Po co ambona myśliwska w lesie na Górkach Zachodnich

W lesie na Górkach ZachodnichMapka, nieopodal ścieżki prowadzącej w kierunku plaży, została ustawiona ambona myśliwska. Nasz czytelnik wyraził obawę, czy jej lokalizacja nie stanowi zagrożenia dla spacerowiczów. Urzędnicy uspokajają i tłumaczą, w jakim celu pojawiła się drewniana konstrukcja.



Zdarzyło ci się słyszeć strzały, gdy spacerowałe(a)ś po lesie?

Zobacz wyniki (711)
Sezon letni już dawno za nami, ale pomimo jesiennej słoty wiele osób wciąż wypoczywa, spacerując po trójmiejskich plażach. I to nie tylko tych najpopularniejszych, jak np. w Brzeźnie czy Jelitkowie.

Wśród takich osób jest nasz czytelnik, który wybrał się niedawno na plażę na Górkach Zachodnich. Znaczna część trasy prowadziła przez nadmorski las, gdzie uwagę czytelnika przykuł pewien obiekt. Mowa o ambonie, czyli drewnianej wieżyczce, wykorzystywanej przez myśliwych do tzw. polowania na czatach.

Wątpliwości czytelnika



Tłumacząc to w bardziej obrazowy sposób, stojący na ambonie myśliwy ma możliwość obserwowania zwierzyny bez ryzyka jej spłoszenia, a także dogodne miejsce do oddania strzału. Dlaczego wspomniana ambona tak zainteresowała naszego czytelnika?

- Ambona znajduje się kilka metrów od leśnej ścieżki w kierunku wejścia na plażę nr 22. Jak rozumiem, można polować tuż przy miejscu, gdzie jest sporo spacerowiczów? Ryzyko postrzału to jedno. Co w sytuacji, jeśli przy ścieżce zostałby odstrzelony dzik zakażony wirusem ASF? Spacerowicze byliby narażeni na kontakt z posoką, która wsiąkłaby w teren - tłumaczy pan Grzegorz.

Urzędnicy studzą emocje



Udało nam się ustalić, kto jest odpowiedzialny za postawienie ambony. Wbrew pozorom nie jest to żadne koło łowieckie. Ambona znajduje się na terenie należącym do gminy miasta Gdańska. Urzędnicy studzą jednak emocje naszego czytelnika i tłumaczą, że wcale nie stoi ona tak blisko ścieżki prowadzącej na plażę. Potwierdziła to zresztą nasza wizyta w lesie na Górkach Zachodnich.

Czytaj również: Wilki ograniczają przenoszenie ASF, nie odwrotnie. Udowodnili to naukowcy z UG

Korzystając z okazji, postanowiliśmy jednak wyjaśnić, w jakim celu Urząd Miejski w Gdańsku - a dokładnie Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego - zlecił ustawienie konstrukcji. Zaskoczenia nie było - ma ona służyć do obserwacji dzików, a w razie potrzeby do ich odstrzeliwania.

- To konstrukcja mobilna, niezwiązana na stałe z gruntem. Służy do prowadzenia obserwacji przemieszczania się dzików, a w koniecznych przypadkach jest pomocna przy ewentualnych odstrzałach redukcyjnych dzików, prowadzonych w rejonie dzielnic Stogi i Górki Zachodnie. Taka lokalizacja urządzenia wynika z analizy tras przemieszczania się dzików. Miejsce to stanowi bardzo dobry punkt obserwacyjny, a w przypadku odstrzału redukcyjnego umożliwia szybki i sprawny transport tusz zwierząt - informuje Jędrzej Sieliwończyk z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Urzędnicy tłumaczą, że ambona znajduje się kilkadziesiąt metrów od leśnej ścieżki.
Urzędnicy tłumaczą, że ambona znajduje się kilkadziesiąt metrów od leśnej ścieżki. fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Linia strzału nie krzyżuje się ze ścieżką



Magistrat zapewnia, że ambona została ustawiona zgodnie z przepisami i stanowi żadnego zagrożenia dla korzystających ze ścieżki spacerowiczów. Z jakich powodów znalazła się właśnie w tym miejscu?

- Ewentualny odstrzał dzików prowadzony jest wyłącznie przez doświadczonych myśliwych, którzy są członkami Polskiego Związku Łowieckiego, i odbywa się z zapewnieniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. Ambona została ustawiona w odległości ok. 50-60 m od drogi leśnej, w pobliżu przygotowanego tam nęciska. Strzały oddawane są w kierunku nęciska, a linia strzału nie krzyżuje się z ciągiem pieszym. Odstrzały prowadzone są w czasie, gdy ruch pieszy praktycznie się tam nie odbywa, tj. w godzinach późnowieczornych i nocnych, z wykorzystaniem profesjonalnych urządzeń obserwacyjnych - uzupełnia Sieliwończyk.

W piątek odstrzał, ale nie na Górkach Zachodnich



Na koniec warto wspomnieć, że w piątek, 19 listopada, odbędzie się odstrzał dzików w trójmiejskich lasach, a dokładnie na terenie nadleśnictw Zwierzyniec, Witomino, Sopot, Renuszewo i Matemblewo. O akcji informowaliśmy już wcześniej w Raporcie z Trójmiasta. Jej celem jest przeciwdziałanie wspomnianej już chorobie ASF, czyi Afrykańskiemu Pomorowi Świń.

- To groźna, zakaźna i zaraźliwa choroba wirusowa świń domowych, świniodzików oraz dzików. W przypadku wystąpienia ASF w stadzie dochodzi do dużych spadków w produkcji: zakażenie przebiega powoli i obejmuje znaczny odsetek zwierząt w stadzie, przy czym śmiertelność zwierząt sięga nawet 100 proc. - informuje Główny Inspektorat Weterynarii.
W piątek w wybranych punktach trójmiejskich lasów odbędzie się odstrzał dzików. Nie obejmie on jednak Górek Zachodnich.
W piątek w wybranych punktach trójmiejskich lasów odbędzie się odstrzał dzików. Nie obejmie on jednak Górek Zachodnich. fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Opinie wybrane


wszystkie opinie (180)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »