Fakty i opinie

stat

Gdynia łączy miejskie spółki

Spółka Forum Kultury miała zajmować się budową nowego Teatru Miejskiego, Mediateki i Galerii Sztuki, ale na razie zbudowała Infobox.


Forum Kultury miało budować kompleks o tej samej nazwie, a nadzoruje budowę Szkoły Filmowej. Agencja Rozwoju Gdyni miała m.in. ściągać inwestorów, a oprócz organizacji Forum Gospodarczego organizuje spacery po Gdyni i degustacje w restauracjach. Czy połączone spółki stworzą rentowny twór, który będzie przynosił Gdyni realne zyski?



Czy miasto powinno powoływać spółki do nadzoru inwestycji i organizacji imprez?

tak, urzędnicy nie powinni się takimi rzeczami zajmować

14%

tylko jeśli przynoszą one rzeczywiste i mierzalne zyski miastu

24%

nie, to miejsce na ciepłe posadki i powielanie pracy urzędników

62%
W praktyce to Forum Kultury przejmie Agencję Rozwoju Gdyni. Głównie dlatego, że ma większy kapitał, sięgający 6,3 mln zł przy 1,67 mln zł ARG. Po zmianie nowa spółka ma działać prężniej - tak przynajmniej twierdzą radni Samorządności Wojciecha Szczurka, którzy podjęli decyzję o połączeniu. Wśród efektów wymieniane są m.in.:
- zwiększenie efektywności ekonomicznej,
- obniżenie kosztów administracyjnych,
- zwiększenie możliwości przeciwdziałania trudnościom finansowym,
- koncentracja majątku i podniesienie efektywności jego wykorzystania,
- zwiększenie zdolności do pozyskiwania zewnętrznych źródeł finansowania, w tym także kredytów oraz środków z programów unijnych.

- Obie spółki mają część zbieżnych punktów działalności, więc możemy oszczędzić na kosztach administracyjnych. Działalność merytoryczna pozostanie bez zmian, bo nie budzi naszych zastrzeżeń - przekonuje Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni, a wcześniej prezes Agencji Rozwoju Gdyni.

W mijających latach Agencja Rozwoju Gdyni zajmowała się m.in. promocją gdyńskiej Hali Targowej, organizacją konkursu na Gdyński Przysmak czy organizacją Forum Gospodarczego za blisko 290 tys. zł dotacji z miejskiego budżetu. Agencja jest przede wszystkim beneficjentem miejskich projektów. W 2014 roku na prowadzone przez nią projekty przeznaczono ponad 800 tys. zł miejskich środków. Podobnie jak Forum Kultury, które otrzymało już ponad 5 mln zł.

Forum Kultury początkowo miało zajmować się realizacją i prowadzeniem dużego projektu miejskiego: budową nowego Teatru Miejskiego, Mediateki i Galerii Sztuki. Okazało się jednak, że inwestycja miała być prowadzona na terenie, do którego roszczenia wciąż mają spadkobiercy jego uprzednich właścicieli, którzy zostali wywłaszczeni przez władze komunistyczne.

Czytaj więcej: Miejskie Forum Kultury na prywatnym gruncie?

W efekcie Forum Kultury zajęło się budową i prowadzeniem Infoboksu i Sceny Letniej Teatru Miejskiego, a obecnie koordynuje budowę Gdyńskiego Centrum Filmowego. Teraz jedna spółka ma zająć się większością projektów prowadzonych dla miasta przez zewnętrzne firmy. Ze zmian zadowoleni są nawet radni opozycji.

- Już pod koniec 2012 roku zwracaliśmy uwagę na straty ARG. Ponadto miała ona stymulować wspieranie pozyskiwania kapitału, generującego miejsca pracy. Takich działań i ich skutków nie zaobserwowaliśmy - zauważa radna Platformy Obywatelskiej Mirosława Król, która również poparła połączenie spółek.

Nie jest bowiem tajemnicą, że obie spółki istnieją tylko i wyłącznie dzięki dotacjom miasta. Bez nich już dawno musiałyby ogłosić upadłość. Władze miasta podkreślają jednak, że część prowadzonej przez nich działalności zawsze będzie niedochodowa, ale jest konieczna dla miasta. Teraz ma to być tańsze.

- Okazało się, że wyszło na nasze. Szkoda, że dopiero po czasie niektórzy przekonali się do tego, do czego my byliśmy przekonani od początku. Jeśli już musimy mieć spółki miejskie, niech będzie jedna z jednym zarządem i z jedną radą nadzorczą. Nie oczekuję oczywiście od władz Gdyni, że przyznają się, iż nie miały racji, ale likwidacja spółki właśnie tym jest - zauważa lider PiS w Gdyni Marcin Horała.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (86)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.