Fakty i opinie

Jak Czesi (groźnie) na Gdańsk spoglądali

artykuł historyczny
Pisał Jan Długosz: „...wszystko wojsko, tak konne jako i piesze, rzuciwszy się w bród morski jak tylko mogło najgłębiej, po falach wyprawiało sobie gonitwy; harcowali jedni z drugimi, i przez długi czas bawili się taką igraszką. Wielu zaś spomiędzy Czechów nalewało wodę morską w flaszki, i zaniosło ją potem do swoich, na pamiątkę tak dalekiej wyprawy.” Obraz Adolfa Liebschera pt. „Czesi nad Bałtykiem”.
Pisał Jan Długosz: „...wszystko wojsko, tak konne jako i piesze, rzuciwszy się w bród morski jak tylko mogło najgłębiej, po falach wyprawiało sobie gonitwy; harcowali jedni z drugimi, i przez długi czas bawili się taką igraszką. Wielu zaś spomiędzy Czechów nalewało wodę morską w flaszki, i zaniosło ją potem do swoich, na pamiątkę tak dalekiej wyprawy.” Obraz Adolfa Liebschera pt. „Czesi nad Bałtykiem”. fot. ao-institut.cz/Galerie/Ceska-zeme/

Co trójmiejskie plaże mogą mieć wspólnego z "trylogią husycką" Andrzeja Sapkowskiego, poza tym, że niektórzy plażowicze pewnie zaczytywali się tą powieścią? Kilka lat po opisanych na jej kartach wydarzeniach, jeden z bohaterów książki stanął wojennym zagonem nad Zatoką Gdańską i napędził niezłego stracha mieszkańcom tych ziem.



Na obrazie Hugo Schüllingera pt. „Czesi nad Morzem Bałtyckim”, widać m. in. charakterystyczny husycki wóz bojowy.
Na obrazie Hugo Schüllingera pt. „Czesi nad Morzem Bałtyckim”, widać m. in. charakterystyczny husycki wóz bojowy. fot. ao-institut.cz/Galerie/Ceska-zeme/
Tablica w prezbiterium oliwskiej katedry. W piątej linijce od dołu wymienieni „hussitae haeretici”. Z albumu M. i A. Szypowskich „Oliwa. Muzyka wieków”, Wydawnictwo Interpress.
Tablica w prezbiterium oliwskiej katedry. W piątej linijce od dołu wymienieni „hussitae haeretici”. Z albumu M. i A. Szypowskich „Oliwa. Muzyka wieków”, Wydawnictwo Interpress.
Tym wojownikiem był Jan Czapek z San (Jan Čapek ze Sán), w tamtym czasie hejtman (dowódca) grupy najwaleczniejszych zwolenników nauk Jana Husa, którzy - od śmierci w 1425 r. swojego wielkiego wodza, Jana Żiżki - nazywali sami siebie "sierotkami".

Z jakiego powodu oddział groźnych "sierotek", tych "bożych bojowników" zapuścił się z dalekich Moraw i Czech aż nad Bałtyk? Geopolityka. Królestwo Polskie w ostatnich latach panowania Władysława Jagiełły, przeszło dwadzieścia lat po Grunwaldzie, było już europejskim mocarstwem. Próbując je osłabić, jego przeciwnicy - Zygmunt Luksemburski i zakon krzyżacki - starali się rozbić unię polsko-litewską, po śmierci wielkiego księcia Witolda popierając ambicje najmłodszego brata króla Władysława, niejakiego Świdrygiełły. W ramach dywersji i dążąc do osłabienia sił Polski, wojska krzyżackie najechały i spustoszyły ziemię dobrzyńską, Kujawy i Krajnę, zajmując ważny zamek w Nieszawie.

W tym samym czasie czescy husyci stanowili postrach rycerstwa z krajów ościennych, a odparcie w latach 1420-1431 pięciu kierowanych przeciwko nim krucjat dało im sławę niezwyciężonych żołnierzy. W 1432 r. hejtman Jan Czapek przybył do Polski i złożył ofertę wspólnej walki przeciw zakonowi krzyżackiemu. Umowę zawarto, mimo iż wielu przedstawicieli kościoła w Polsce sprzeciwiało się jakimkolwiek układom z "heretykami". Czapek wysłał następnie do wielkiego mistrza krzyżackiego list informujący o przymierzu polsko-czeskim i wzywający do zaniechania napaści na Polskę. Reakcją krzyżaków były gorączkowe przygotowania do obrony i rozpaczliwe apele do miast i rycerstwa o pomoc przeciw husytom.

Kampania rozpoczęła się w czerwcu 1433 r. Czesi, w sile 900 jeźdźców, 7 tys. pieszych i 350 okutych wozów bojowych, wspierani przez 200 polskich konnych, wtargnęli na ziemie krzyżackie od zachodu. Pod Myśliborzem dołączył do nich Sędziwój z Ostroroga z rycerstwem wielkopolskim, a następnie pod Chojnicami główne siły polskie, które prowadził kasztelan krakowski Mikołaj z Michałowa.

Zgodnie ze strategicznymi założeniami, wyprawa miała charakter odwetowy, zmierzający do spustoszenia kraju i zastraszenia jego mieszkańców, nie zaś do podboju. Po złupieniu miast Nowej Marchii (m. in. Strzelce, Dobiegniew, Choszczno, Myślibórz) wyprawa zmitrężyła kilka tygodni, bezskutecznie oblegając Chojnice. Ciągnąc dalej ku morzu, Czesi spustoszyli klasztor w Pelplinie, a wojska polskie nadspodziewanie łatwo zajęły Tczew. Tu w pełni pokazał się brutalny charakter tej wojny. Gdy husyci odkryli pośród wziętych do niewoli obrońców Tczewa wielu zaciężnych Czechów, spalili ich na stosie za to, iż "przeciw własnemu narodowi dawali pomoc Niemcom, i przyszli do Prus najemniczym orężem wojować z królem polskim i Polakami, którzy dla wspólności języka zawsze byli Czechom przychylni."

1 września 1433 r. Czesi i Polacy stanęli na Biskupiej Górce zobacz na mapie Gdańska, skąd oczom ich ukazał się Gdańsk i Morze Bałtyckie. Według miejscowego kronikarza "było ich tylu na wysokim wierzchołku, że podobni byli do mrówek". Zaś Jan Długosz opisuje: "... stali przez cztery dni obozem, i bijąc z dział i kusz do miasta, znacznie mury osłabili; łatwo bowiem było z góry miotać na nie pociski."

Ostrzał i działania zaczepne spowodowały pewne zniszczenia w mieście, m. in. spłonął szpital i kościół św. Jakuba zobacz na mapie Gdańska, leżący wtedy poza zasięgiem fortyfikacji. Gdańsk był jednak zbyt dobrze ufortyfikowany, by porywać się na jego zdobywanie. Zamiast tego husyci, dla których ulubionym celem byli księża i klasztory katolickie, zaatakowali jeszcze klasztor w Oliwie zobacz na mapie Gdańska. Tamtejszym cystersom udało się chyba ujść z życiem, ale klasztor z kościołem został obrabowany i spalony.

Następnie oddziały polsko-czeskie pomaszerowały nad morze, gdzie, według słów Długosza "...wszystko wojsko, tak konne jako i piesze, rzuciwszy się w bród morski jak tylko mogło najgłębiej, po falach wyprawiało sobie gonitwy; harcowali jedni z drugimi, i przez długi czas bawili się taką igraszką. Piękny to był i wesoły dzień dla rycerstwa polskiego, które spustoszywszy srodze kraje nieprzyjacielskie, dotarło zwycięsko i bez szkody aż do morskiego oceanu. Zaczem wielu z Polaków pasowano wtedy na rycerzy i przyjęto za wykonaniem uroczystej przysięgi w poczet rycerski. Wielu zaś spomiędzy Czechów nalewało wodę morską w flaszki, i zaniosło ją potem do swoich, na pamiątkę tak dalekiej wyprawy."

W Gdańsku trwałym śladem pamięci o tych wydarzeniach jest, znajdująca się w prezbiterium Katedry Oliwskiej tablica z 1613 r. Wśród wymienionych na niej klęsk i zniszczeń, jakie na przestrzeni dziejów spotkały kościół i klasztor oliwski, wymienia się pod rokiem 1433 (data dzienna została błędnie podana jako 4 grudnia) zniszczenie ogniem i żelazem przez "husytów heretyków".

Jest też, całkiem niedaleko Jelitkowa, ulica Husytów zobacz na mapie Gdańskana Osiedlu Wejhera - ciekawe, czy jej mieszkańcy domyślają się, czemu nosi akurat taką nazwę?

W Czechach pamięć o rajdzie nad Bałtyk przechowała się przez wieki i miała duże znaczenie dla kształtowania się czeskiej dumy narodowej. W XIX wieku powstawały liczne obrazy, a nawet wiersze opiewające walkę "sierotek" Jana Czapka, uważaną za jeden z największych wyczynów dawnych Czechów.

Marcin Stąporek - autor artykułu pracował w Muzeum Archeologicznym w Gdańsku i Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Gdańsku. Obecnie jest pracownikiem Biura Prezydenta Gdańska ds. Kultury. Jest historycznym publicystą, związanym z gdańską Akademią Rzygaczy.

Opinie (108) 9 zablokowanych

  • a to ciekawe (26)

    a swoją drogą to nie lubię Czechów- takie chorągiewki na wietrze. Jak trzeba było to się z Hitlerem skumali a z kolei za komuny to sierp i młot na każdym słupie wisiał... Pozdrawiam

    • 55 120

    • (1)

      jasne, i właśnie za ten sierp i młot bratnie armie najechały ich w 68 roku

      • 45 7

      • myslisz co piszesz czasem?

        poki wisial mlot i sierp bratnie armie byly na swoich pozycjach.
        jak zdjeli powyzsze elementy to ich najechano. trudne do wyobrazenia?

        • 0 7

    • Ty co ty miales z historii? (3)

      Lepiej spojrz na nas Polakow!
      Srednio co 100 lat w d.pe włazimy jak nie Wlochom to Francuzom,jak nie Angolom to narodowi ,ktory morduje pol swiata w imie terroru.I niby Czesi to wg ciebie choragiewki?
      Czechom juz dzis mozemy tylko zazdroscic.

      • 43 20

      • Taki polak jak Ty to może i w d.pe włazi jak nie Wlochom to Francuzom,jak nie Angolom to narodowi ,ktory morduje pol swiata w imie terroru; Taki Polak jak ja ma Cie i opisane przez Ciebie zacne zjawisko w d.pie.

        Kolejny... jeden z 38 mln specjalistów z Polski w sprawach historii i polityki.

        • 4 4

      • tak i teraz - nasz rząd przykry wchodzi w rzyć panom wielkim amerykańskim, którzy nawet nie wiedzą, gdzie ta Polska nasza na mapie leży. Do tego jeszcze panowie brukselscy i mamy pełen obraz. Degeneracja i zdrada.

        • 1 1

      • tak... pół świata

        A jak im 2 wierze w 2001 roku rozwalili to już nikt nie pamięta? Powinni sobie popłakać i przejść do porządku dziennego? Typowe myślenie polaków. Wiesz, może gdyby przed 39 rokiem ktoś tak postępował jak teraz USA to byśmy nie mieli II Wojny Światowej.

        I nie w imię terroru tylko przeciw niemu.

        • 0 2

    • Gustaffff nie pal tyle zioła,

      to jednak bardzo szkodzi na korę mózgową co w Twoim przypadku widać jak na dłoni.

      • 16 5

    • z Hitlerem to skumali sie Słowacy (5)

      • 14 3

      • Czesi też byli bierni (4)

        co akurat wyszło im lepiej niż bohaterskie powstania polskie co widac porównując chociażby Pragę a Warszawę.

        • 15 3

        • No to popatrz jeszcze na Paryż jaki piękny... (3)

          • 13 2

          • Warszawa też była piękna (2)

            ale zachciało się bohaterstwa. Teraz sie szczycimy tym bohaterstwem wojennym ale co my z tego mamy? Dumę? No spoko ale jednak inne kraje na tym wyszły (i wychodzą) lepiej.

