Fakty i opinie

Komunikacją na plażę bez biletu, tylko na dowód rejestracyjny?

debata w trojmiasto.pl
W sezonie kierowcy częściej zostawiają samochody w miejscach niekoniecznie do tego przeznaczonych. Zdjęcie zostało wykonane w pobliżu kąpieliska w Sobieszewie.
W sezonie kierowcy częściej zostawiają samochody w miejscach niekoniecznie do tego przeznaczonych. Zdjęcie zostało wykonane w pobliżu kąpieliska w Sobieszewie. fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Trwa dyskusja na temat tego, jak "motywować" właścicieli aut do parkowania samochodów dalej od plaży. Wśród pomysłów padła propozycja darmowej w sezonie komunikacji dla kierowców i pasażerów - na podstawie dowodu rejestracyjnego. Czy to rozwiąże problem korków i pojazdów zostawianych w niewłaściwych miejscach? Zdania są podzielone. Zwolennicy podkreślają zalety pomysłu, przeciwnicy wskazują na ekonomiczne problemy komunikacji miejskiej wywołane pandemią. Pytają też, czy kierowcy powinni być uprzywilejowani.



Użytkownicy naszej aplikacji zostali już o tym powiadomieni

Pobierz aplikację: Android | iPhone


Czy zrezygnował(a)byś z dojazdu samochodem na plażę, gdyby komunikacja była bezpłatna?

tak, to mogłoby mnie przekonać 44%
nie, wolę jeździć samochodem, nawet jeżeli mam stać w korkach czy płacić za parking 23%
nie ma to dla mnie znaczenia, bo i tak częściej jeżdżę komunikacją niż autem 7%
nie i uważam, że taki pomysł bezpłatnych biletów niepotrzebnie faworyzuje kierowców 26%
zakończona Łącznie głosów: 2067
O tym, że w sezonie jest problem z parkowaniem w pobliżu trójmiejskich plaż, nikogo przekonywać nie trzeba.

Miejsca na darmowych, legalnych parkingach zajmowane są od wczesnych godzin porannych. Wielu kierowców, by uniknąć opłat na rosnącej liczbie płatnych miejsc postojowych, zostawia auta na zieleńcach i w miejscach, które utrudniają poruszanie się pieszym.

Przykładem jest m.in. okolica Westerplatte, która w sezonie obstawiana jest samochodami tak mocno, że problem z przejazdem ma komunikacja miejska. Mieszkańcy Trójmiasta, ale też liczni turyści nadal często wolą dojechać na plażę autem niż tramwajem, trolejbusem czy autobusem. Problem ten dotyczy zarówno Gdańska, jak Gdyni i Sopotu.

O swojej propozycji rozwiązania problemu mówili niedawno gdańscy radni.

W ładną pogodę okolice plaży m.in. w Brzeźnie zamieniają się nierzadko w dziki parking.
W ładną pogodę okolice plaży m.in. w Brzeźnie zamieniają się nierzadko w dziki parking. czytelnicy/Trojmiasto.pl
Spytaliśmy samorządowców i radnych, czy dobrym pomysłem jest, by w sezonie, na trasach komunikacji miejskiej w kierunkach nadmorskich, pasażerowie, na podstawie dowodu rejestracyjnego, mogli korzystać z komunikacji miejskiej za darmo.

Głos z rad dzielnic



Łukasz Hamadyk
Łukasz Hamadyk
- Pomysł jest jak najbardziej wart wdrożenia. W sezonie rozjeżdżane są trawniki i zieleńce. W okolicy plaży w Nowym Porcie i Brzeźnie co roku obserwujemy dantejskie sceny, jeżeli chodzi o liczbę aut, parkowanie i korki. Z drugiej strony należy pamiętać o ograniczeniach gdańskiego taboru. Już teraz komunikacja do nadmorskich dzielnic jest przeciążona. Poza tym dla zapewnienia komfortu większej liczby podróżnych, na takich trasach powinny kursować pojazdy z klimatyzacją. Dziś bywa z tym różnie. Dlatego dla wielu osób w gorące, letnie dni przewagę mają własne, wygodne auta - zauważa Łukasz Hamadyk, przewodniczący zarządu dzielnicy Nowy Port.

Parkingi w Trójmieście. Gdańsk, Gdynia, Sopot



Łukasz Piesiewicz
Łukasz Piesiewicz
- Zważywszy na pojemność parkingów leżących bezpośrednio nad morzem, włączając w to ten niedziałający, to i tak zdecydowana większość odwiedzających plaże dostaje się tam inaczej niż samochodem albo samochód zostawia z dala od plaży. Lepszym pomysłem niż darmowa przejażdżka każdym autobusem nad morze na dowód rejestracyjny, mógłby być tzw. shuttle bus kursujący od bardzo pojemnego parkingu miejskiego przy CH Riviera np. na koniec Alei Piłsudskiego. Wtedy mniej osób decydowałoby się na wjazd do ścisłego Śródmieścia - podkreśla Łukasz Piesiewicz z RD Śródmieście Gdyni.

Głos z sopockiego magistratu



Marcin Skwierawski
Marcin Skwierawski FB/Marcin Skwierawski
- Zwolnienie z opłat za przejazd autobusem kierowców nie zmniejszy liczby samochodów w sezonie. Nie planujemy zatem takiego rozwiązania. Od kilku lat, w celu odkorkowania centrum miasta w szczycie sezonu, uruchamiany wakacyjny eko-parking. Udostępniamy 700 miejsc postojowych pod Ergo Areną. Parking jest darmowy, a do centrum czy na plażę można dostać się pieszo lub skorzystać ze specjalnej linii meleksowej, która przebiega w sąsiedztwie sopockiej plaży. Koszt przejazdu osoby dorosłej to 3 zł, dzieci do ukończenia szkoły podstawowej jadą bezpłatnie. Co ważne, z linii skorzystać mogą wszyscy chętni, np. mieszkańcy pobliskiej Żabianki. Aby skorzystać nie trzeba posiadać samochodu. Dzięki funkcjonowaniu parkingu każdego sezonu do centrum wjeżdża kilka-do kilkunastu tysięcy samochodów mniej - podkreśla wiceprezydent Sopotu, Marcin Skwierawski.

Głos z gdyńskiego magistratu



Agata Grzegorczyk
Agata Grzegorczyk fot. P. Kozłowski
- Cena biletu na transport zbiorowy jest jednym z instrumentów polityki rozwoju transportu, które można stosować, aby doprowadzić do zmiany podziału podróży mieszkańców na korzyść transportu publicznego. Bezpłatny transport zbiorowy dla określonej grupy odbiorców generuje jednak wiele problemów, ponieważ co do zasady system transportu publicznego nie funkcjonuje za darmo, a cena przejazdu nie jest głównym i jedynym czynnikiem wyboru środka transportu, a bezpłatne przejazdy dla określonej grupy odbiorców (posiadaczy samochodów) to zwiększenie nierówności społecznej - osoby bez samochodu korzystające z transportu zbiorowego będą finansować usługę innym użytkownikom ruchu - tłumaczy Agata Grzegorczyk rzeczniczka Urzędu Miasta w Gdyni.

Głos z gdańskiego magistratu



Bardzo dużą grupą użytkowników autobusów i tramwajów linii sezonowych, dojeżdżających do plaży czy innych atrakcji, są turyści wypoczywający w Gdańsku. Zwolnienie tych osób z opłat spowodowałoby przeniesienie kosztów na gdańskich podatników
- Gdańsk nie planuje wprowadzania rozwiązania polegającego na tym, by w sezonie zwolnić z opłat za przejazd pojazdem komunikacji miejskiej pasażerów legitymujących się dowodem rejestracyjnym swojego pojazdu. Katalog bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską jest obszerny i obejmuje wiele grup pasażerów. Przypominamy, że od ok. dwóch lat dzieci i młodzież do 24 r. życia, posiadające Gdańska Kartę Mieszkańca korzystają już z Pakietu Bezpłatnych Przejazdów. Za przejazdy nie płacą również m.in. osoby, które ukończyły 70. rok życia czy też posiadacze Karty Dużej Gdańskiej Rodziny (aktualnie 14 818 kart z uprawnieniem do bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską w 2021 r.). Z kolei posiadacze biletu okresowego ZTM i Gdańskiej Karty Mieszkańca ze zdjęciem w ramach swojego biletu mogą też podróżować koleją w granicach Gdańska. Bardzo dużą grupą użytkowników autobusów i tramwajów linii sezonowych, dojeżdżających do plaży czy innych atrakcji, są turyści wypoczywający w Gdańsku. Zwolnienie tych osób z opłat spowodowałoby przeniesienie kosztów na gdańskich podatników - mówi Piotr Borawski, wiceprezydent Gdańska.

Piotr Borawski
Piotr Borawski FB/Piotr Borawski
- Dochody ze sprzedaży biletów w ostatnim roku przed pandemią, tj. w 2019 r., pokryły koszty pracy przewozowej tramwajów i autobusów zaledwie w 33 proc. Sytuacja epidemiczna i wynikające z niej ograniczenia liczby pasażerów jeszcze bardziej uszczupliły dochód. W roku 2020 r. wskaźnik ten obniżył się do 23 proc. Prognozujemy, że w 2021 r. będzie się kształtował na poziomie 26 proc. Badania wskazują, że głównymi czynnikami, dzięki którym mieszkańcy decydują się na korzystanie z komunikacji miejskiej, są m.in.: większa liczba bezpośrednich połączeń, większa częstotliwość kursowania, większa punktualność, krótszy czas przejazdu, czyli atrakcyjna i dostosowana do potrzeb pasażerów oferta. W tym badaniu satysfakcji pasażerów koszt przejazdu uplasował się dopiero na siódmej pozycji. Rozwiązanie bezpłatnego dojazdu dla kierowców samochodów było już praktykowane (np. bezpłatny autobus na Jarmark) i się nie sprawdziło, ponieważ dla podróżujących ważniejsza jest bogata oferta przewozowa i pasażerowie są skłonni za nią nawet więcej zapłacić. Dlatego też, zamiast obniżać przychody, wolimy środki finansowe przeznaczyć na zwiększenie liczby kursów lub uruchomienie nowych linii.

W sezonie kierowcy parkują w różnych miejscach. Może się to skończyć mandatem. Materiał z 2017 r.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (453)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »