Fakty i opinie

Konserwator zabytków zmienia zdanie ws. wycinki pod budowę parkingu. Jest zgoda

Kolejny zwrot akcji ws. Podwala StaromiejskiegoMapka i wycinki związanej z planami budowy tam parkingu podziemnego. Wojewódzki konserwator zabytków, który wcześniej blokował inwestycję, teraz zgadza się, by inwestor usunął drzewa rosnące wzdłuż ulicy. W zamian ma posadzić je w donicach na dachu parkingu. Pozwolenie na wycinkę obowiązuje do końca 2023 r. i jest uzależnione od wydania pozwolenia na budowę inwestycji, którego nadal jednak nie ma.



Jak oceniasz nową decyzję konserwatora w tej sprawie?

jest dobra, ten parking powinien powstać i konserwator nie powinien blokować inwestycji 10%
jest zła i szkodliwa, nie powinna zostać wydana 78%
jest zaskakująca, ale widocznie konserwator nie miał innego wyjścia 12%
zakończona Łącznie głosów: 2657
  1. Spór o parking podziemny przy Podwalu Staromiejskim ciągnie się od 2019 roku. Jednym z argumentów przeciwników inwestycji jest to, że wymagałaby ona wycinki wielu drzew w Śródmieściu.
  2. W grudniu 2019 r. do akcji wkroczył wojewódzki konserwator zabytków, który de facto zablokował inwestycję. Nie pozwolił na badania archeologiczne na Podwalu PrzedmiejskimMapka, odmówił także zgody na badania oraz wycinkę drzew i demontaż pomnika "Tym, co za polskość Gdańska" przy Podwalu Staromiejskim. Nie pozwolił także na badania archeologiczne na Targu Węglowym.Mapka
  3. Ta decyzja została zaskarżona przez inwestora, spółkę Immo Park Gdańsk. Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu uchyliło decyzję konserwatora, na korzyść inwestora. Wtedy, w kwietniu 2020 r., wojewódzki konserwator zapewniał, że zdania w tej sprawie nie zmienia i po poprawieniu błędów formalnych jeszcze raz wyda decyzję, która wspomnianą wycinkę ma zablokować.
  4. Od tamtej pory sprawa utknęła w martwym punkcie z powodu braku porozumienia konserwatora z inwestorem. I nic nie wskazywało na to, by inwestycja mogła szybko ruszyć.

Gdzie zaparkować w Trójmieście? Lista miejsc


Aż do teraz, bo pomorski wojewódzki konserwator zabytków nagle zmienił zdanie i 28 czerwca wydał decyzję ze zgodą na wycinkę drzew wzdłuż Podwala Staromiejskiego pod budowę parkingu kubaturowego. Termin wycinki konserwator wyznaczył początkowo do 31.12.2021 r. Pod koniec lipca, po kolejnym odwołaniu inwestora, konserwator wydłużył go aż do 31.12.2023 r. W tym czasie inwestor musi zdobyć pozwolenie na budowę.

Decyzja konserwatora obejmuje zgodę na usunięcie m.in. klonów i lip.

Donice z drzewami na dachu parkingu mają zrekompensować wycinkę



- W zamian za usunięte drzewa, należy posadzić na terenie stropu parkingu min. 39 sztuk drzew liściastych. Donice z drzewami muszą być pozbawione dna w celu swobodnej penetracji systemu korzeniowego, w przestrzeni ziemi urodzajnej na stropie parkingu (warstwa ziemi o grubości 60 cm) - zgodnie z przedstawionym projektem nasadzeń oraz na terenie miasta Gdańska 78 sztuk drzew liściastych - napisał w decyzji Igor Strzok, wojewódzki konserwator zabytków.
Dodał, że "usunięcie drzew powinno się odbyć po okresie lęgowym ptaków lub po stwierdzeniu braku obecności gniazdujących ptaków".

Konserwator podaje, że decyzja miała związek z analizą przesłanego uzupełnionego wniosku na wycięcie drzew, które kolidują z projektowanym parkingiem podziemnym - zgodnym z planem zagospodarowania przestrzennego.

- W otoczeniu rosnących drzew nie stwierdzono występowania gatunków chronionych flory i fauny. Wnioskowane drzewa do usunięcia rosną w dawnej fosie Starego Miasta, wtórnie zabudowanej kamienicami, a po II Wojnie Światowej zagospodarowanej zielenią w formie "plant" z widokiem na zabytkowe mury otaczające miasto. Proponowane nowe nasadzenia na stropie parkingu, spełnią rolę plant i bardziej uwidocznią zabytkowe mury ochronne - stwierdza w piśmie Igor Strzok.

Dlaczego konserwator zmienił zdanie?



Zapytaliśmy Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Gdańsku, skąd ta zmiana frontu u konserwatora ws. inwestycji na Podwalu Staromiejskim.

- Po analizie przepisów, WUOZ w Gdańsku uznał, że nie ma możliwości wydania decyzji odmownej dotyczącej wycinki drzew na tym terenie. Co ważne, ta jednak może nastąpić dopiero wtedy, gdy inwestor będzie dysponował prawomocnym pozwoleniem budowlanym wydanym przez UMG - tłumaczy nam Marcin Tymiński, rzecznik WUOZ w Gdańsku -Projekt parkingu również musi zostać uzgodniony z konserwatorem. PWKZ jest zdecydowany odmówić zgody na tę inwestycję, niekorzystnie ingerującą w chroniony układ urbanistyczny zabytkowego śródmieścia Gdańska, który urząd ochrony zabytków zobowiązany jest właśnie chronić - podkreśla.
Igor Strzok, pomorski wojewódzki konserwator zabytków, niespodziewanie zmienił zdanie ws. inwestycji na Podwalu Staromiejskim.
Igor Strzok, pomorski wojewódzki konserwator zabytków, niespodziewanie zmienił zdanie ws. inwestycji na Podwalu Staromiejskim. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl
O zaskakującej decyzji konserwatora, jako pierwsze poinformowało stowarzyszenie Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej.

Wycinka uzależniona od otrzymania pozwolenia na budowę



- Zgoda na wycinkę rzeczywiście jest uzależniona od otrzymania pozwolenia na budowę, a wszystkie strony mają czas na odwołanie się od decyzji. Nie jest to więc jeszcze etap, na którym za chwilę zobaczymy smutnych dżentelmenów z piłami - mówi Karol Spieglanin, prezes FRAG. - Niemniej decyzja wojewódzkiego konserwatora zabytków niepokoi i zaskakuje, zwłaszcza w kontekście jawnego sprzeciwu dotyczącego przedmiotowej inwestycji. Mamy nadzieję, że ostatecznie publiczne deklaracje w tym temacie zostaną podtrzymane i żadne z drzew wzdłuż Podwala Staromiejskiego nie zniknie, ponieważ najzwyczajniej w świecie projekt nie dojdzie do etapu, w którym zgoda na wycinkę mogłaby zostać skonsumowana. Na fakt, że miasto Gdańsk już dawno powinno po prostu otwarcie wycofać się ze szkodliwego pomysłu, a nie bazować na - jak widać - dość nieprzewidywalnej postawie jednego z urzędów, spuścimy chwilowo zasłonę milczenia - komentuje.

Wszystko o wycinkach drzew w Trójmieście



Wycofywać na razie nikt się nie zamierza. Jak informuje nas Urząd Miejski w Gdańsku trudno jednak mówić o terminie rozpoczęcia inwestycji, bo nie ma jeszcze nawet decyzji konserwatora na badania archeologiczne (sprawa jest w odwołaniu w ministerstwie).

- Inwestor otrzymał 27 lipca 2021 r. od PWKZ zmianę decyzji i przesunięcie terminu wycinki do 31.12.2023 r. Należy zaznaczyć, że decyzja nie jest ostateczna, tzn. strony postępowania mają 14 dni od daty doręczenia na odwołanie. Ponadto żadna wycinka nie może zostać zrealizowana, jeśli inwestor nie otrzyma zgody na badania archeologiczne i pozwolenia na budowę - wskazuje Jędrzej Sieliwończyk z biura prasowego magistratu.

Miasto ostatnio chwaliło się projektem nasadzenia nowych drzew na Podwalu Staromiejskim



W ubiegłym tygodniu gdańscy urzędnicy pochwalili się, że ogłosili przetarg na opracowanie projektu i kosztorysu nasadzeń nowych drzew wzdłuż Podwala Staromiejskiego. Wszystko w ramach realizacji projektu "PlanTy na Podwalu", który zebrał najwięcej głosów w Zielonym Budżecie Obywatelskim 2021.

Projekt zakłada stworzenie szpaleru - nazywanego przez pomysłodawców "zielonym murem", w nawiązaniu do stojącego obok średniowiecznego muru - z istniejących i nowo nasadzonych drzew wzdłuż ul. Podwale StaromiejskieMapka, na odcinku pomiędzy ul. LawendowąMapkapl. KobzdejaMapka. Czyli na fragmencie nieco dalszym niż planowany parking podziemny. Zdaniem urzędników obie sprawy należy traktować oddzielnie.

- Projekt "PlanTy na Podwalu" zakładał jedynie ekspertyzę dendrologiczną drzew znajdujących się częściowo na terenach objętych budową parkingu. Nasadzenia mają być realizowane, poza tym obszarem - zaznacza Jędrzej Sieliwończyk z magistratu.

Przy Podwalu Staromiejskim jest skwer Macieja Kosycarza, przeciwnika inwestycji



Warto też zauważyć, że od marca patronem skweru przy Podwalu Staromiejskim jest Maciej Kosycarz. Zmarły fotoreporter był zagorzałym przeciwnikiem powstania w tym miejscu parkingu podziemnego.

Walczył o to, by nie wycinano tam drzew. Wraz z żoną i grupą społeczników zbierał podpisy pod petycją ws. wstrzymania tej inwestycji, która trafiła do władz Gdańska, wojewody i wojewódzkiego konserwatora zabytków.

- Doprowadzenie do tego, że wycięto by drzewa na skwerze Macieja Kosycarza, którego wszyscy uwielbiali i który w ostatnim okresie życia był zaangażowany w ratowanie tych drzew byłoby politycznym harakiri - komentuje Paweł Mrozek z FRAG.
Ten skwer przy Podwalu Staromiejskim w marcu nazwano imieniem Macieja Kosycarza, który był przeciwnikiem budowy parkingu i wycinki drzew.
Ten skwer przy Podwalu Staromiejskim w marcu nazwano imieniem Macieja Kosycarza, który był przeciwnikiem budowy parkingu i wycinki drzew. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

Opinie wybrane


wszystkie opinie (427)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »