- 1 Celowo podpalił mieszkanie? Został złapany (19 opinii)
- 2 Mamy najdroższe bilety w Polsce (583 opinie)
- 3 Nowa siedziba dla specjalnej komórki policji (26 opinii)
- 4 Mieszkańcy Kamiennej Góry nie chcą kontenerów na odzież (35 opinii)
- 5 Po kłótni z chłopakiem byłej trafił do aresztu (60 opinii)
- 6 Wiśniowa aleja na trasie do morza (64 opinie)
Choć nie pozostał po tym zdarzeniu żaden zapis w dzienniku działań bojowych, to 2 września 1939 r. wojsko polskie prawdopodobnie jedyny raz w historii ostrzelało Sopot.
Gdy o godz. 4:45 (według dziennika pokładowego godz. 4:48) 1 września 1939 r. pancernik "Schleswig Holstein" rozpoczął ostrzał Westerplatte, Niemcy zakładali kapitulację polskiej załogi w ciągu 2-3 godzin. Jednak oddziały atakujące WST nie posiadały materiałów z rozpoznania terenu, co spowodowało kompletną klęskę ich działań, szczególnie w pierwszym dniu wojny.
Dowódca okrętu, kmdr Gustav Kleikamp miał jednak o wiele ważniejsze zadanie. Po doprowadzeniu do kapitulacji polskiej załogi WST Schleswig Holstein miał wspierać siły niemieckie w ataku na Gdynię, gdzie szczególnie od strony Kolibek i Redłowa spodziewano się silnej obrony.
Marynarze ze Schleswiga na sopockim wzgórzu Augusta
Do tego celu wybrano wzgórze Augusta
Na wzgórzu służbę pełniło co najmniej dwóch znanych z nazwiska żołnierzy, wskazanych w zachowanym "Dzienniku działań bojowych pancernika S-H od 24.08 do 02.10.1939" (fragmenty opublikowane w książce J. Żebrowskiego "Zanim poddał się Hel"). Byli to podporucznik marynarki Harney (brak imienia) oraz funkobergefreiter (odpowiednik stopnia starszego kaprala w WP) Josef Schumann.
2 września, w dzienniku działań pancernika, odnotowano:
O godz. 0417 z stanowiska obserwacyjnego artylerii okrętu (Art.B.Stlle - Artillerie Beobachtungstelle) ppor. mar. Harneya na wzgórzu Augustus w Sopocie zażądano wsparcia ogniem artylerii 280 i 150 mm.
Kilka godzin później, około południa, punkt obserwacyjny zamilkł. Prawdopodobnie został rozpoznany przez żołnierzy polskiego 2. Morskiego Pułku Strzelców, broniących granicy od Redłowa aż do Chwarzna (jednostka licząca niemal 3 tys. żołnierzy). Punkt został ostrzelany, zapewne z artylerii posiadanej przez pułk, takiej jak armata 75 mm.
Możliwym jest także, iż punktu obserwacyjnego dosięgnęła polska artyleria przeciwlotnicza z baterii w Redłowie. Jej armaty były przystosowane także do ostrzeliwania celów lądowych.
Meldunki pobliskich jednostek polskich z tamtych dni milczą jednak o ostrzelaniu punktu na Wzgórzu Augusta.
W wyniku ostrzału zginął wskazany funkobergefreiter Josef Schumann, a jego kolega miał zostać ranny.
Poległemu Niemcy urządzili po walkach coś jakby izbę pamięci, jednak nie udało mi się ustalić, czy w samym Sopocie, czy np. w Gdańsku. Na ekspozycji prezentowano jego przebity odłamkami hełm, godło polskie, uszkodzoną flagę Kriegsmarine oraz rozbitą radiostację.
Zabitego pochowano z honorami wojskowymi na cmentarzu Srebrzysko, podobnie jak innych żołnierzy niemieckich poległych w walkach we wrześniu 1939 r. na Pomorzu.
Tajemnica wojennych pochówków na cmentarzu Srebrzysko w Gdańsku
To prawdopodobnie jedyny ujawniony przypadek ostrzelania obszaru Sopotu przez Wojsko Polskie w 1939 r.
Rycerski sprzeciw admirała to zapewne tylko legenda
Warto nadmienić, iż gdzieniegdzie pojawiają się informacje, choć raczej legendarne, że we wrześniu 1939 r. pojawił się pomysł ostrzału jeszcze jednego obiektu w Sopocie.
Broniący się na terenie Rejonu Umocnionego Hel polscy żołnierze około 20 września mieli uzyskać informację (z obserwacji np. kapitulacji Gdyni i wizyty Hitlera na Kępie Oksywskiej), iż w sopockim Grand Hotelu przebywają niemieccy wojskowi wysokiej rangi.
Pojawił się pomysł ostrzelania hotelu z dział 31 Baterii Cyplowej 2 Morskiego Dywizjonu Przeciwlotniczego. Zasięg jej dział wynosił około 36 km, tak więc był wystarczający do ostrzelania dowolnego celu w Sopocie.
Historia niezłomnego obrońcy Helu
Jednak dowodzący obroną polskiego wybrzeża wiceadm. Józef Unrug miał tego pomysłu nie zaakceptować, gdyż uznał go za "nierycerski".
O autorze
Marcin Dobrzyński
pasjonat historii, eksplorator, były żołnierz, licencjonowany przewodnik miejski
Opinie wybrane
-
2025-05-25 15:05
nasze chłopaki pognały hitlersynów do sopot. w pierwszym dniu (10)
kiedy te >>>>niemce >>>. nas najechali . z kolibek do sopot. i o tym zapomniec nie mozna . to czyn bohaterski . mogli ich dalej pognac gdyby nie ....no wlasnie. ryba psuje sie ................
- 39 26
-
2025-12-13 13:33
Poza całą resztą
słowo "Sopot" odmienia się przez przypadki, polecam jakiś szybki kurs polskiego...
- 1 0
-
2025-05-26 10:24
Miałeś chłopaka?
- 5 3
-
2025-05-26 10:22
co ty za bradnie wypisujesz? Kto kogo pognał? Chyba historie znasz z gierek online
- 4 2
-
2025-05-26 08:44
Nu Sasza, nie nada
- 2 4
-
2025-05-25 16:42
Trudny polski język (1)
- 20 8
-
2025-05-25 17:41
u mienia polski łokej a u tiebia
chyba nie charasz o co ni e?
- 1 14
-
2025-05-25 16:01
nach Zoppot (3)
do Sopotu po polsku gamoniu
- 14 8
-
2025-05-26 10:25
Za Bug, gamoniu do kwadratu.
- 2 4
-
2025-05-25 17:44
gamon i popierdółka . to ty.
cajmerze jeden
- 4 6
-
2025-05-25 17:40
sam jestes gamon tumanie
i cwoku
- 2 6
-
2025-05-25 22:02
Korekta do podpisu Fot. 4 (1)
W tle widoczne są zabudowania dawnego folwarku Wysokie Redłowo.
W 1933 roku teren państwowego majątku Redłowo został przekazany gminie miasta Gdyni, natomiast zabudowania folwarczne przeznaczono na koszary 2. baterii 1. MDAP.
Zainteresowanych tematem odsyłam do niezwykle ciekawego artykułu p. Kamila Sarapuka pt. "Obrona przeciwlotnicza Gdyni okresu międzywojennego", opublikowanego na stronach Muzeum Miasta Gdyni.- 28 0
-
2025-05-26 15:11
Panie Arnoldzie
Dziękuję
- 3 0
-
2025-05-25 17:05
(11)
Niemcy płacą dwum krajom afrykańskim odszkodowania jeszcze za XIX wiek. Namibii i chyba Kamerunowi za ludobójstwo. Nam tym bardziej powinni zapłacić.
- 51 9
-
2025-12-13 13:36
Zapłacili,
oddaliśmy ruskom niestety...
- 0 1
-
2025-05-25 23:03
Kamień polny w Berlinie ustawili jako zadośćuczynienia dla Polski i Polaków
- 5 0
-
2025-05-25 22:06
Dwóm, pisze sie przez o z kreską. Prawdziwy Polaku miłujacy swoja mowe ojczysta. Brawo. (1)
Chyba że jesteś z Kremla.
- 3 8
-
2025-05-26 01:57
Co to ma do meritum?
- 5 1
-
2025-05-25 22:03
Dwóm. Człowieku, poległeś.
- 2 6
-
2025-05-25 19:34
Nie ma takiej ceny jaką mogliby zapłacić,
ponieważ nawet kara śmierci to zbyt niska kara. Pozostaje jedynie przejąć teren na którym aktualnie znajdują się zwyrodnialcy. Dodatkowo wszyskie barbarzyńskie geny włącznie z tymi co osadzili się na terytorium Rzeczypospolitej osadzić w zakładach bez okien, ogrzewania oraz energii elektrycznej. Aż tyle dzięki Putinowi osiągniemy ;)
- 6 4
-
2025-05-25 17:09
(4)
Podczas spotkania w Warszawie polskiego premiera i nowego kanclerza Niemiec poruszono temat reparacji za II wojnę światową.
Jeśli chodzi o kwestie prawne w kontekście możliwych reparacji, są zakończone - to opinia kanclerza Niemiec.- 2 8
-
2025-05-25 18:42
Dogadali sie
Jak Niemiec z ....
- 11 6
-
2025-05-25 17:52
Przecież to pis w osobie pani Fotygi zeezygnował (2)
z reparacji.
- 10 16
-
2025-05-25 22:06
Ale wymyślił pewnie z fun clubu niebać..
- 0 8
-
2025-05-25 21:40
Udowodnij
- 9 2
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.