Fakty i opinie

stat

Gruzin ranił nożem dwóch Ukraińców

Dwóch Gruzinów biorących udział w bójce z użyciem noża zatrzymano w mieszkaniu ma Morenie.
Dwóch Gruzinów biorących udział w bójce z użyciem noża zatrzymano w mieszkaniu ma Morenie. fot. KMP w Gdańsku

Dwie osoby zostały ugodzone nożem podczas szarpaniny, do której doszło przed sklepem osiedlowym w Gdańsku. Trzej Ukraińcy pokłócili się z dwoma Gruzinami, z których jeden wyciągnął nóż i ugodził dwóch adwersarzy - jednego w udo, a drugiego w brzuch.



Do zdarzenia doszło 20 października wieczorem przy sklepie na Jasieniu. Według relacji świadków, do trójki Ukraińców podeszło dwóch Gruzinów. Chwilę później zaczęła się szarpanina, podczas której jeden z Gruzinów wyciągnął nóż. Dwaj Ukraińcy mocno ucierpieli: jeden otrzymał cios w brzuch, drugi w udo.

Dwóch poszkodowanych mężczyzn szybko przewieziono do szpitala. Ich obrażenia na szczęście nie okazały się zbyt groźne.

- Gdy policyjne patrole sprawdzały okolice, szukając sprawców tego przestępstwa, a policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej wykonywali oględziny i zabezpieczali ślady, kryminalni przeglądali zapisy monitoringu i rozmawiali ze świadkami. Dzięki zdobytym informacjom ustalili rysopis sprawców tego przestępstwa i zaczęli sprawdzać miejsca, w których mogli się ukryć - mówi Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Sprawdzono m.in. okoliczne hostele, budynki gospodarcze i pokoje pracownicze. Po kilku godzinach ustalono tożsamość podejrzanych. Ostatecznie namierzono ich dwa dni później na Morenie.

- 27-latek i jego 37-letni kolega wiedzieli, że są poszukiwani przez policjantów, dlatego zmienili swój wygląd obcinając włosy. Podczas przeszukania mieszkania, w którym zostali zatrzymani, policjanci znaleźli nóż, którym najprawdopodobniej ugodzeni zostali pokrzywdzeni - dodaje Kamińska.
Zatrzymani Gruzini zostali doprowadzeni do prokuratury. 27-latek usłyszał zarzut pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia, a sąd aresztował go na trzy miesiące. 37-latek usłyszał zarzut pobicia, a prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (311)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.