Fakty i opinie

Czy w pojazdach komunikacji miejskiej jest czysto?

Utrzymanie należytego porządku w pojazdach komunikacji miejskiej wymaga codziennego czyszczenia.
Utrzymanie należytego porządku w pojazdach komunikacji miejskiej wymaga codziennego czyszczenia. fot. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Codziennie z komunikacji miejskiej w Trójmieście korzysta kilkaset tysięcy pasażerów. Sprawdziliśmy, czy zarządzający miejskim taborem sumiennie dbają o czystość w autobusach, tramwajach i trolejbusach.



Czy zastanawialiście się kiedykolwiek, jak często pojazdy komunikacji miejskiej są czyszczone i myte? Otóż odpowiedź jest bardzo prosta i - ku zdziwieniu wielu pasażerów - brzmi: codziennie. Każdy autobus, tramwaj czy trolejbus po skończonej pracy jest odświeżany i przygotowywany do kolejnego dnia pracy. To standardowa procedura. Jednak to, czy pojazdy komunikacji miejskiej po codziennym sprzątaniu są dostatecznie czyste - pozostawiamy waszej ocenie.

Jak to wygląda w praktyce? O przywracanie blasku pojazdom, które codziennie przewożą kilkaset tysięcy osób dbają firmy zewnętrzne. Po kilka osób, w zależności od zapotrzebowania.

Mercedes-Benz Conecto G.
Mercedes-Benz Conecto G. fot. UrbFoto.pl
Bombardier NGT6.
Bombardier NGT6. fot. Jacek Szmagliński/PSSTM
Gdańsk

Tabor największego gdańskiego przewoźnika, czyli Zakładu Komunikacji Miejskiej składa się z 222 autobusów oraz 126 zestawów tramwajowych. Według zapewnień operatora, codziennie po ostatnich kursach autobusy odwiedzają myjnię zlokalizowaną na terenie zajezdni przy al. gen. Józefa Hallera 142 zobacz na mapie Gdańska. Każdego dnia są również zamiatane, a na mokro, płynem bakteriobójczym wycierane są poręcze, szyby oraz wszystkie miejsca, w których może zbierać się kurz. Ponadto, dwa razy w miesiącu pojazdy przechodzą gruntowne mycie, które trwa od trzech do nawet sześciu godzin. Wnętrza autobusów są skrupulatnie czyszczone od podłogi po sam sufit, prana jest również tapicerka.

W przypadku gdańskich tramwajów rutynowe sprzątanie polega na odkurzaniu podłogi i siedzeń, wycieraniu poręczy, uchwytów dla pasażerów oraz szyb. Średnio co dziesięć dni każdy tramwaj przechodzi kompleksowe mycie, od stóp do głów. W programie czyszczenia jest również wizyta w nowoczesnej myjni, która znajduje się na terenie zajezdni przy ul. Wita Stwosza 108 zobacz na mapie Gdańska.

- To jest procedura standardowa, a w rzeczywistości czyszczenie i sprzątanie pojazdów odbywa się częściej. W zasadzie po każdym zgłoszeniu jakichkolwiek zabrudzeń przez kierowcę i motorniczego, które powstały w trakcie jazdy. Codziennie przewozimy około 470 tysięcy pasażerów, dlatego, jeżeli któryś z nich zauważy nieprawidłowości, o których kierujący pojazdem mógł - z przyczyn oczywistych - jeszcze nie wiedzieć, wówczas prosimy o sygnał - tłumaczy Alicja Mongird, rzecznik prasowy ZKM w Gdańsku.
Jak już wspomnieliśmy, czyszczeniem pojazdów komunikacji miejskiej zajmuje się firma zewnętrzna, która wybierana jest na drodze przetargu. Warto dodać, że w skali roku szacunkowy koszt sprzątania autobusów ZKM wynosi 600 tys. zł, a tramwajów 450 tys. zł.

- Skargi pasażerów zdarzają się sporadyczne, średnio raz w miesiącu i wskazują na konkretne uchybienia. Jeżeli coś zostało pominięte - to natychmiast, po zjeździe pojazdu do zajezdni zostaje posprzątane. Firma sprzątająca ponosi oczywiście konsekwencje finansowe takiego zaniedbania - dodaje.

Nowoczesna myjnia tramwajowa w gdańskiej zajezdni.

Gdynia

Mercedes-Benz O530G.
Mercedes-Benz O530G. fot. zkmgdynia.pl
Solaris Urbino 12.
Solaris Urbino 12. fot. zkmgdynia.pl
Pojazdy dla gdyńskiej komunikacji miejskiej dostarcza w sumie siedmiu operatorów. Aktualnie tabor składa się z około 350 pojazdów (w tym 92 trolejbusów). I jak wynika z umów podpisanych między Zarządem Komunikacji Miejskiej w Gdyni a przewoźnikami, to właśnie po stronie tych drugich leży utrzymywanie czystości w pojazdach. Podobnie jak w przypadku gdańskiego ZKM, również pojazdy gdyńskiej komunikacji miejskiej czyszczone są codziennie po skończonej pracy, a usługi świadczą firmy zewnętrzne.

Zapytaliśmy wybranych operatorów, w jaki sposób dbają o autobusy i trolejbusy. Przedstawiciele jednej z firm, która dostarcza gdyńskiemu ZKM autobusy, opowiedzieli o swoich metodach. W ich przypadku przywracanie blasku jednemu pojazdowi trwa około 30-40 minut, a o ład dbają cztery osoby (trzy w środku i jedna na zewnątrz).

Z zewnątrz pojazdy są myte wodą z płynem (burty autobusu oraz felgi). Z kolei w środku wykonywane są następujące czynności: podłoga najpierw jest zamiatana, a następnie czyszczona mopem, usuwane są śmieci, szyby myte są od wewnątrz, pracownicy przecierają wszystkie poręcze, parapety, półki. Czasami zdarza się, że trzeba usunąć graffiti oraz tzw. wlepki. Dodatkowo, w zależności od potrzeb, czyszczenie obejmuje mycie klap, płyt bocznych i podsufitowych oraz pranie tapicerki.

Jak szacuje przewoźnik, roczny koszt utrzymania czystości w 44 dostarczanych przez firmę autobusach wynosi około 250 tys. zł.

Solaris Trollino 12M.
Solaris Trollino 12M. fot. zkmgdynia.pl
A jak to wygląda w przypadku trolejbusów? Te pojazdy również odświeżane są codziennie. Kompleksową usługę, która trwa zaledwie kwadrans, wykonuje nawet 10 osób. Pracownicy firmy wykonują następujące czynności: zamiatają podłogę i stopnie drzwi oraz skrupulatnie czyszczą elementy wnętrza trolejbusu (m.in. obudowy i drążki prowadzenia drzwi, gumy okien, półki nad siłownikami drzwi, uchwyty do szyberdachu, siedzenia, obudowy grzejników, tylne kasetony, kabinę kierowcy).

Ponadto przecierana jest podłoga, okna i szyby działowe. Pracownicy firmy sprzątającej usuwają wszelkie zabrudzenia z podłogi, w tym te najbardziej uporczywe, czyli gumy do żucia. W razie potrzeby odkurzana jest tapicerka siedzeń, czyszczone są sufity oraz boczne ściany i lampy sufitowe.

Z zewnątrz trolejbusy myte są w całości. Warto zaznaczyć, że ze względu na specyficzną aparaturę (pantografy, linki oraz ściągacze linek) trolejbusy muszą być czyszczone również ręcznie. Tyczy się to przede wszystkim dachu, ale również przodu oraz tyłu pojazdu.

Jedyny trolejbusowy operator szacuje, że roczny koszt czyszczenia pojazdów wynosi około 370 tys. zł.

- Warto dodać, że ZKM w Gdyni aktywnie stosuje kontrolę jakości usług metodą tajemniczego klienta. Co miesiąc wykonywanych jest ponad 200 takich kontroli, których nieodzownym elementem jest kontrola stanu czystości pojazdów. Nasilone kontrole przynoszą efekty prewencyjne - maleje liczba i kwota kar nakładanych na operatorów za niewłaściwą jakość usług (w tym za brudne pojazdy) i przenosi się to wymiernie na sygnały od pasażerów dotyczące uchybień w czystości - zdradza Marcin Gromadzki, rzecznik prasowy ZKM w Gdyni.

Opinie (179) 6 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.