• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Lisia nora zablokowała remont schodów

Przetarg rozstrzygnięty, materiały zakupione, plac budowy przekazany, a remont schodów w Sopocie nie rusza. Wszystkiemu winna... lisia nora z całą rodziną lokatorów. Zarząd Dróg i Zieleni postanowił poczekać ze startem inwestycji, aż lisy się wyprowadzą.



Miasto powinno usunąć lisy z nory czy czekać, aż same się wyprowadzą?

Zobacz wyniki (918)
Zniszczone schody prowadzące na ul. LipowąMapka w Sopocie czekają na remont. Ten mógłby się już zacząć, bo wszystko jest gotowe - wybrano wykonawcę, zakupiono materiały, przekazano plac budowy. Ale jednak nie może. Wszystko przez lisy, które zamieszkały pod schodami.

"Z naturą człowiek nie wygra"



- Z naturą człowiek nie wygra, dlatego z pełną pokorą czekamy do połowy maja, aż lisy się wyprowadzą. Wówczas ruszamy z przebudową schodów prowadzących na ulicę Lipową - mówi Anna Dyksińska, rzeczniczka Zarządu Dróg i Zieleni w Sopocie. - O ile natura znów nie zdecyduje inaczej, prace powinny zakończyć się w wakacje.
W zakresie inwestycji jest:

  • wykonanie żelbetowego muru oporowego na lewym tarasie,
  • prace naprawcze tarasów znajdujących się na górze schodów wraz z wykonaniem nawierzchni z kostki kamiennej,
  • konserwacja balustrad betonowych,
  • likwidacja korozji biologicznej i odsolenie murów,
  • wykonanie izolacji przeciwwodnej murów,
  • konserwacja metalowej balustrady schodów,
  • budowa oświetlenia schodów terenowych.

Koszt prac m.in. budowy muru oporowego, odsalania tynków, otworzenia i odnowienia balustrady i pozostałych działań zamknie się w kwocie 578 tys. zł. Koszt nie obejmuje projektu i nadzoru.

Czytaj więcej o remoncie:

Ponadstuletnie schody odzyskają pierwotny wygląd i tarasy dla pieszych



Jak wskazują mieszkańcy Sopotu, przy schodach zadomowiła się cała lisia rodzina - z małymi.

- My, okoliczni mieszkańcy zżyliśmy się z lisia rodzinką i dziękujemy za uszanowanie ich obecnych potrzeb - napisała pani Natalia w mediach społecznościowych ZDiZ.

Lisy na budowie w Redłowie



W Trójmieście jest coraz więcej lisów.

W tym miesiącu czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta dwukrotnie informowali nas np. o lisiej rodzinie, która zamieszkała na placu budowy osiedla w Redłowie w Gdyni.



Swego czasu medialną sławę zyskał lis, który zadomowił się na gdańskim stadionie w Letnicy.

Co zrobić, gdy spotkamy lisa w mieście?



Lisy łatwo adaptują się do nowego środowiska. Doskonale sobie radzą zarówno w lesie, jak i w mieście, gdzie nie mają właściwie żadnych naturalnych wrogów.

Lisów nie trzeba się bać, ale nie wolno ich głaskać i przytulać. To dzikie zwierzęta i ze strachu mogą człowieka podrapać lub ugryźć.

Zobacz też:

Pies spacerował tunelem pod Martwą Wisłą



Najlepiej przejść obok niego spokojnie, nie straszyć go, a tym bardziej nie karmić. Jeśli spotkamy lisa potrąconego przez samochód lub wyglądającego na chorego - poinformujmy o tym natychmiast straż miejską pod całodobowym, bezpłatnym numerem telefonu 986.

Patrol odłowi zwierzę i przekaże je lekarzowi weterynarii, który udzieli mu potrzebnej pomocy.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (71)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »