorzystywane do celów, które nie będą służyły mieszkańcom 55%
nie sądzę, choć z pewnością odbędzie się to kosztem budżetu Gdyni 28%
nie, to nieistotne kwestie, wiele procesów będzie ciągnęło się jeszcze latami 17%
zakończona Łącznie głosów: 470
Spór toczył się o warte miliony złotych nieruchomości. W pierwszym przypadku chodzi o blisko 3,5 tys. m kw., czyli ok. 20 proc. powierzchni parku położonego w centrum miasta, który istnieje tam od 50 lat. Jego część, jak zdecydowana większość gruntów w Gdyni, jest prywatna. Właściciele chcieli sprzedać działkę w 2008 roku, ale urzędnicy nie zamierzali jej odkupić, tłumacząc, że może dojść do transakcji tylko pod cel publiczny, a ustawa o gospodarce nieruchomościami nie zalicza do takich parku. W grę wchodziła też zamiana, ale strony do porozumienia nigdy nie doszły.

Teren prywatny, ale pozostanie zielony

Właściciele płacący podatki od nieruchomości w pewnym momencie domagali się usunięcia elementów małej architektury jak ławki, czy latarnie, kwestionując prawo miasta do pielęgnowania parkowej zieleni. Prezydent Gdyni (pełniący funkcję zarządu powiatu) w odpowiedzi złożył do sądu rejonowego wniosek o przejęcie gruntu na skutek zasiedzenia. Wyrok był pomyślny dla miasta, ale postanowienie to zmienił na początku 2014 roku Sąd Okręgowy w Gdańsku, oddalając wniosek o zasiedzenie. Gdynia w następnym kroku złożyła wniosek kasacyjny do Sądu Najwyższego.

Skarga nie została przyjęta do rozwiązania, co oznacza rozstrzygnięcie korzystne dla właścicieli.

W parku prawdopodobnie niewiele się w najbliższym czasie zmieni, ponieważ teren jest objęty planem zagospodarowania terenu z zachowaniem dotychczasowej funkcji, zabraniającej zabudowy. Wiadomo jednak, że bez kolejnych żmudnych negocjacji dotyczących wykupu bądź zamiany działek się nie obejdzie.

Żmudne negocjacje

- Właściciele, mimo korzystnego dla nich rozstrzygnięcia oraz wcześniejszego narażenia ich na spór sądowy, nadal chcą kwestię tej nieruchomości rozwiązać na drodze porozumienia z korzyścią dla wszystkich zainteresowanych, gminy i jej mieszkańców. Zdają sobie sprawę, jak ważny dla mieszkańców jest ten skrawek Gdyni. W tym celu w najbliższym czasie ponownie zwrócą się do gminy z propozycją porozumienia w sprawie - deklaruje radca prawny Marek Woźniak z Kancelarii Reprywatyzacyjnej, reprezentującej właścicieli.

Władze Gdyni zapewniają, że do rozmów są gotowe i czekają teraz na propozycje ze strony właścicieli terenu. Wtedy ma być znanych więcej konkretów, choć pewnym jest, że funkcja zawarta w planie zagospodarowania terenu zostanie utrzymana.

Drugi spór dotyczył budynku przy ul. Korzeniewskiego 7 zobacz na mapie Gdyni, gdzie działa obecnie Wojskowy Sąd Garnizonowy. Od wielu lat jest on administrowany przez władze państwowe, a szczególnie złą sławą okryty został po II wojnie światowej. Przed wojną należał do właścicielki, która kupiła budynek w 1935 roku, straciła go już w trakcie II wojny światowej na rzecz okupantów z Niemiec. Dwa lata po wojnie odzyskała go, ale tylko na trzy lata. W 1947 roku nieruchomość wróciła wprawdzie do tej samej osoby, ale w 1950 roku kobieta została z niej wywłaszczona na potrzeby Urzędu Bezpieczeństwa.

Budynek w całości do dyspozycji

Budynek Wojskowego Sądu Garnizonowego przechodzi ostatecznie w ręce prywatnych właścicieli. Będą mogli zrobić z budynkiem, co chcą.
Budynek Wojskowego Sądu Garnizonowego przechodzi ostatecznie w ręce prywatnych właścicieli. Będą mogli zrobić z budynkiem, co chcą. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Po tym, gdy Ministerstwo Infrastruktury unieważniło w 2011 roku decyzję wywłaszczeniową sprzed ponad 60 lat, reprezentowany przez prezydenta Gdyni Skarb Państwa wystąpił przeciw właścicielom nieruchomości, by w drodze zasiedzenia uzyskać prawo jej własności. Rozpatrujący spory Sąd Rejonowy w Gdyni, a później Sąd Okręgowy w Gdańsku oddaliły wniosek, argumentując m.in., że w stosunku do właścicieli zaistniał stan zawieszenia sprawiedliwości i nie mieli możliwości ubiegania się o zwrot nieruchomości.

Skarga złożona do Sądu Najwyższego nie została przyjęta do rozwiązania, a wyrok został utrzymany w mocy. Budynek będzie musiał być zwrócony właścicielom, którzy będą mogli zrobić z nim, co tylko będą chcieli. Mogą go sprzedać lub oczywiście wynajmować wciąż działającemu tam Wojskowemu Sądowi Garnizonowemu - ich decyzja nie będzie obwarowana żadnymi dodatkowymi przepisami, mogą postępować dowolnie i na warunkach wolnorynkowych.

- Orzeczenie zakończyło kilkudziesięcioletnią epopeję walki o przywrócenie im ich rodzimej własności. Gdyby wniosek o zasiedzenie został uwzględniony, to po raz kolejny właściciele zostaliby wywłaszczeni, tym razem jednak już przez demokratyczne państwo, bez jakiegokolwiek odszkodowania za utratę nieruchomości - uzupełnia Marek Woźniak.

Obecnie w Gdyni trwa kilkaset podobnych spraw. Najbardziej spektakularne dotyczą zespołu dworsko-parkowego w Kolibkach zobacz na mapie Gdyni oraz parku Rady Europy, na którym ma powstać Forum Kultury. Według pierwotnych planów inwestycja warta 200 mln zł powinna być już gotowa. Tymczasem nigdy nie ruszyła. Powodem są oczywiście roszczenia spadkobierców dawnych właścicieli.

Opinie (211) 3 zablokowane

  • (9)

    W końcu sprawiedliwości stało się zadość.

    • 155 53

    • pytanie

      GeStaPo, UB, a czy przypadkiem tam nie katowała także "informacja wojskowa"?

      • 7 3

    • the bill zawsze musi skomentować każdy artykuł. Podziwiam takiego człowieka, który od 6 rano już na warcie stoi. (1)

      • 16 5

      • Jak the bill jest kobietą 60+ ! :-D

        • 1 0

    • Dobra działka ze złym planem ? W Gdyni to nie problem. (2)

      Znamy juz ten mechanizm.
      Za chwile park zostanie sprzedany jednemu z deweloperów, prominentnemu członkowi Grupy Trzymajacej Władzę w Gdyni, a miasto ochoczo przystąpi do zmiany planu, bo przecież - w mieście stoją budynki.

      • 20 1

      • niestety to staje się już normą (1)

        Propaganda urzedasow z Um gdynia na forum oraz niska inteligencja gdynian pozwala na czynienie kilku osobom na co tylko deweloper złoży zlecenie

        • 15 5

        • Jesteś ogrodnikiem ??

          Z tą inteligencją lepiej nie przesadzaj , bo jesteś jednak za mały .

          • 0 4

    • jakiej sprawiedliwosci takiej jaka serwują Kolesie POlityków! (1)

      jak kazdy zapluty leming jak mu sie na głowe narobi to sie cieszy ztego!!Teraz wszyscy mieszkańcy beda zato placic!! Własnosc prywatna według PO jest taka sprzedac za grosze albo ddac za darmo tereny miasta w Gdańsku ,Gdyni i Sopocie!!

