• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Nowa koalicja chce odsunąć Wojciecha Szczurka

Michał Sielski
22 listopada 2023, godz. 14:00 
Opinie (854)
Najnowszy artykuł na ten temat SKM co 3 minuty i tramwaj wodny na Oksywie
Od lewej: Tadeusz Szemiot (PO), Sławomir Januszewski (Bryza) i Łukasz Piesiewicz (Miasto Wspólne). Czy taki mariaż polityczny, wspomagany innymi ugrupowaniami, ma szanse na pokonanie w wyborach Samorządności Wojciecha Szczurka? Od lewej: Tadeusz Szemiot (PO), Sławomir Januszewski (Bryza) i Łukasz Piesiewicz (Miasto Wspólne). Czy taki mariaż polityczny, wspomagany innymi ugrupowaniami, ma szanse na pokonanie w wyborach Samorządności Wojciecha Szczurka?

Gdyńscy społecznicy łączą siły i razem wystartują w przyszłorocznych wyborach samorządowych. Z informacji Trojmiasto.pl wynika, że do aliansu mają dołączyć także partie polityczne, w tym Platforma Obywatelska. - Naszym celem jest ratowanie Gdyni z zapaści i odsunięcie Wojciecha Szczurka i jego ugrupowania od władzy - podkreśla Łukasz Piesiewicz z Miasta Wspólnego.




Wiesz już, na kogo zagłosujesz w przyszłych wyborach samorządowych?

Na razie w koalicji są cztery ruchy społeczne: Bryza, Gdynianka, Marzę o Gdyni oraz Miasto Wspólne. Koalicja Ruchów Miejskich rozmawia jednak z kolejnymi ugrupowaniami, także partiami politycznymi.

- Rozmawiamy ze wszystkimi. Najbliższe tygodnie na pewno będą dla wielu zaskakujące - mówi tajemniczo Sławomir Januszewski ze stowarzyszenia Bryza, które regularnie punktuje potknięcia Samorządności Wojciecha Szczurka.
Zmiana władzy w Trójmieście? Wybory pokazały, że to możliwe Zmiana władzy w Trójmieście? Wybory pokazały, że to możliwe

Platforma Obywatelska i lewica razem ze społecznikami



Portalowi Trojmiasto.pl udało się ustalić, że kolejne ugrupowania nie będą mniej lub bardziej znanymi ruchami miejskimi. Zaawansowane rozmowy prowadzone są zarówno z partią Razem, Zielonymi, jak i Platformą Obywatelską.

- Takie rozmowy rzeczywiście trwają - potwierdza lider gdyńskich radnych PO Tadeusz Szemiot, ale zaklina się, że nic więcej dodać nie może.
Taka koalicja byłaby w Gdyni politycznym trzęsieniem ziemi. W niedawnych wyborach parlamentarnych KO zdobyła wraz z koalicjantami 46,74 proc. głosów. Swój żelazny elektorat na poziomie 20,26 proc. osiągnęło Prawo i Sprawiedliwość, które zajęło drugie miejsce. 13,66 proc. zdobyła Trzecia Droga, a 11,25 proc. - Nowa Lewica.

Oczywiście nie można tego wyniku przekładać 1:1 na poparcie w wyborach samorządowych, ale koalicja PO z Lewicą i ruchami miejskimi mogłaby powalczyć jak równy z równym z rządzącą miastem od 20-lat Samorządnością Wojciecha Szczurka. Od wielu kadencji ma ona nie tylko prezydenta, ale i bezwzględną większość w Radzie Miasta. I właśnie o Radę Miasta nowe ugrupowanie chce walczyć.

Pieniądze na zmiany są w budżecie Gdyni



- Celem nadrzędnym jest ratowanie Gdyni z zapaści, w którą wpędził ją prezydent Wojciech Szczurek. Gdy zaczynał rządy, z komunikacji miejskiej korzystało 60 proc. gdynian. Obecnie to tylko 35 proc. Fatalne zarządzanie sprawia, że trzeba do niej coraz więcej dopłacać. Ludzie rezygnują, przesiadają się na samochody, więc trzeba coraz więcej inwestować w infrastrukturę drogową. To błędne koło - mówi Łukasz Piesiewicz.
Wskazują też, że wcale nie jest trudno znaleźć pieniądze na ten cel. Bo one są, ale - zdaniem koalicjantów - są marnotrawione.

Projekt budżetu Gdyni na 2024 rok: będzie skromnie Projekt budżetu Gdyni na 2024 rok: będzie skromnie

- Po co nam trzy spółki zarządzające komunikacją? To dodatkowe miliony złotych na pensje prezesów, dyrektorów, zarządów i rad nadzorczych. Czy był sens kupowania drogich elektrobusów, skoro mamy tak rozwiniętą sieć trakcyjną dla trolejbusów? Takich przykładów jest mnóstwo - podkreśla Sławomir Januszewski ze stowarzyszenia Bryza.

Powstrzymać mieszkańców Gdyni przed wyprowadzką



Oprócz komunikacji koalicjanci chcą zmian w oświacie, szeroko pojętej demografii i budownictwie komunalnym - bo tak obecnie diagnozują największe problemy Gdyni.

- W ciągu ostatnich 20 lat z Gdyni wymeldowało się 30 tys. osób. Puchną za to ościenne gminy. Jeśli tego nie zatrzymamy, będziemy coraz więcej inwestować w rozwój sąsiadów: dróg dojazdowych i komunikacji. Tymczasem gotowa infrastruktura jest w wielu miejscach Gdyni, dlatego jesteśmy za tym, by budować tam np. mieszkania komunalne i zatrzymać ten exodus - podkreśla Łukasz Piesiewicz.


"Radni Samorządności miasta nie czytają nawet uchwał, które przyklepują"



Nowi kandydaci na radnych miasta zwracają uwagę na całkowite poddaństwo Rady Miasta wobec prezydenta, którego formalnie powinna kontrolować.

- Rada Miasta nie ma wyłącznie przyklepywać jego decyzji. Tymczasem na ostatnim spotkaniu komisji rewizyjnej radni Samorządności zatwierdzili uchwałę, której - jak się szybko okazało - nawet nie przeczytali. Komisja rewizyjna niczego nie sprawdza, zamiatając sprawy pod dywan, a Rada Miasta jest obecnie atrapą - przekonuje Sławomir Januszewski.

Kiedy rozbudowa bloku wyborczego i kandydat na prezydenta?



Kolejne ugrupowania powinny dołączyć do nowego ruchu już w najbliższych tygodniach. Do końca grudnia powinniśmy spodziewać się już konkretnych nazwisk, także w kwestii startu w wyborach na prezydenta Gdyni.

Przypomnijmy, że na razie swój start ogłosił tylko Wojciech Szczurek oraz Aleksandra Kosiorek z Gdyńskiego Dialogu.

partie i organizacje polityczne w Trójmieście

Miejsca

Opinie wybrane