Fakty i opinie

Jak nie udało mi się przyspieszyć drugiej dawki szczepionki

fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

Możliwość szybszego podania drugiej dawki szczepionki jak na razie jest tylko teoretyczna. Na infolinii usłyszałem, że "bardzo zakłóciłoby to harmonogram szczepień".



Czy zaszczepiłe(a)ś się przeciwko COVID-19?

tak, obiema dawkami 15%
tak, szczepionką jednodawkową 4%
na razie tylko pierwszą dawką 60%
nie, ale mam już termin pierwszej dawki 6%
nie, ale zamierzam to zrobić 4%
nie i nie będę się szczepić 11%
zakończona Łącznie głosów: 2346
Od kilku dni w mediach pojawiały się informacje, że termin pomiędzy podaniem pierwszej i drugiej dawki szczepionki przeciwko Covid-19 zostanie skrócony.

W niedzielę, 16 maja, oficjalnie potwierdził to odpowiedzialny za program szczepień przeciwko Covid-19 minister Michał Dworczyk.

- Od jutra [czyli od poniedziałku, 17 maja] każdy, kto będzie szczepił się AstrąZeneką czy inną szczepionką, będzie miał umawiany termin za pięć tygodni, czyli 35 dni. Natomiast te osoby, które wcześniej się zaszczepiły i miały wyznaczony dłuższy termin na drugą dawkę, mogą próbować się przerejestrować, czyli skrócić sobie ten czas oczekiwania - mówił wczoraj Michał Dworczyk.

Punkty szczepień przeciwko Covid w Trójmieście



Zachęcony tymi deklaracjami postanowiłem przyspieszyć swoje szczepienie. Pierwszą dawkę przyjąłem 1 kwietnia, termin drugiej wyznaczono mi na 17 czerwca, czyli 79 dni później.

Dwa i pół miesiąca oczekiwania na większą odporność - trochę długo. Tym bardziej, że pogoda jest piękna, bary i restauracje wznowiły działalność - po co więc czekać?

Internetowe Konto Pacjenta nie pozwala na zmianę terminu



Próbę zmiany terminu szczepionki zacząłem od Internetowego Konta Pacjenta. W ten sposób zarejestrowałem się na pierwszą dawkę, na koncie mam skierowanie, odnotowane pierwsze szczepienie i termin drugiego. A przy nim, wiele obiecujący link "zarządzaj".

Zarządzać datą szczepienia jednak się nie da. Podane terminy nie podlegają zmianie, możliwości zrezygnowania ze szczepienia też się nie dopatrzyłem.

No trudno.

Pomorze szczepi najszybciej w Polsce



Infolinia rządowa nic nie wie o moim skierowaniu



Pełen optymizmu zadzwoniłem więc na rządową infolinię 989. Korzystałem już z niej wcześniej, zapisałem dzięki niej na szczepienie swojego ojca, zmieniłem mu też termin pierwszej dawki, gdy zaszła taka konieczność.

Nie było z tym problemu.

Teraz jednak problem się pojawił. Po podaniu swoich danych (PESEL i kod pocztowy) i wskazaniu, że chodzi mi o zmianę terminu szczepienia, system poinformował mnie, że nie ma dla mnie aktywnych skierowań na szczepienie. Hm, zerkam na IKP - skierowanie jest, dzwonię ponownie na infolinię - skierowania nie ma.

Coś tu nie gra.

Kornawirus w Trójmieście: zakażenia, szczepienia, leczenie



Infolinia UCK: zmiana terminu komplikuje nam pracę



Perspektywa szybszego nabycia odporności przeciwko Covid sprawiła, że postanowiłem nie odpuszczać. Zadzwoniłem na infolinię UCK w Gdańsku, gdzie przyjąłem pierwszą i gdzie obiecano mi drugą dawkę szczepionki.

"Jesteś 49 w kolejce, czas oczekiwania 30 minut" - usłyszałem. No dobra, zależy mi, to poczekam. Uzyskałem połączenie po 20 minutach, więc mój optymizm wrócił.

Nie na długo jednak. Gdy powiedziałem, że dzwonię w sprawie przyspieszenia drugiego terminu, usłyszałem, że dotyczy to wyłącznie pacjentów, którzy teraz rejestrują się na pierwszą dawkę.

Gdy przywołałem wypowiedź pana Dworczyka, moja rozmówczyni wyjaśniła, że "dyrekcja UCK nie zgadza się na zmianę terminu".

Dlaczego?

- Bo to skomplikowałoby harmonogram szczepień.
Usłyszałem, że mogę zostać wciągnięty na listę - hm... - rezerwową? "Jeśli zwolnią się jakieś terminy to zadzwonimy do pana".

To "jeśli" nie zabrzmiało przekonująco. Postanowiłem więc zagrać va banque. - Czy mogę zrezygnować ze szczepienia w UCK? (by zaszczepić się gdzie indziej - choć tego już nie dodałem).

- Tak, ale wtedy już nie będzie pan mógł do nas wrócić.
Zatkało mnie. Jestem chyba ostatnią osobą w Polsce, która chce się zaszczepić AstrąZeneką. Rząd płaci za szczepienie pacjenta 61 zł. W Trójmieście jest kilkadziesiąt punktów szczepień, które przekonują, żeby zaszczepić się właśnie u nich. A UCK mi grozi wpisaniem na czarną listę? Bez łaski!

Ale wtedy przypomniałem sobie, że infolinia szczepionkowa nie widzi mojego skierowania, a IPK nie pozwala mi nic z nim zrobić.

- To ja dziękuję i chyba jednak poczekam.


Aktualizacja, 19 maja, 13:35: Udało się. Właśnie dostałem informację, że termin mojego szczepienia został wyznaczony przez UCK na 20 maja. Wszystkich chętnych zachęcam więc do próbowania przyspieszenia drugiej dawki szczepionki.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (233)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »