Fakty i opinie

Lech Wałęsa chciał z Sophią...

Nie doszło do spotkania Sophii Loren z Lechem Wałęsą. Słynna aktorka była zbyt zmęczona nagrywaniem reklamówki makaronu, żeby przyjechać do Gdańska i zaprosiła byłego prezydenta do Malborka. Lech Wałęsa odmówił, bo nie chciał być kojarzony z reklamą "Danuty". Spotkanie aktorki z prezydentem miało odbyć się we wtorek wieczorem, ale z powodu wichury gwiazda przyleciała później, niż planowano.

- Organizatorzy mieli pewne plany pobytu Sophii Loren i zaproponowali spotkanie z Lechem Wałęsą, który jest wielbicielem jej talentu - powiedziała Izabela Wejch z agencji reklamowej, która zaprosiła włoską aktorkę.

W środę, do północy Sophia Loren kręciła reklamówkę makaronu malborskiej firmy "Danuta". Wczoraj rano Lech Wałęsa oczekiwał na gwiazdę kina w swoim domu przy ul. Polanki.

- Aktorka była wyczerpana i zmęczona nagraniem. Zaprosiła więc prezydenta do Malborka - dodała Izabela Wejch.

- Nie zabiegałem o to, ale z tak piękną kobietą jak Sophia Loren chętnie bym się spotkał. Nie mogłem pojechać do Malborka, żeby nie kojarzono mnie z fabryką i z jej reklamą - powiedział "Głosowi" Lech Wałęsa. - Nie mam nic wspólnego z tą fabryką. Żona była na jej otwarciu, ale nic poza tym. Żadnych udziałów.

Opinie (30)

  • Nic poza kasą

    "Lech Wałęsa. - Nie mam nic wspólnego z tą fabryką. Żona była na jej otwarciu, ale nic poza tym."
    Oczywiście to, że żona dostała grubą kasę za to, jak później pisano, że "użyto imienia pani prezydentowej " to zupełnie pomijalny szczegół.

    • 0 0

  • nie znaleziono tłumacza....

    • 0 0

  • Oj

    Instytut Lecha wałęsy nabrałby rumieńców. A pan powyżej " nie znaleziono tłumacza" no wie pan??? Każdy prezydent włada 2 językami conajmniej. Wstyć sie kolego ;))))

    • 0 0

  • kolega prezydenta

    " Wstyć "pisze się WSTYDŹ

    • 0 0

  • Savoir - Vivre

    Chciałbym za jeden dzień zdjęć, spóźniając się przy tym pół dnia, zarabiać milion $.

    Niestety, pieniądze tak uderzają do pustej głowy, że pani Loren pozwala sobie na aroganckie traktowanie pana prezydenta Wałęsy. Też bym nie pojechał !!!

    • 0 0

  • Panie Marku...

    ... jeżeli Pan również nie pojechałby to znaczy, że nie jest Pan, również, dżentelmenem i co gorsza, nigdy nim Pan zapewne nie był.
    Jeśli dzieewczyna, która się z Panem umówiła na randkę nie mogłaby przyjść z powodu złego samopoczucia i zadzwoniłaby do Pana , aby Pan przyjechał do niej to obraziłby Pan się na nią?
    Niestety, w tym kraju dżentelmeni to dinozaury. I co gorsza - na wyginięciu.

    • 0 0

  • Droga Gdańszczanko dinozaury to już dawno wyginęły.

    • 0 0

  • kis

    Bolek (niezłe imię - kto Ci je dał kołku). Danuta może posprzatać po Damach a napewno nia nie jest

    • 0 0

  • Pani Gdańszczanko ...

    ... jeśli zapraszam kogoś na spotkanie, to jeśli ktoś wymawia się złym samopoczyciem, a jednocześnie proponuje spotkanie u siebie, to mam prawo odmówić. To, że pani Loren jest kobietą nie ma tutaj żadnego znaczenia. Poza tym pan Wałęsa nie obraził się na panią Loren, a jedynie nie skorzystał z zaproszenia.

    Czy pani Loren jest dziewczyną pana Wałęsy? Nie sądzę ...

    • 0 0

  • Pani Gdańszczanko ...

    .. poza tym ocenę kto jest dżentelmenem, a kto nie pozostawmy prawdziwym kobietom.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.