Czy grożą nam ataki terrorystyczne podczas Euro 2012?
Według ABW m.in Trójmiasto jest dobrze przygotowane na ataki terrorystyczne, do których może dojść podczas Euro 2012.
Mistrzostwa Europy w piłce nożnej to po igrzyskach olimpijskich i mistrzostwach świata trzecia największa impreza sportowa, która przyciąga miliony ludzi, nie tylko zainteresowanych sportem. Atak podczas takiej imprezy byłby dla terrorystów szansą na zwrócenie na siebie uwagi połowy świata.
We wtorek, na 451 dni przed rozpoczęciem Euro 2012, przyjechali do Gdańska. - W Polsce nie ma dziś poważnego zagrożenia terrorystycznego - uspokaja płk Paweł Białek, zastępca szefa ABW. - Mimo to ABW, w ramach którego funkcjonuje Centrum Antyterrorystyczne, wydaje co miesiąc rekomendację na temat zagrożeń. W ostatnim czasie jest ona zawsze pozytywna, co oznacza, że poziom zagrożeń jest bardzo niski.
Co może grozić nam podczas Euro 2012? - Najbardziej możemy się obawiać przyjazdu do polski grupy osób, które będą chciały dokonać zamachu terrorystycznego. I to jest najbardziej niebezpieczny wariant, bo poziom rozpoznania może być niewystarczający. My o tych osobach możemy nic nie wiedzieć i dlatego tak istotna jest współpraca międzynarodowa - tłumaczy Białek.- Dlatego mamy zasadę zero tolerancji: żadnej informacji, żadnego sygnału nie pozostawiamy bez reakcji.
Centrum Antyterrorystyczne istnieje w Polsce od 2,5 roku. Przez siedem dni w tygodniu, 24 godz. na dobę przyjmuje i analizuje wszystkie sygnały związane z zagrożeniem, w tym atakami terrorystycznymi. - Zespół oficerów, analityków i funkcjonariuszy weryfikuje wszystkie nadesłane informacje. Jeżeli jest choćby cień prawdopodobieństwa, że któraś z informacji może być prawdziwa to niwelujemy to zagrożenie. dodaje.
Od początku swojej działalności Centrum otrzymało ponad 8 tys. zgłoszeń. O tych najważniejszych informowani są m.in. prezydent, premier i ministrowie.