      • 1 6

      • a tobie takich głupot nagadał bo sam ich na pewno nie wymyśliłeś

        • 3 0

    • Nie sprawiedliwości stało się zadość

      tylko sądy są nierychliwe i odwalają ile wlezie spraw.

      • 0 0

  • Teren prywatny! (7)

    Skoro tak to Szczurek niech sie odpierniczy.

    • 128 46

    • (1)

      Mocne słowa.

      • 7 3

      • Mocne to by były gdyby napisał wara od cudzej własności złodzieje

        • 7 3

    • Jak teren prywatny, to ty tam nie spaceruj i nie naruszaj czyjejś własności. (1)

      • 13 5

      • Powinien zostać ogrodzony i to natychmiast.

        • 11 3

    • Antyszczur (2)

      A ankieta jak zwykle idiotyczna: czy skoro autor nie dał odpowiedzi "Prawo własności prywatnej jest ważniejsze od partykularnego interesu władzy, która świadomie chciała przejąć ten teren za darmo", to znaczy, że wynagrodzenie za wierszówkę pobiera na Piłsudskiego 50/52?

      • 14 6

      • a czyj to adres?

        Bo jeśli sugerujesz, że w UM, to on jest przy Piłsudskiego 52/54 ;)

        • 3 0

      • w Polsce nie ma prawa własności

        • 7 0

  • Prywatne ma być zielone, a publiczne wyprzedają i zastawiają betonami... Ciekawe. (5)

    Ciekawa ta Gdynia jest...

    • 187 24

    • OKSYWIE (3)

      Na Oksywiu zlikwidowano kilka boisk i placów publicznych.
      Taka jest polityka ekipy Szczurka w dzielnicach...

      • 14 1

      • Trawestując hasło wyborcze M. Horały: "Teraz piwnice".

        • 2 2

      • gdzie?

        • 0 0

      • Mówisz o terenach w pobliżu SP33?
        Podziękuj mieszkańcom okolicznych bloków, którzy przegłosowali kilkanaście lat temu na zebraniach utworzonych wspólnot , że nie mają zamiaru dokładać po kilka(naście) złotych czynszu na utrzymanie w/w terenów. Nie wezmą tego w dzierżawę i nie wykupią tego na własność wspólnoty.
        Miasto nie podjęło się utrzymywania tego z pieniędzy podatników i poszło na sprzedaż.

        • 1 0

    • Prywatne zielone należy ogrodzić aby komunistyczna swołocz nie zdewastowała zieleni.

      • 3 0

  • (2)

    No i jednak jest sprawiedliwość :-D

    • 70 18

    • Skoro sztab MW jest w Warszawie to ten sąd z budynku przy Korzeniowskiego też wynocha

      • 9 2

    • Nic nie mam do Gdyni, ale wywłaszczanie terenów należących do obywateli jest tam nagminne. Współczuję mieszkańcom :/ dobrze, ze w sądach wygrywają chociaż szkoda, że trwa to tyle lat.

      • 6 2

  • Oszuści, fałszywe papiery, niby spadkobiercy. (15)

    POgonić ich, teraz jest nowa POlska, nowe POrządki.

    • 47 128

    • Bez przesady, tutaj akurat sprawa jest jasna. (9)

      Ciekawe co byś powiedział pisomatołku gdyby te ziemie i budynek należały kiedyś do twojego dziadka.
      Czy tez byś był za nowym porządkiem?

      • 27 10

      • To jest jasne dla POpaprańców, partia peło przewodnią siłą narodu (7)

        To są dobre porządki, polactwo niech cicho siedzi, my jesteśmy pany

        • 5 20

        • (3)

          ile prezes płaci za takie wPiSy? czy może pan po prostu jest pożyteczny idiota i tak z dobroci serca?

          • 18 9

          • Kopaczowa płaci hejterom z PO w naturze (2)

            • 2 3

            • Pisowi robią to z miłości do Jarozbawa i zupełnie za friko. (1)

              Włos łonowy przywódcy im zupełnie wystarcza.

              • 5 3

              • park w gdyni

                skąd takie debile jak ty biorą się???

                • 1 1

        • To jest zbty skomplikowane dla takich gołodupców jak ty.

          Zazdrościsz że kogoś przodkowie coś zbudowali czy gospodarowali na ziemi którą to wcześniej kupili lub otrzymali w zamian za zagospodarowanie w czasach gdy się to miasto budowało.
          Ty byś chciał mieć coś tu i teraz najlepiej za darmo. Do pracy się zabierz może w następnym pokoleniu też coś twoja rodzina będzie posiadać.

          • 15 3

        • Jakich zbrodni musiałeś dopuścić się w poprzednim wcieleniu,

          że w tym urodziłeś się takim matołem?

          • 8 1

        • Tylko Gryzoń to Pan któremu bliżej do PIS, poloczku...

          • 6 6

      • PIS to zwykli post -komuniniści

        Taki drink zrobiony ze spirytusu Gomułki i wina mszalnego.

        • 6 1

    • (3)

      Jeśli jeszcze nie wiesz, to PO tam nie rządzi. :P

      • 9 6

      • a świstak zawija w te sreberka...

        Tylko zmienili nazwę

        • 1 5

      • Jeszcze gorzej tam rzadzi klika z UW.

        • 5 1

      • Jak to

        a to nie wiedziałem, że ministrem Sprawiedliwości jest jakiś bezpartyjny ?

        • 1 3

    • Takie mamy sady tereny nalerzace do miasta dla prywatnych kolesi rozdawane bo wiadomo władza PO

      W gdańsku cwaniaki zajmuja miejskie tereny przez zasiedzenie i wtedy są dy tez na korzys prywaciarzy orzekają!! a te wszystkie teksty to pszą lemingi co by wgdyni niebyło to i tak bedą na nie bo jak kazdy leming gdy musie na głowe narobi to jeszce sie ucieszy!!Natym traca wszyscy mieszkańcy a zyskuje tylko kilku kolesiówPO

      • 1 6

  • Niestety, Gdynia była miastem prywatnym przed wojną. (12)

    Nie wiem czy jakieś inne miasto w Polsce ma podobną sytuację. Prawo własności powinno być święte, ale...

    • 77 17

    • uwaga

      Podobnie było z Warszawą.

      • 13 0

    • Dokładnie. Gdynia jako jedno z niewielu miast w okresie międzywojennym była swego rodzaju miastem prywatnym. (9)

      Więc ziemie znajdujące się w granicach miasta należały do konkretnych właścicieli. Potem przyszli hitlerowcy, następnie komuniści po 1945, ale przecież stosunki własnościowe w Gdyni się nie zmieniły.
      Zobaczcie za to na Gdańsk w tym aspekcie. W okresie międzywojennym zamieszkały w większości przez ludność niemieckojęzyczną, przychodzą hitlerowcy i po ich upadku w 1945 r. większość tych niemieckich prywatnych właścicieli ucieka z Gdańska. Zostawiają wszystko za sobą, byleby uciec na Zachód przed Armią Radziecką, a na ich miejsce w Gdańsku przychodzą ludzie z Kresów, kaszubi, ludzie z centralnej Polski. Niemieccy gdańszczanie zostają za żelazną kurtyną i nie zgłaszają się po swoje. Następuje kompletne odwrócenie stosunków własnościowych w Gdańsku. W Gdyni zaś jest tradycja/kontynuacja tych stosunków i ludzie upominają się o swoje.

      • 18 3

      • (2)

        Nie do konca.Niemieccy gdanszczanie pochodzenia zydowskiego upominają się o swoje

        • 10 2

        • Bóg Cię opuścił synu. (1)

          Faszyzm zapewne potępiasz, ale żyda sam byś do pieca wsadził

          • 8 4

          • Co to znaczy ;żyda;?Antysemita.

            • 1 4

      • (2)

        A dlaczego byly prywatne ziemie? Bo to byla wies rybacka, ktora do wojny ledwo sie rozkrecala. Nie porownuj duzych miast z wielowiekowa tradycja do nowego miasteczka wywodzacego sie ze wsi, gdzie wiadomo, ze kazdy hektar nalezal do kogos.

        • 7 9

        • Skoro należał do kogoś to tym bardziej nie należy krasć.

          • 5 0

        • Czyli stawiasz tezę, że Gdynia do 1939 r. ledwo się rozkręciła?? Oj coś z tą wiedzą historyczną słabo.

          No i to wywyższanie się, że nie porównuj "dużego miasta z wielowiekową tradycją" do "nowego miasteczka z wioski rybackiej". Pewnie to pisał rodowity gdańszczanin w 4 pokoleniu. którego rodzice przyjechali do Gdańska z Wileńszczyzny lub Wołynia po 1945 r.

          • 8 0

      • (1)

        Poza tym chyba nie zdajesz sobie sprawy ile niemcow walczy "o swoje" w gdansku.

        • 0 1

        • Ale czemu w cudzysowie o swoje, przecież oni kiedyś żyli w mieście Danzig i Wolny Mieście, a wcześniej w Prusach Zach..

          Więc czemu kwestionujesz ich prawo do własności. Sam pewnie pierwszy napisałeś, że własność to świętość, ale jak już Niemiec (swoją drogą wielką literą, tak samo jak Gdańsk) się upomina, to już prawo własności tak, ale dla naszych tylko.

          • 1 0

      • Kaszubi byli tu od zawsze, parobku

        również przed 1308 r. jeśli coś ci to mówi "gdańszczaninie od dwóch pokoleń"

        • 2 0

    • w Polsce nie ma własności prywatnej

      • 4 0

  • Szczurek ty masz problemy ze sobą! (5)

    Naucz się co to jest prywatna własność i daj tym ludziom spokój, a po drugie i tak planem ostatecznego przeznaczenia tych terenów w twoich rękach są kosmiczne budowle nikomu niepotrzebne.

    • 112 32

    • Szczurek nic nie ma to nie wie co własność prywatna (3)

      • 19 7

      • refleksja (2)

        Wojciech Szczurek jest prawnikiem, jego tato był sędzią w czasach PRL, a mentalność...

        • 20 4

        • Stąd to POparcie u Gdynian.Gdynianie mają komunistyczną mentalność czego nie można powiedzieć o Gdanszczanach

          • 6 10

        • burak z ciebie

          jak nie wiesz to nie pisz. Nikt na szczurka jako sędziego nie narzekał., Był chyba wybrany na prezesa ale jak wprowadzili stan wojenny to go posunęli.

          • 1 4

    • ty się dobrze czujesz autorze postu? hahaahha co za pajac

      • 9 3

  • To smutne jak bardzo nie szanuje się własności. (6)

    I mam tu na myśli nie tylko władze miasta, które po prostu próbują ukraść, ale też niektórych minusujących i komentujących to forum.

    • 81 18

    • (2)

      Pokaż mi na dokumentach wywłaszczeniowych, choć jeden podpis któregokolwiek z obecnie urzędujących.
      Takie przypadki jak ten są marginalne.
      Mnie przeraża jak bardzo nie szanuje się własności(nie tylko prywatnej ale i wspólnej) i mam tu na myśli społeczeństwo. Codziennie widzę pobazgrane ściany, zaśmiecone trawniki, chodniki i plaże. Moje auto jest poobijane przez drzwi innych aut i auta kierowców którzy nie umieją parkować. Oni wszyscy też kradną moje pieniądze na sprzątanie i na naprawy lakiernicze mojego auta.....

      Łatwo wytykać palcami i pohejtować "władzę" , trudniej spojrzeć w lustro i zastanowić się nad sobą

      • 11 7

      • mogę pokazać dokumenty (1)

        podpisane przez obecnie miłościwie panujących dotyczące wywłaszczenia w Gdyni, to zdarza się częściej niż się wydaje

        • 9 3

        • Wiem co to wywłaszczenie i że nadal się to praktykuje. Pytanie dotyczyło tych dwóch konkretnych przypadków. Ponadto, jeszcze się taki nie urodził co wszystkim by dogodził- wywłaszczenie źle, ale dlaczego jest tak mało dróg ekspresowych. Nie można budować drogi bo właściciel gruntu rząda 2mln za 100m2 na wygwizdowie (wszak to biznesmen wyczuł sprawę ) no to wywlaszczyc tego niegodziwca. ....

          Sprawy takie jak te, gdzie w grę wchodzi utrata majątku utraconego w II WŚ czy za głębokiej komuny są naprawdę bardzo delikatne. Tymbardziej że w sprawach o odzyskanie majątków właściciele to bardzo często tylko słupy.

          I znów - dogodzić wszystkim nie da rady. Jakby miasto odpuściło zaraz byłby lament że Szczurek w zmowie z Niemcami rozdaje polski majątek. ...jak walczy to tez źle...

          .

          • 2 5

    • Dziwisz się?

      W ludziach wciąż trwa silne socjalistyczne przekonanie - spadek po minionej epoce - że tylko to, co państwowe jest dobre i pożyteczne. A jeżeli coś jest prywatne, to należy do "prywaciarza", czyli kombinatora, hochsztaplera, wyzyskiwacza, a zapewne i złodzieja.

      "Brawa" dla komunistycznych władz, że tak sprawnie wykastrowały społeczeństwo z zaradności i przedsiębiorczości.

      • 7 5

    • "władze miasta, które po prostu próbują ukraść," (1)

      a co Ci i innym ukradli ?

      Bo chciałbym zgłosić na policje i do prokuratora - w imię dobra publicznego

      • 5 5

      • kolejny urzędas

        Niestety polskie prawo uważa, że urzędas nie łamie prawa co najwyżej popełnia pomyłkę.
        Także nie mądruj tu się sądami i prokuratorem.

        • 8 2

  • Miasto obywatelskie. (7)

    Właśnie widać, jak Szczurowi zależy na mieszkańcach, zamiast się dogadać to do sądu, ale 90% poparcia mieszkańców się ma, to co, nie wolno mu? Gdyby to był deweloper to by się dogadali.

    • 70 15

    • opinia

      Gdynia=Białoruś

      • 14 9

    • Od dawna wiadomo co robi często Stępa na Władysława IV w pewnym niebieskim biurowcu (3)

      Stare gdyńskie rody nie mają szans w starciu z interesami ekipy Szczurka. Mam nadzieję, że miasto przegra spór o park Rady Europy i będzie musiało wykupić teren od dawnych właścicieli. Precz z komuną!

      • 5 5

      • a PO co niech tam dalej rosną krzaczory im. Wojewody (2)

        Miasto za zaśmiecanie powinno przez Straż Miejską wystawić rachunek właścicielom

        • 2 3

        • (1)

          Lepszy park niż debilne forum kultury kolejny klocek który będzie trzeba finansować milionami z budżetu

          • 5 1

          • tobie pewnie za kulture służy jeden głębszy

            no tak tacy też muszą być, ale proponuje was przemieścić do Chyloni na św.Górę ,

            tam załapiecie temat z PiSowskimi radnymi

            • 1 4

    • Szczur to zacięty kaszubski wataszka... (1)

      chłop żywemu nie przepuści. Długów narobi a prywatnym ziemii nie odda. Postkomunistyczna stonka pseudodemokratyczna.

      • 5 5

      • ;wataszki; to sa w twoich rodzinnych stronach na ścianie wschodniej.Szczurek jako Kaszub jest watażką.

        • 3 0

  • Jacy jesteśmy?

    Sprawiedliwości stało się zadość.
    Mimo niechęci do oczywistej oczywistości włodarzy Gdyni.
    Czy Oni o taką Polskę walczyli?

    • 38 11

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.