Gdańsk chce ściągnąć 14 mln od gapowiczów
Gapowicze nie uregulowali mandatów za ponad 14,3 mln zł, które zostały wystawione w latach 2006-2014.
Miasto szuka firmy, która ściągnie należności za ponad 27,8 tys. niezapłaconych mandatów i opłat dodatkowych z lat 2006-2014, wystawionych w gdańskich tramwajach i autobusach. W sumie migający się od płacenia są winni blisko 14,3 mln zł. Pierwsze sprawy zaczną się przedawniać w styczniu 2020 roku.
Jak się jednak okazuje, nie wszystkich gapowiczów udaje się w tym czasie zmusić do zapłacenia zaległych mandatów.
Dlatego teraz Gdańsk szuka firmy, która podejmie się wykonania "windykacji i egzekucji należności z tytułu nieuregulowanych opłat przewozowych i dodatkowych nałożonych w latach 2006-2014 w pojazdach lokalnego transportu zbiorowego organizowanego przez Zarząd Transportu Miejskiego".
W sumie są to 27 832 sprawy o wartości 14 mln 282 tys. zł i zostały podzielone na:
- sprawy, w których uzyskano orzeczenie sądowe wraz z klauzulą wykonalności - 23 596 spraw o wartości 10 mln 482 tys. zł
- sprawy, w których uzyskano orzeczenie sądowe, ale nie uzyskano klauzuli wykonalności - 4236 spraw o wartości 3,8 mln zł
Firmy specjalizujące się w odzyskiwaniu należności mogą się zgłaszać do 28 listopada. Czasu na podpisanie umowy nie ma wiele, bowiem od przyszłego roku sprawy zaczną sukcesywnie ulegać przedawnieniu.
- W styczniu ok. 114 spraw o wartości 231,6 tys. zł
- W lutym ok. 158 spraw o wartości 357,2 tys. zł
- W marcu ok. 415 spraw o wartości 310 tys. zł
- W kwietniu ok. 97 spraw o wartości 209,3 tys. zł
- W maju ok. 145 spraw o wartości 338,5 tys. zł
Firma, która wygra przetarg, będzie miała na wyegzekwowanie wszystkich zaległych należności cztery lata. O wyborze windykatora decydować będzie wyłącznie cena.