            • 10 7

            • a podli Francuzi kolaborowali z Niemcami (1)

              no i rzeczywiście wstyd był i jest ale poza tym zobaczmy jakie straty odniosła Francja podczas drugiej wojny światowej a jakie Polska i kto na tym lepiej wyszedł (pomijając wątpliwie miarodajne walory moralne)

              • 6 2

              • Sprawcow zamachu nikt nie scigal, sam Heydrich zostal ciezko ranny odlamkiem granata, po czym zapanowal taki chaos, ze zamachowcy mogli spokojnie odejsc.
                Karel Curda byl jednym ze spadochroniarzy, ktorzy zostali zrzuceni na teren Czech, niemniej sam nie bral bezposredniego udzialu w samym zamachu. Znal nazwiska pozostalych i zdradzil je Gestapo po tym, jak zostaly spalone dwie wioski (Lidice i Lezaky), a tysiace niewinnych cywilow zostalo aresztowanych. Nastepna do "ewakuacji" (tak SS nazywalo swoje akcje) miala byc ponoc wies, w ktorej mieszkala jego Curdy. Gestapowcy najpierw go torturowali, dzieki czemu uzyskali wiele cennych informacji. Po odnalezieniu zamachowcow zostal on wypuszczony i wyplacono mu nagrode. I nie bylo to milion marek, tylko rodzaj pensji - 3 tys. Reichsmark miesiecznie.

                Skoro apelujesz o rzetelnosc to podaj zrodlo Twoich informacji.
                Zeby nie byc goloslownym przesylam moje:

                www.celemvzad.cz/clanek/atentat-na-reinharda-heydricha/?cislo=11
                archiv.radio.cz/deutsch/geschichte/18-6-97.html
                Filmy dokumentalne (obydwa sa na youtube): "Reinhard Heydrich - Der Henker aus Halle" oraz "Die SS - Heydrichs Herrschaft"

                • 0 0

    • (8)

      Z Hitlerem "kumali" sie Slowacy, Czesi poddali sie Niemcom bez walki.
      A co by nie mowic, to Czechom udal sie zamach na jednego z najwyzszych funkcjonariuszy nazistowskich - Reinharda Heydricha.

      • 16 1

      • Czechom wyszkolonym przez brytyjskie służby i zrzuconych na teren Czech (6)

        Po zamachu na niego, Czesi pomagali szukać sprawców aż w końcu ich złapali. Skadinad Czesi pod okupacją nie mieli źle, traktowano ich metodą kija i marchewki. A że chorągiewki? No może i tak ale teraz porównajmy Pragę a Warszawa. Tam na szczęscie nikomu nie przyszło wzniecać powstania po nic a i gospodarka zdecydowanie lepiej sie zachowała niżli polska. Czesi na swoim byciu choragiewkami źle nie wyszli nie to co 'bohaterscy' Polacy.

        • 9 3

        • (5)

          Sprawcow zamachu przechowywal biskup Pavlik w kryptach kosciola Sw. Cyryla i Metodego. Szukalo ich bezskutecznie cale praskie SS, SD i zandarmeria. W koncu Niemcy postanowili (w tradycyjny dla siebie sposob) rozstrzelac kilkuset zakladnikow, aby zmusic Czechow do pomocy w poszukiwaniach. W zwiazku z tym przeprowadzono likwidacje dwoch czeskich wiosek (Lidice i Lezaky). Akcja polegala na rozstrzelaniu wszystkich mezczyzn powyzej 15-tego roku zycia, przewiezieniu kobiet i dzieci do obozow koncentracyjnych. "Udalo sie" tylko niemowlakom, ktore w ramach germanizacji przydzielono niemieckim rodzinom.
          Obydwie wioski spalono doszczetnie.
          Zamachowcow wydal jeden z zamachowcow, ktory nie ukryl sie wraz z innymi w kosciele, tylko w mieszkaniu rodzicow. Widzac, ze hitlerowski terror wobec mieszkancow Pragi jest coraz bardziej brutalny, poszedl na Gestapo i wydal siebie oraz kolegow. Otoczeni przez 800 SS-manow sprawcy zamachu bronili sie przez 6 godzin, po czym kazdy z nich strzelil sobie ostatnia kule w glowe.
          Niemcy byli tak wsciekli, ze aresztowali czlonkow rodzin i przyjaciol zamachowcow (lacznie ok. 300 osob) i wywiezli ich do KZ Mauthausen, gdzie zostali zamordowani. Rozstrzelano rowniez duchownych z kosciola Sw. Cyryla i Metodego.

          • 1 0

          • Niezmienia to faktu (4)

            ze rannemu protektorowi pomagali napotkani mieszkańcy podobnie jak w pościgu za nim. A te wsie to owszem zostaly spalone ale za kare i na przestroge a nie żeby zmusić Czechóww do poszukiwan. A wydał ich Czech za milion marek. Troche rzetelnosci proponuje

            • 1 1

            • (3)

              Sprawcow zamachu nikt nie scigal, sam Heydrich zostal ciezko ranny odlamkiem granata, po czym zapanowal taki chaos, ze zamachowcy mogli spokojnie odejsc.
              Karel Curda byl jednym ze spadochroniarzy, ktorzy zostali zrzuceni na teren Czech, niemniej sam nie bral bezposredniego udzialu w samym zamachu. Znal nazwiska pozostalych i zdradzil je Gestapo po tym, jak zostaly spalone dwie wioski (Lidice i Lezaky), a tysiace niewinnych cywilow zostalo aresztowanych. Nastepna do "ewakuacji" (tak SS nazywalo swoje akcje) miala byc ponoc wies, w ktorej mieszkala jego Curdy. Gestapo najpierw go torturowalo, dzieki czemu uzyskalo wiele cennych informacji. Po odnalezieniu zamachowcow zostal on wypuszczony i wyplacono mu nagrode. I nie bylo to milion marek, tylko rodzaj pensji - 3 tys. Reichsmark miesiecznie.

              Skoro apelujesz o rzetelnosc to podaj zrodlo Twoich informacji.
              Zeby nie byc goloslownym przesylam moje:

              http://www.celemvzad.cz/clanek/atentat-na-reinharda-heydricha/?cislo=11
              http://archiv.radio.cz/deutsch/geschichte/18-6-97.html
              Filmy dokumentalne (obydwa sa na youtube): "Reinhard Heydrich - Der Henker aus Halle" oraz "Die SS - Heydrichs Herrschaft"

              • 2 0

              • Przyznam że dawno to czytałem i nie podam teraz (2)

                z pamięci w czym to przeczytałem bądź co bądź ogólnie się zgadzam z faktami przytoczonymi przez ciebie ale likwidacja tych dwóch wsi to była raczej akcja odwetowa cos jak za Kutchere w Polsce. Przynajmniej z tego co wiem. Kwestia że za Heydricha źle Czesi nie mieli i że mu pomagali też jest prawdziwa, lecz gdzie ją przeczytałem no nie mogę sobie przypomnieć. Badz co badz straty wojenne Czech były minimalne przez caly okres drugiej wojny światowej wiec zbytnio sie nie buntowali. Zresztą ten atak tez nie byl inspirowany przez Czechów tylko Brytyjczyków. Do do Karela Curdy się nie kłócę wierzę na słowo. Ja osobiście wiedziałem na jego temat tylko tyle że właśnie dostał nagrodę od Niemców i po wojnie go powieszono. Pozdrawiam

                • 0 0

              • Czesi pod niemiecka okupacja (1)

                Nie wiem czy wiesz, ale w 1938 r. Czesi stanowili ledwie polowe mieszkancow Czechoslowacji. Na druga polowe skladali sie Slowacy (15%), Niemcy (20%), Wegrzy (10%), Zydzi, Polacy, Ukraincy i inni. Wszyscy oni byli nieprzyjaznie lub w najlepszym wypadku obojetnie nastawieni do Czechow. W tej sytuacji ciezko bylo tworzyc ruch oporu. Niemcy wkroczyli do Czechoslowacji pod pretekstem ochrony swojej mniejszosci i to ona witala swoich oswobodzicieli kwiatami, a nie Czesi. Filmy nakrecone przez goebbelsowska propagande funkcjonuja do dzis w umyslach wielu ludzi jako prawdziwe.
                Niemcy zamordowali w czasie wojny ok. 350 tys. Czechow i czeskich Zydow. Prawie pol miliona zostalo przesiedlonych, wielu trafilo do obozow (KL Teresienstadt) lub zostalo wywiezionych na roboty przymusowe do Rzeszy.
                W tzw. Protektoracie obowiazywaly kartki praktycznie na wszystko. Miesiecznie przyslugowalo "na glowe" np. 0,75 kg miesa, 6 kg chleba, 4 jajka, 150 g masla. Rolnicy byli zmuszani do oddawania kontyngentow dla Wehrmachtu, a przemysl zostal calkowicie przestawiony na produkcje wojenna.
                Pierwsza antyniemiecka demonstracja zostala przeprowadzona juz w listopadzie 1939 r. (w rocznice odzyskania niepodleglosci), ale zostala krwawo stlumiona, a 1200 jej uczestnikow trafilo do obozow koncentracyjnych.
                W szkolach nauczano tylko po niemiecku, urzedy obsadzono Niemcami i folksdojczami, zabroniono jakichkolwiek zabaw, dozynek etc. Dzialacze polityczni, elity intelektualne, dziennikarze i pisarze trafili do wiezien i obozow. Dzieci w szkolach byly indoktrynowane, okupanci starali sie je zniemczac poprzez przymusowe wcielanie do "Hitler Jugend".
                Mimo to (a moze dzieki temu) powstal w Czechach ruch oporu. Byly to dwie duze grupy partyzanckie - R3 oraz Calcium i wiele malych grup operujacych w gorach. Jak juz pisalem - ze wzgledu na zroznicowanie narodowosciowe, trudno bylo stworzyc tak wielki i dobrze zorganizowany ruch jak polska Armia Krajowa.

                • 8 0

              • Wszystko to co piszesz to oczywiście prawda

                Chodzi mi raczej o sam fakt że ten brak ruchu oporu okazał się dla Czechów dobroczynny. Fakt zginęło 350 000 osob w całej Czechosłowacji przez wojne co stanowiło 2,5% populacji podczas gdy w Polsce ten odsetek się kształtował na poziomie 16% aż. I wiem w Polsce było więcej żydów. Ale po odjęciu Żydów (gdyz oni gdziekolwiek nie mieli szans na przezycie) straty czeskie wynosiły 0,44% a polskie i tak 7,5%. Uważam że większa bierność choć mniej honorowa wyszła by Polakom znacznie lepiej.

                • 2 3

      • Czesi zostali sprzedani przez UK

        Czesi zostali sprzedani przez UK i kazano im się poddać w imię pokoju
        Natomiast z nami Niemcy już tak nie mieli łatwo
        Nam wmawiano sojusz a Anglicy zamiast bomb zrzucali ulotki na Berlin by nas nie atakowano.
        Francuzi jak to Francuzi zrobili sobie linie maginota myśląc ze są bezpieczni ze nikt jej przejdzie .

        Bardzo lobię Czechów są mili i bardziej wyluzowani z dużym poczuciem humoru nie tak jak My, tym bardziej po alkoholu.
        Pamiętajmy ze jesteśmy Słowianami i powinniśmy się bratać a nie dzielić.

        • 15 1

    • Plaże egipskie

      Teraz Czesi jeżdżą na wakacje do Egiptu. :)

      • 2 0

    • Niewiele wiesz o Czechach i ich historii, to wygadujesz takie rzeczy

      • 2 1

    • polityka !

      Mają głowę do polityki. Bo Polacy zupełnie się na polityce nie znają. Szlachta polska uczyła się w kolegiach jezuickich przez pokolenia i głupota zasiana wtedy już pozostała.

      • 1 0

    • To prawda

      Pracowałem w Czechach pod koniec lat 80-tych i wspólnie piliśmy do upadłego, ale jak chodziliśmy sikać na pomnik radziecki to oni uciekali

      • 0 0

  • Skoda katedry oliwskiej i pelplińskiej (5)

    I żeby tak sojusznicy...........
    Widać w Gdańsku już tak zawsze ...

    • 7 28

    • (2)

      Sojusznicy Polaków, ale nie ówczesnych gdańszczan ;)

      • 14 2

      • a co zrobili ówcześni mieszkańcy Gdańska (1)

        z tymi co mieszkali tu przed nimi?

        • 3 1

        • Znaczy kim?

          Gotami? Zasymilowali. A co miało zrobić miasto kupieckie? Tak samo jak wszystkie poprzednie i następne grupy. Na terenie Gdańska miałeś wtedy i Pomeran, i Kaszubów, i Prusaków, i Niemców, i Polaków, i... długo by wymieniać.

          • 3 2

    • to teraz niech nie maja pretensji

      za 1968 rok.

      • 3 4

    • Krzyżaków przecież tłukli

      • 7 0

  • Świetny artykuł, ciekawy i mało znany temat... Gratuluję! (4)

    • 71 4

    • Cenzura usunęła mi początek wpisu: "Tym razem świetny artykuł..."

      Zabawne nawet...

      • 5 1

    • no nie tak mało znany znowu :

      • 0 0

    • mało znany dla ludzi nie stej ziemi... (1)

      • 0 1

      • Dla mnie temat był znany, ale jestem pewny , że dla przeciętnego gdńszczanina nie bardzo...

        • 1 0

  • A następnie dzielny naród czeski (6)

    pokazał swoją odwagę witając wojska Niemieckie kwiatami.

    • 26 34

    • Gdzie Rzym, a gdzie Krym ... (4)

      500 lat różnicy... a ten z takimi wyjeżdża. Jednak niektórzy nie grzeszą myśleniem bo to widocznie zbytnia fatyga.

      • 14 3

      • 500 lat nie zmienia faktu,ze Pepiczki stały się strasznie bojazliwym i uleglym narodem (1)

        • 7 10

        • Za to wiedzą, z kim trzymać. W Wersalu dostali 3 x więcej niż wynosiło czeskie terytorium etnograficzne, przez wojnę przetrwali mając na koncie jedną spaloną wiochę

          • 5 0

      • Dla ciebie to tylko czarne jest czarne (1)

        a białe białe.
        I nic innego nie istnieje.

        • 5 0

        • nie mozesz byc odwaznym w parzyste a tchorzem w nieparzyste dni tygodnia:)

          pewne rzeczy sa czarno-biale

          • 3 4

    • a widziales czeską Pragę

      piękne zabytki, piękne miasto niezniszczone- a u nas Hitler roz...bał wszystko w pył bo się zachciało powstań które z góry były skazane na porażkę.... no ale z drugiej strony mamy tyle rocznic teraz.

      • 0 1

  • Nie mieli szans, by zdobyć Gdańsk

    Szkoda Czechów, ze ich dumą jest spalenie opactwa i pooglądanie gdańska z odległości.Ależ męstwo! ;)

    • 21 15

  • ales dowalił (2)

    tym co mieszkaja na Husytow. Teraz lepiej omijaj tamte okolice z daleka

    • 6 7

    • ps

      okolice Jana Husa rowniez

      • 0 1

    • czemu?

      • 1 1

  • Normalnie Monty Python i Swiety Graal:-)

    • 13 2

  • "iż wielu przedstawicieli kościoła w Polsce sprzeciwiało się jakimkolwiek układom z "heretykami". " (1)

    Kościół chyba jak zwykle zapomniał od kogo przyjeliśmy CHRZEST. A krzyżacyto przeceż byli wysłannicy zakonu i kościoła, niewiele się zmieniło czarna mafia nie chce w Polsce konkurencji ....

    • 18 11

    • Chrzest przyjęliśmy 500 lat wcześniej, nikt wtedy jeszcze nie wiedziała, co to jest schizma.

      • 3 0

  • -...po co czechom ministerstwo żeglugi morskiej ? (1)

    -a dlaczego mamy im odmawiac ministerstwa żeglugi morskiej skoro rosjanie maja
    ministerstwo kutury a polacy ministerstwo sprawiedliwosci

    • 44 1

    • hehe

      • 2 0

  • "...husyci, dla których ulubionym celem byli księża i klasztory katolickie złupili jeszcze...." (2)

    co trzeba zrobić, żeby zostać husytą? Gdzie są zapisy, czy w Gdańsku są jacys husyci?

    • 29 8

    • Neohusyta się znalazł

      Byłbyś jak wszyscy katolicy w Polsce - robił coś i nie wiedział co robisz. Husyci to odłam kościoła katolickiego, idąc tam palić i mordować, byłbyś jak reszta naszego narodu idąca zgodnie z tradycją do kościoła nie wiele myśląc co tam w ogóle robi i nie wiele z tego wynosząc. Chyba, że przemawia O. Rydzyk, współczesny husyta namawiający właśnie do palenia chrześcijaństwa i judaizmu - ponieważ jego wizja jest jedynie dobra. Mówię tobie, idź do Rydzyka, on za parę lat ziści wizję zniszczenia chrześcijaństwa w Polsce. Jak nie rozumiesz to nie pisz - wnioskuje, że jesteś ateistą i nie wiesz co się dzieje w kościele - i nie mów, że oglądasz media - tam liczy się sensacja....

      • 2 2

    • czy będziesz ?

      Czy będziesz w nocy wstawał po kilka razy aby odwiedzać umierających dziadków i babcie ? A może chcesz mieć tak dobrze jak czarni w sukienkach ? To zapisz się do Seminarium !!! a doświadczysz tego wszystkiego

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.