Fakty i opinie

stat

Jak pozbyć się śmieci z naszych lasów

artykuł czytelnika
Butelki szklane i plastikowe. Zamiast do kosza, wyrzucone w lesie.
Butelki szklane i plastikowe. Zamiast do kosza, wyrzucone w lesie.

Skoro niektórzy zostawiają śmieci w lesie, a walka z tym procederem przypomina bój z wiatrakami, czemu nie sięgnąć po oręż zwany technologią? - zastanawia się pan Michał, czytelnik portalu.



Czy kiedykolwiek wyrzuciłe(a)ś śmieci w lesie?

tak, wiele razy 3%
tak, zdarzyło mi się 4%
nie pamiętam 2%
nie, zawsze zabieram swoje śmieci i wynoszę je z lasu 86%
nie, bo nie bywam w lesie 5%
zakończona Łącznie głosów: 1036
W liściach walają się butelki po piwie, pod drzewem leżą od wódki. Jest i opakowanie po chipsach, a także worek. Podnoszę głowę, a w gałęziach folia. Po prostu las na Ujeścisku zobacz na mapie Gdańska późną jesienią.

Niektórzy postanowili zostawić tu po sobie liczne ślady. Może nie mieli gdzie wyrzucić śmieci? Ale nie - kamienne kosze stoją przy ścieżce. Może śmiecący o nich nie wiedzą? A może dojście do ścieżki to dla niektórych bywalców lasu problem?

Jest na to rada. W trosce o las - nie tylko zresztą na Ujeścisku, bo śmieci to problem także w innych miejscach - być może warto sięgnąć po technologię.

Konkretnie zarządcy lasów mogliby zlecić stworzenie aplikacji na smartfony. Takiej, która po tym jak miłośnik trunków i zagryzki zakończy konsumpcję w lesie, sprawi, że zechce on ruszyć się w kierunku śmietników. Potrzebna jest więc mobilna mapa z lokalizacjami najbliższych koszy na śmieci, nawigacja, która pokaże jak do nich dotrzeć i rzecz kluczowa: przynęta.

Odznaki, zniżki i problem z głowy


Przynętą niech będzie gra, w której za wyrzucone do kosza śmieci otrzymuje się odznaki. Za pierwszym razem medal z jeżem, za drugim z wiewiórką, za trzecim z sójką i tak dalej. A po uzbieraniu określonej liczby odznak, użytkownikowi przysługiwałyby zniżki w sklepach czy w lokalach gastronomicznych.

Mogłoby to wyglądać mniej więcej tak: użytkownik po uruchomieniu aplikacji, docierałby do najbliższego kosza. Robiłby mu zdjęcie, a w kadrze znajdowałyby się też trzymane w dłoni śmieci, które gracz przyniósł wyrzucić. Zdjęcie wysyłane byłoby do centrum, a tam po szybkiej weryfikacji, przyznawana byłaby użytkownikowi odznaka.

Pewnie odezwą się głosy, że teraz ludzie zaczną chodzić ze śmieciami do lasu, żeby zdobyć odznaki i dostać zniżki. Ale raczej mało komu będzie się chciało to robić, bo zniżki z jednej strony byłyby symboliczne, ale z drugiej byłyby atrakcją i rozrywką dla osób konsumujących w lasie.

A jeśli podobną aplikację już ktoś wymyślił, to może warto zobaczyć, czy sprawdziła się i czy może warto z niej skorzystać. Bo skoro nie ma dobrej rady na pozbycie się problemu śmiecenia w lasach, to może da radę technologia.

Zobacz też, co można znaleźć na skarpie w Gdańsku

Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (178) 5 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.