Fakty i opinie

stat

Domowe piwo smakuje lepiej. A jopejskie?

Spotkanie w Browarze Piwna w Gdańsku

Kilkadziesiąt osób wzięło w niedzielę udział w warsztatach z warzenia legendarnego, choć niespecjalnie zdatnego do picia, gdańskiego piwa jopejskiego.


Wystarczy woda, słód, chmiel i garść przypraw lub owoców, by uwarzyć piwo w domu. Jak się do tego zabrać, można było podpatrzeć na bezpłatnym kursie piwowarskim w Browarze Piwna, który odbył się w niedzielę. Tam też przez trzy godziny próbowano uwarzyć piwo jopejskie - dziś zapomniany, niegdyś bardzo popularny gdański trunek.



Pijasz piwo?

tak, lubię każde piwo, byle było odpowiednio schłodzone 14%
tak, ale mam kilka ulubionych gatunków i marek, których się trzymam 64%
niespecjalnie, jedno na jakiś czas, głównie dla towarzystwa 13%
nie, nie lubię piwa 9%
zakończona Łącznie głosów: 463
Dla miłośników piwa to, co działo się w niedzielę w Browarze Piwna przy ul. Piwnej w Gdańsku zobacz na mapie Gdańska, było ucztą. W towarzystwie kufla bursztynowego napoju, jak najbardziej współczesnego, warzono piwo jopejskie, którym gdańszczanie raczyli się od końca XV wieku.

Więcej informacji na ten temat: Co i jak warzono w Gdańsku na przestrzeni wieków

Próżno jednak było szukać silosa i zaawansowanej technologii, bo trunek powstawał metodą chałupniczą przy użyciu gazowego palnika, kotła i niezbędnych składników. Dokładnie tak, jak robi to każdy początkujący piwowar - bo to właśnie z myślą o nich prowadzone są warsztaty piwne. To już szóste tego typu wydarzenie w Browarze Piwna, ale pierwsze w nowej odsłonie.

- Prowadzimy warsztaty, by zachęcić ludzi do warzenia piwa w domu. To niesamowita frajda, hobby, a także możliwość zdobycia nowego zawodu - piwowara. Zresztą piwowar Browaru Piwna też zaczynał od warzenia piwa w domu - opowiada Tomasz Janiak, czyli autor piwnego bloga Browarnik Tomek, który także prowadzi warsztaty w Browarze Piwna.

W niedzielę na warsztat piwowarzy wzięli piwo jopejskie. Tak naprawdę z dzisiejszymi piwami ma ono niewiele wspólnego.

- Piwo jopejskie to trunek legendarny dla Gdańska, który przewija się przez karty prawie całej jego historii. Był warzony od czasów krzyżackich aż do I wojny światowej. Wszyscy o nim coś słyszeli, każdy coś na jego temat wie (np. to, że od niego nazywała się kiedyś dzisiejsza ulica Piwna - dawnej Jopengasse), ale tak naprawdę informacje na jego temat są bardzo skąpe - przyznaje Aleksander Masłowski, miłośnik i znawca historii Gdańska. - Dziś nie da się dokładnie odtworzyć tego piwa, zresztą w swojej oryginalnej wersji nie nadawało się ono do picia, bowiem miało konsystencję i smak bardzo słodkiego i bardzo gęstego syropu. Była to baza do wytwarzania piwa i napojów leczniczych, bowiem bardzo dobrze rozgrzewało.

W warsztatach, które odbywają się co miesiąc, może wziąć udział maksymalnie 70 osób. Podczas spotkania w tę niedzielę sala w Browarze Piwna była wypełniona po brzegi. Wśród słuchaczy nie brakowało też pań.

Czytaj także: Browary restauracyjne coraz bardziej popularne

Materiał archiwalny

O rosnącej popularności warzenia piwa w domu świadczy także coraz większa liczba konkursów dla browarników-amatorów.

Opinie (113) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.