Fakty i opinie

stat

Nowy jacht Gutkowskiego gotowy do rejsu dookoła świata


Samotne regaty okołoziemskie bez zawijania do portów i pomocy z lądu to najwyższe żeglarskie wyzwanie. Podejmie się go Zbigniew Gutkowski na jachcie, który 5 października ochrzczony został imieniem Energa. Uroczystość odbyła się w Sopockiej marnie.



Wyprawy samotników dookoła świata to:

romatyczna przygoda i sposób sprawdzenia się

15%

rywalizacja w elitarnym gronie, podobnie wymagająca jak kilka innych

42%

ryzykowna fanaberia

19%

głupota na granicy brawury

24%
Zbigniewa Gutkowskiego nie trzeba nikomu przedstawiać, pamiętamy go chociażby z zeszłorocznych regat Velux 5 Oceans, które ukończył jako drugi. Teraz podejmuje się kolejnego wyzwania: 10 października wystartuje w kolejnym wyścigu, którego trasa wiedzie dookoła globu.

Dowiedz się więcej o regatach Vendee Globe

Vendee Globe to regaty jeszcze bardziej wymagające, kapitanowie będą samotnie prowadzić swoje jednostki po niespokojnych wodach Oceanu Południowego, bez zawijania do portów i bez pomocy z zewnątrz. Największym zagrożeniem będą góry lodowe, a największym trudem dla kapitanów stawienie czoła własnemu zmęczeniu.

- Najbardziej obawiam się awarii, której nie będę sam w stanie usunąć, zderzenia z górą lodową, czy wielorybem - mówi żeglarz. - Żeby wziąć udział w regatach Vendee Globe trzeba się wykazać odpowiednim doświadczeniem, nikt nie startuje w takim wyścigu z przypadku, dlatego jestem pewny tego że z trasą sobie poradzę, o ile nie zdarzy się nic nieprzewidzianego.

Kapitan Gutkowski wystartuje na jachcie klasy IMOCA Open 60 o długości 18 m, szerokości prawie 6 m i zanurzeniu 4,5 m. Powierzchnia żagli tej jednostki to aż 300 m kw.

W piątek, 5 października, jacht został ochrzczony imieniem Energa.

- Nowy jacht otwiera przede mną nowe możliwości, dlatego przy okazji tej uroczystości chciałbym podziękować Alex Thomson Racing Team i Grupie Energa - powiedział kapitan podczas oficjalnego przemówienia kapitana z pokładu nowego jachtu.

Wśród zgromadzonych na kei sopockiej mariny panował bardzo optymistyczny nastrój.

- Jesteśmy spółką gdańską, dlatego chętnie spoglądamy w kierunku morza i wspieramy osoby które wykazują się żyłką sportową oraz pasją - mówi prezes Energa S.A. Mirosław Bieliński. - Kapitan Gutkowski jest właśnie takim człowiekiem i nie wątpię, że wielu z nas pijąc poranną kawę szukać będzie informacji o tym jak układają się jego losy na dalekich oceanach.

Regaty wystartują 10 października z Francji. Następnie zawodnicy popłyną wzdłuż Afryki w kierunku niegościnnych wód Oceanu Południowego. Po drodze miną trzy legendarne przylądki Dobrej Nadziei w Afryce, Leeuwin w Australii oraz Horn w Ameryce Południowej, po czym wrócą do Francji. Statystycznie wyścig kończy zaledwie 40 proc. startujących, to świadczy o poziomie trudności regat. Kapitanowie muszą zmierzyć się z brakiem snu, wyczerpującą pracą fizyczną oraz koniecznością prowadzenia między sobą taktycznej gry.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (42)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.