Nocne ćwiczenia służb w tunelu pod Martwą Wisłą


W nocy ze środy na czwartek tunel pod Martwą Wisłą wyłączony był z użytkowania na blisko pięć godzin. Powodem było zderzenie dwóch samochodów oraz pożar kolejnego auta - wszystko jednak było kontrolowane, gdyż w tunelu trwały ćwiczenia służb ratowniczych.



Tunel pod Martwą Wisłą zamknięty był całkowicie w godz. 22-3. Wszystko za sprawą ćwiczeń służb ratowniczych, które tej nocy brały udział w doskonaleniu - w praktyce - swoich umiejętności.

- Przeprowadzanie ćwiczeń ratowniczych i przeciwpożarowych w tunelu jest obowiązkiem wynikającym z ustawy o drogach publicznych i samorządzie gminnym. Ich zakres i częstotliwość reguluje z kolei rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz ministra infrastruktury - mówi Magdalena Kiljan z Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni.

Dwa scenariusze ćwiczeń



Podczas nocnych ćwiczeń służby, takie jak: straż pożarna, policja i ratownicy medyczni przeprowadziły działania ratunkowe w dwóch zaaranżowanych sytuacjach zagrożenia. Przygotowane zostały dwa scenariusze wypadków samochodowych:

  • Zderzenie pojazdów, w wyniku którego pasażerowie zostali zakleszczeni we wnętrzu samochodu. W jednym z pojazdów doszło dodatkowo do wycieku materiałów łatwopalnych.
  • Zapalenie się samochodu osobowego podczas przejazdu przez tunel.

Łącznie udział w ćwiczeniach wzięło blisko 100 osób. Około 70 brało udział w akcjach aktywnie, zaś 30 w roli obserwatorów. Działaniom przyglądali się też strażacy ze Świnoujścia, gdzie budowana jest podwodna przeprawa pod Świną pomiędzy wyspami Uznam i Wolin.

Siódme ćwiczenia w tunelu



Nocne ćwiczenia były już siódmą tego typu akcją w historii tunelu pod Martwą Wisłą. Pierwsze odbyły się w kwietniu 2016 roku, jeszcze przed otwarciem obiektu. Po raz ostatni służby ratownicze ćwiczyły w tunelu w październiku 2019 roku.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (62)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »