- 1 26-letni pieszy potrącony na Łostowicach (45 opinii)
- 2 Prezes odpowiedzialny za Falę rezygnuje (415 opinii)
- 3 Najdziwniejsze nazwy ulic w Trójmieście (36 opinii)
- 4 Zamiast honorów upokorzenia. Losy Gedanii (87 opinii)
- 5 Ukrywał się w Holandii. Wpadł we Wrzeszczu (51 opinii)
- 6 Polecimy z Gdańska do znanego kurortu (43 opinie)
Jest zarzut po ataku nożem w Gdańsku
26 lutego 2024 (artykuł sprzed 2 lat)
Raport
aktualizacja: godz. 21:26
(26 lutego 2024)
30-letni Polak po zdarzeniu w Gdańsku usłyszał zarzut udziału w bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Nie przyznaje się do winy. 24-letni Węgier został przesłuchany w charakterze świadka i zwolniony do domu. Tymczasem jeden z poszkodowanych twierdzi, że awantura nie zaczęła się od papierosa, a napastnik "dźgał". Według innej relacji mężczyzna miał użyć noża w samoobronie.
- Atak nożownika w Gdańsku. Okoliczności
- Nożownik zaatakował w Gdańsku. Prawie wszyscy poszkodowani mogli zostać przesłuchani
- W jakich szpitalach przebywają poszkodowani po ataku nożem?
- Atak nożownika w Gdańsku. Co z zatrzymanymi?
- Ofiara ataku nożem: nie poszło o papierosa
- Znajomy mężczyzny z nożem: on działał w samoobronie
Oświadczenie spółki Square, właściciela marki "Ulica Elektryków" na temat wydarzeń, które rozegrały się na ul. Narzędziowców w Gdańsku, w nocy z 24 na 25 lutego 2024 r.
Do incydentu z użyciem noża w nocy z 24 na 25 lutego 2024 r. doszło na terenie ul. Narzędziowców. Lokalizacja, w jakiej doszło do incydentu, nie miała związku z prowadzoną działalnością Square Sp. z o.o.. W tym czasie, w ramach "Ulicy Elektryków" nie odbywały się żadne wydarzenia artystyczne organizowane przez spółkę Square. W czasie tego zdarzenia "Ulica Elektryków" pozostawała nieczynna.
W rozumieniu administracyjnym ul. Elektryków, jako przestrzeń miejska, pozostawała otwarta i dostępna dla wszystkich mieszkańców. Nawet mimo tego, że ulica jest w remoncie, trwa jej modernizacja i wymiana kanalizacji.
Bezpieczeństwo klientów jest filarem i wartością fundamentalną spółki Square. Spółka Square zapewnia profesjonalną ochronę przy wszystkich organizowanych przez nią wydarzeniach, ogranicza wejście na teren wydarzeń osobom mogącym stanowić zagrożenie dla innych uczestników.
Do incydentu z użyciem noża w nocy z 24 na 25 lutego 2024 r. doszło na terenie ul. Narzędziowców. Lokalizacja, w jakiej doszło do incydentu, nie miała związku z prowadzoną działalnością Square Sp. z o.o.. W tym czasie, w ramach "Ulicy Elektryków" nie odbywały się żadne wydarzenia artystyczne organizowane przez spółkę Square. W czasie tego zdarzenia "Ulica Elektryków" pozostawała nieczynna.
W rozumieniu administracyjnym ul. Elektryków, jako przestrzeń miejska, pozostawała otwarta i dostępna dla wszystkich mieszkańców. Nawet mimo tego, że ulica jest w remoncie, trwa jej modernizacja i wymiana kanalizacji.
Bezpieczeństwo klientów jest filarem i wartością fundamentalną spółki Square. Spółka Square zapewnia profesjonalną ochronę przy wszystkich organizowanych przez nią wydarzeniach, ogranicza wejście na teren wydarzeń osobom mogącym stanowić zagrożenie dla innych uczestników.
Aktualizacja, godz. 21:26 Zarzut udziału w bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia postawiła prokuratura 30-letniemu mężczyźnie z Elbląga. W wyniku zdarzenia stwierdzono obrażenia - na razie u trzech osób.
Jedna z nich ma ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby zagrażającej życiu, a dwaj pozostali odnieśli lżejsze obrażenia.
Łącznie poszkodowanych zostało pięć osób. Opinia biegłych na temat pozostałej dwójki jeszcze nie trafiła do prokuratora.
30- latek podczas przesłuchania nie przyznał się do winy.
- Twierdził, że jego działanie było wynikiem reakcji na zachowanie innych osób - mówi prok. Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Prokurator zawnioskował o tymczasowe aresztowanie dla mężczyzny. Grozi mu od 3 do 20 lat pozbawienia wolności.
24-letni Węgier został przesłuchany w charakterze świadka. Został zwolniony do domu.
Na razie zarzut udziału w bójce usłyszała jedna osoba. Ocena karna pozostałych uczestników zdarzenia będzie jeszcze przedmiotem działań prokuratury.
Atak nożownika w Gdańsku. Okoliczności
Z pierwszych mocno wstępnych i nieoficjalnych informacji wynikało, że dwaj poszkodowani mężczyźni znajdowali się w ciężkim stanie, dwie osoby poszkodowane były w średnim stanie, a jedna - w lekkim stanie.
Nożownik zaatakował w Gdańsku. Prawie wszyscy poszkodowani mogli zostać przesłuchani
Z nieoficjalnych informacji wynika, że odnieśli oni m.in. rany brzucha. Osoby mocniej poszkodowane przebywają w szpitalu. Lekko poszkodowany został opatrzony i wypisany do domu.
O wydarzeniach informowali nasi czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta:
Raport: Atak nożownika na Narzędziowców
03:43
25 LUTEGO 2024
(aktualizacja 09:58)
Atak nożownika na Narzędziowców (97 opinii)
Wielu rannych po ataku nożownika lub nozowników na Ulicy Narzędziowców. Na ostrym dyżurze ludzie z ranami kłutymi. Co najmniej jedna osoba w stanie ciężkim.
Wielu rannych po ataku nożownika lub nozowników na Ulicy Narzędziowców. Na ostrym dyżurze ludzie z ranami kłutymi. Co najmniej jedna osoba w stanie ciężkim.
Jeszcze w niedzielę - jak potwierdziła prok. Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku - udało się przesłuchać aż czterech z pięciu mężczyzn, którzy byli hospitalizowani.
Dziś ma zostać przesłuchany piąty poszkodowany - gdy tylko będzie to możliwe.
W jakich szpitalach przebywają poszkodowani po ataku nożem?
Z naszych ustaleń wynika, że dwóch mężczyzn przebywa obecnie w Szpitalu im. M. Kopernika przy ul. Nowe Ogrody. Pozostali najprawdopodobniej w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym.
- W sprawie nadal trwają czynności - mówi prok. Wawryniuk.
Prokuratura obecnie:
- czeka na opinię biegłych co do zakresu obrażeń, jakie odniosły poszkodowane osoby
- analizuje monitoring z miejsca zdarzenia
- oczekuje na wyniki zleconych badań toksykologicznych
Atak nożownika w Gdańsku. Co z zatrzymanymi?
W sprawie policjanci podczas przeszukania terenu zatrzymali 24-letniego obywatela Węgier oraz 30-latka z Elbląga, obywatela Polski.
Z naszych nieoficjalnych ustaleń wynikało, że awantura, po której w ruch poszedł nóż, rozpoczęła się od rozmowy o papierosie.
Tę hipotezę badają obecnie śledczy.
Co istotne, w sprawie nikomu do tej pory nie przedstawiono żadnych zarzutów. Śledczy przekazali, że czynności z zatrzymanymi zaplanowane są "na godziny popołudniowe".
Ofiara ataku nożem: nie poszło o papierosa
Na Instagramie głos zabrał mężczyzna, który podaje się za jedną z ofiar ataku nożem. Zamieścił zdjęcie ze szpitala oraz film, w którym opisuje sytuację.
- Byłem przy tej sytuacji, dostałem nożem, zostałem zaatakowany - stwierdził mężczyzna.
Jego zdaniem do incydentu wcale nie doszło "przez papierosa". Jak twierdzi, napastnik miał wyciągnąć nóż i "z premedytacją dźgać".
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
Wersja poszkodowanego po ataku nożem.
Przytacza też informację (której jak na razie nikt oficjalnie nie potwierdził), że mężczyzna z nożem miał twierdzić, że działał w samoobronie.
Znajomy mężczyzny z nożem: on działał w samoobronie
Skontaktował się z nami także znajomy mężczyzny, który miał wyjąć nóż podczas awantury. Z jego relacji wynika, że ten mężczyzna działał w samoobronie. Faktycznie użył noża, ale broniąc się przed mężczyznami, którzy go zaatakowali.
Warto zaznaczyć, że żadnej z tych wersji nie potwierdza oficjalnie ani prokuratura, ani policja, informując tylko, że czynności nadal trwają.
